3

Wiosenna sałatka z młodych ziemniaków




Nigdy nie przepadałam za ziemniakami i zazwyczaj zamieniam je na kaszę, ryż lub makaron. Ale kiedy na placach targowych pojawiają się pierwsze polskie ziemniaki, z obłędem w oczach szukam tych najmniejszych, które po prostu uwielbiam. Co prawda oczyszczenie z ziemi (bo grzechem jest je obierać!) zajmuje troszkę czasu, ale ich słodki smak (zwłaszcza w połączeniu z młodym koperkiem) rekompensuje cały włożony w przygotowanie ich trud. 

Jeśli Wy również je lubicie, dzisiejsza propozycja powinna przypaść Wam do gustu :)

 

Składniki na 2-3 porcje:

* ok. 500 g maleńkich, młodych ziemniaków

* 12 przepiórczych jajek

* 1 pęczek zielonych szparagów

* 1/2 pęczka koperku 

Sos:

* 2 łyżki oliwy

* 1 łyżka musztardy francuskiej

* 4 łyżki wody

* 2 szczypty cukru

* 1 szczypta soli

Składniki sosu łączymy ze sobą i energicznie mieszamy.

Ziemniaki myjemy i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie.

Jajka gotujemy na twardo, obieramy i przekrawamy na pół.

Szparagi przekrawamy na pół i części na których znajdują się główki dzielimy na mniejsze kawałki, które obgotowujemy w osolonym wrzątku przez około 4 minuty. Odcedzone szparagi przelewamy zimną wodą i suszymy na ręczniku papierowym. 

Ugotowane ziemniaki łączymy w misce ze szparagami i polewamy sosem. Mieszamy i wykładamy na talerze. Na wierzchu układamy jajka, a całość posypujemy drobno posiekanym koperkiem. 

Sałatkę możecie podawać zarówno na ciepło, jak i na zimno, ale ja chyba jednak wolę ją jeszcze lekko ciepłą :)

Smacznego :)


Opublikowano: 2 czerwca 2015
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (3)
madeline82
02.06.2015 20:34 odpowiedz
Przepiękne zdjęcia, a i sałatka bardzo ciekawa. U mnie jeszcze nie widziałam młodych ziemniaków, a zjadłabym ze smakiem. Pozdrawiam serdecznie.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
02.06.2015 13:58 odpowiedz
Kamilka ja kupuję je zawsze na placach, gdzie rolnicy przywożą swoje plony. I właśnie są takie miękkie i rozpływają się w ustach. I ta słodycz! W zasadzie poza odrobiną stopionego masła i koperkiem, mogłabym nic do nich nie dodawać :)
vegazone
02.06.2015 10:06 odpowiedz
Prześliczne zdjęcia! Aż mi się mordka cieszy. :) I ziemniaki wygladają na smakowite. Zauważyłam, że w ostatnich latach prawie nie czuć różnicy pomiędzy ziemniakiem młodym, a "starym". Pamiętam, że gdy byłam dzieckiem młode ziemniaki smakowały cudnie. Dosłownie rozpływały się w ustach i nie trzeba było ich obierać. Teraz trudno o taki smak. Ale to już chyba taki urok przemysłowej produkcji żywności. W kazdym razie zainspirowałaś mnie, żeby pójść w piątek na targ warzywny i poszukać takich pięknych jak te Twoje. Ściskam! :)