28

Staropolski piernik dojrzewający


Jeśli 6 tygodni temu przygotowaliście razem ze mną ciasto na dojrzewający piernik staropolski, to najwyższa pora doprowadzić jego przygotowanie do końca :)

4-5 dni przed Wigilią ciasto dzielimy na 3 części, podsypujemy mąką i wałkujemy na placki o grubości 1 cm (nie mniej!) i wielkości blachy z piekarnika (ja mam piekarnik o szerokoś: ci 50 cm). Blachę wykładamy papierem do pieczenia (jest to konieczność, ponieważ jeśli tego nie zrobicie, nie zdejmiecie ciasta które po prostu się przyklei) i przekładamy na nią pierwszy placek. Dociskamy do boków lub obcinamy nadmiar ciasta - ważne, by każdy upieczony placek ciasta miał dokładnie kształt blachy. Wstawiamy go do nagrzanego do 160 stopni piekarnika i pieczemy 15-20 minut. Po tym czasie ciasto będzie upieczone, ale bardzo miękkie, dlatego odstawiamy je na około 30 minut by trochę przestygło a następnie zdejmujemy delikatnie razem z papierem i odkładamy do całkowitego wystygnięcia. Tak samo postępujemy z pozostałymi dwiema częściami ciasta.

Kiedy mamy już upieczone i przestudzone wszystkie 3 placki, możemy zabrać się za przekładanie ich. 

Warstwa powideł:

* 3 słoiczki powideł śliwkowych (ok 900 g)

Warstwa orzechowa:

* 450 g mielonych orzechów włoskich

* 300 g masła

* 350 g cukru

* 5 łyżek kremówki (36%)

* 2 łyżki spirytusu

Powidła przekładamy do rondelka z grubym dnem i gotujemy do czasu aż zgęstnieją (początkowo będą bardzo rzadkie) cały czas je mieszając - w przeciwnym razie się przypalą. Ja gotowałam je około 10-12 minut na większym ogniu.

Powidła rozsmarowujemy na pierwszym placku i od razu przykrywamy go drugim plackiem ciasta, a na wierzchu kładziemy blachę z piekarnika, by pod wpływem ciężaru warstwy się połączyły. Przygotowujemy masę orzechową. 

W rondelku rozpuszczamy masło z cukrem i śmietanką a następnie dodajemy do nich orzechy. Masę przelewamy do miski i wkładamy do lodówki by stężała (ja chłodziłam ją w lodówce około 3-4 godziny by była odpowiedni gęsta). Jeśli na zewnątrz jest chłodniej niż w Waszej lodówce, proponuję wystawić masę na balkon. 

Do zastygniętej masy dodajemy spirytus i energicznie mieszamy. Masę rozsmarowujemy długim i płaskim nożem na 2 placku i przykrywamy ją ostatnim, trżecim plackiem. Ponownie wierzch dociążamy blachą (możemy też położyć na niej kilka książek) i odstawiamy na około godzinę. Po tym czasie piernik kroimy na 3 długie pasy jednakowej szerokości i każdy z nich zawijamy osobo w ściereczkę i przewiązujemy nitką lub sznurkiem. Piernik przechowujemy do 24 grudnia w chłodnym i wilgotnym miejscu

W Wigilijny poranek piernik pokrywamy polewą czekoladową.

Polewa:

* 200 g gorzkiej czekolady

* 200 g mlecznej czekolady

* 7 pełnych łyżek masła




Połamaną czekoladę i masło umieszczamy w misce nad garnkiem z gotującą się wodą i pozostawiamy do rozpuszczenia od czasy do czasu mieszając. Kiedy polewa jest gładka i jednolita smarujemy nią wierzch i boki pierników. 

Smacznego :)

 



 



English version soon.
 


Opublikowano: 17 grudnia 2012
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (28)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
18.12.2016 19:20 odpowiedz
Będą za rzadkie.
Iwona
Iwona
18.12.2016 16:50 odpowiedz
Kasiu mam pytanie co się stanie jeżeli nie gotujemy tych powidel
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
06.11.2016 15:22 odpowiedz
W zasadzie to już - najlepiej w przeciągu kilku, najbliższych dni :)
Ada1984
Ada1984
06.11.2016 10:47 odpowiedz
Kasiu kiedy mogę nastawić ciasto na ten piernik?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
21.01.2014 11:04 odpowiedz
Jolu cieszę się, że Wam smakował :)
jolantaszyndlarewicz
21.01.2014 10:35 odpowiedz
To piernik, który skradł nasze serca:) ... 2-3 lata temu piekłam staropolski z innego przepisu, był smazny ... ale to nie było to ... ten jest idealny:)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
27.12.2012 18:39 odpowiedz
Bardzo mi miło :)
A  M
A M
27.12.2012 18:33 odpowiedz
Warto było czekać te kilka tygodni, a potem jeszcze parę dni aby w noc wigilijną skosztować tego rarytasu :-) Pyszny piernik, coś czuję że wejdzie do tradycji świąt w naszym domu :-)
aga
aga
23.12.2012 19:24 odpowiedz
Tak zrobię :)

Wesołych Świąt dla wszystkich uzależnionych od tego bloga :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
23.12.2012 19:13 odpowiedz
Agnieszko cieszę się, ze smakował :)
W następnym roku do kilograma mąki dodaj jeszcze dodatkową szklankę. Wówczas na pewno będzie mniej nerwów z przekładaniem i wałkowaniem. To niestety zależy od mąki - widać ta, której ja zawsze ożywam ma mniejszą wilgotność :)

Wesołych Świąt :)
aga
aga
23.12.2012 19:01 odpowiedz
Kasiu, nie wytrzymałam i już spróbowałam mimo, że nie odleżakował ile trzeba.. BOSKI!!! Niesamowicie pyszny, uzależniający, aż brak słów :) Rodzinka zachwycona! Warto było tak długo czekać i potem troszkę napracować się nad pieczeniem i przekładaniem. Na pewno będzie to mój stały punkt kulinarnego programu świątecznego co roku :) Dziękuję!
Annak81
Annak81
22.12.2012 09:45 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź - już go z lodówki wyjęłam..piekłam go dłużej bo po 20 minutach jak go wyjęłam to był w środku surowy. W ogóle to piernik mi opadał po wyjęciu z piekarnika nawet jak dłużej piekłam. Ale nic mnie do niego nie zniechęci jest pyszny.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
21.12.2012 21:39 odpowiedz
Absolutnie nie polecam trzymania go w lodówce. Ja go trzymam na szafie w pokoju, który stoi pusty i gdzie często wietrzymy. Ale lepsze jest dla niego nawet ciepło niż lodówka. W lodówce wyschnie za bardzo.
A dlaczego musiałaś dłużej go piec? Ja piekłam go 15 min, a tu dałam nawet przedział do 20 minut. On ma być taki bardzo miękki po wyjęciu z piekarnika :)
Annak81
Annak81
21.12.2012 18:10 odpowiedz
Rzadko się zdarza, żebym zachwycała się nad jakimś ciastem. Ale ten piernik jest BOSKI. Ten aromat, smak...coś czego nie da się opisać słowami komuś kto go nie spróbował. Z pewnością będę go piekła co roku, mimo że z pieczeniem było trochę problemów bo ciasto się kleiło i zdecydowanie musiałam piec dłużej i w wyższej temperaturze ale warto było się podenerwować troszkę....może nie będzie wyglądał tak idealnie jak Twój ale i tak będzie pyszny. Dziękuję za przepis i spytam czy mogę go trzymać w lodówce? nie mam innego chłodnego miejsca a na balkonie raczej już mróz jest.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
20.12.2012 22:52 odpowiedz
Możesz obciąć po około centymetrze z każdej strony. Ja tego nie robiłam, ale na pewno lepiej to zrobić.
Ja dałam 2 pełne łyżki spirytusu. Możesz dać 3, ale nie dawałabym więcej :)
asikm77
asikm77
20.12.2012 21:34 odpowiedz
Kasiu czy obcinałaś brzegi? bo nie są najpiękniejsze i masa też do konca nie dochodzi. A te 2 łyzki spirytusu wystarczą?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
20.12.2012 15:12 odpowiedz
Szczerze mówiąc, im więcej procentowy alkohol, tym lepiej (dzięki niemu masa się nie zepsuje nie stojąc w lodówce). Proszę więc wybrać ten alkohol, który jest mocniejszy. I można dodać 1 łyżkę więcej.
Oliwencja
Oliwencja
20.12.2012 14:53 odpowiedz
Czy zamiast spirytusu można użyć amaretto lub rumu?
judik1119
17.12.2012 23:46 odpowiedz
Mam zamiar robić ten piernik w przyszłym roku. Jestem pewna, że skorzystam z Twojego wspaniałe instruktażu:-)
komarka
17.12.2012 22:08 odpowiedz
To jest prawdziwy piernik! Pięknie wygląda Kasiu :) Ja lubię taki najbardziej po świętach - wtedy smakuje podwójnie wybornie :)
jolantaszyndlarewicz
17.12.2012 19:38 odpowiedz
Jak juz pisałam piernik staropolski jakoś nei do końca przypadł mi fdo gustu ....teraz widzę co bym mogła zmienic w wykonaniu i podejrzewam, zę wówczas smakowałby lepiej:) .... dam mu jeszcze jedną szansę Kasiu:) pozdrawiam
6benek
17.12.2012 19:17 odpowiedz
Jaka szkoda że wcześniej nie zobaczyłem tego przepisu
migotka
migotka
17.12.2012 18:07 odpowiedz
Upieklam spody i nie moglam sie oprzeć by nie sprobować. To nalepszy piernik jaki kiedykolwiek jadlam ! Nie mogę się doczekać aż spróbuję go w wersji ostatecznej. Opłacało się czekać 6 tygodni. Dziękuję !
Alicja
Alicja
17.12.2012 16:55 odpowiedz
Jest Pani artystką!
asialc
17.12.2012 14:39 odpowiedz
Wygląda fantastycznie! :-)
asikm77
asikm77
17.12.2012 14:17 odpowiedz
o jaaaaaaa piękny no to do roboty :) Kasiu jak długo mozna taki piernik przechowywac i jak? No i jeszcze jedno pytanie nie mam domowych powideł jakie polecasz ?
anula4445
17.12.2012 14:14 odpowiedz
Ja w środę będę piekła:)
majazteca
17.12.2012 14:10 odpowiedz
Kasiu, Twoj piernik wyglada po prostu IDEALNIE. Oplacalo sie nastawic wczesniej ciasto. W przyszlym roku robie na bank :))

Pozdrowienia.