10

Tarta żurkowa




Dzisiejsza propozycja skierowana jest do osób, które nie boją się kuchennych eksperymentów i chcą urozmaicić swoje świąteczne menu o jakąś nietypową propozycję. A tradycyjny i tak charakterystyczny dla Świąt Wielkanocnych żurek podany w formie tarty z pewnością nie tylko zaskoczy Waszych gości, ale stanie się też nie lada atrakcją. 

A jak smakuje? Jak... żurek :) Taki prawdziwy, z dużą ilością aromatycznego czosnku, białą kiełbasą, jajkiem i solidną szczyptą majeranku.

Tartę można podać na ciepło lub na zimno. Mnie osobiście bardziej smakuje na ciepło, ale to oczywiście kwestia gustu.

Ciasto:

* 250 g mąki

* 150 g miękkiego masła

* 2 żółtka

* 1 łyżka zimnej wody

* 1/2 łyżeczki soli

Farsz:

* 5 jajek ugotowanych na twardo

* 4 białe, parzone kiełbasy

Zalewa żurkowa:

* 200 ml gęstego zakwasu żurkowego dobrej jakości

* 2 płaskie łyżki mąki

* 2 łyżki masła

* 2/3 szklanki gęstej, kwaśnej śmietany

* 2 jajka

* 3 ząbki czosnku

* 1 łyżeczka suszonego majeranku

* sól i pieprz do smaku

Wszystkie składniki ciasta łączymy ze sobą i zagniatamy. Miękkim ciastem wykładamy spód oraz boki podsypanej mąką formy na tartę, a następnie wstawiamy ją do zamrażarki na około 30 minut.W tym czasie przygotowujemy zalewę.

Z mąki oraz masła przygotowujemy jasną zasmażkę, a następnie wlewamy do niej żurek i energicznie mieszamy. Od razu zdejmujemy z ognia, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, majeranek, śmietanę oraz jajka. Energicznie mieszamy do czasu, aż masa będzie gładka i jednolita.

Wierzch schłodzonego ciasta podsypujemy mąką i przykrywamy folią aluminiową, na którą wysypujemy groch lub fasolę. Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i pieczemy 20 minut. Po tym czasie zdejmujemy obciążenie i dopiekamy ciasto kolejne 5-7 minut.

Na podpieczonym cieście układamy pokrojoną w plasterki kiełbasę oraz pokrojone jajka. Całość zalewamy masą żurkową i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy ok. 30 minut. Jeśli masa będzie po tym czasie jeszcze lekko płynna, dopiekamy kilka dodatkowych minut.

Smacznego :)


Opublikowano: 16 marca 2016
Kategoria: Wielkanoc, Wytrawne
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (10)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
04.03.2017 09:04 odpowiedz
Oczywiście - można użyć swojego zakwasu, w takich samych proporcjach. Zakwas o którym pisałam też jest koncentratem, więc wszystko się będzie zgadzać :)
m2112
m2112
03.03.2017 22:20 odpowiedz
Witam serdecznie! Robię swój zakwas na żurek, jest gęsty, ale pytanie, czy mogę go użyć do tej tarty czy lepiej kupić koncentrat?
Jednak to co domowe jest zdrowsze, a nie mam w swojej okolicy możliwości kupienia zakwasu Piskorka. Czy powinnam zmienić proporcje jeśli użyje swojego zakwasu?
AniaGotuje.pl
AniaGotuje.pl
22.03.2016 18:18 odpowiedz
Przepięknie podana i super wygląda!!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
16.03.2016 15:08 odpowiedz
Chodzi mi o koncentrat, w takiej szklanej butelce.
Ale i tak do tego przepisu najlepszy byłby od Piskorka.
A do co zakwasu, to ja robię sama robię też zakwas i dodaję wszystkie przyprawy (poza solą) gotowaniecieszy.blox.pl/2015/03/Zakwas-na-zurek.html
Another
Another
16.03.2016 14:27 odpowiedz
Kasia, ale mówisz o KONCENTRACIE żurku Krakusa, czy o innym ZAKWASIE?
Bo ten pierwszy to gotowy żurek do rozcieńczenia, bardzo skoncentrowany i intensywny w smaku. Natomiast zakwas to tylko woda z przefermentowaną mąką, bez soli i innych przypraw. Użycie jednego czy drugiego diametralnie zmieni smak potrawy.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
16.03.2016 10:33 odpowiedz
Monia - ja używam zakwasu od Piskorka. Również zakwas Krakus się nada, jeśli ktoś lubi mocny aromat wędzonki. Jak akurat nie przepadam.

Małgorzata - 26 cm
ela
ela
16.03.2016 10:31 odpowiedz
a jaki przepis lub żur polecasz?
Małgorzata
Małgorzata
16.03.2016 09:04 odpowiedz
Mam pytanie - na jaką średnice foremki do tarty są to proporcje? Pozdrawiam, Małgorzata
Monia
Monia
16.03.2016 07:33 odpowiedz
Witam.Jakiej firmy Pani używa żurku ?
Asia
Asia
16.03.2016 06:28 odpowiedz
Pomysł extra, zdjęcie kusi jak zwykle... To musi dać efekt wowwww, już sobie wyobrażam miny biesiadników :-)