10

Sernik "Dyniowe Cappuccino"




  

Ogród i parapety powoli wypełniają wrzosy, obok których nigdy nie potrafiłam przejść obojętnie.

Coraz chętniej sięgam po zapomniane latem herbaty i jakoś już odruchowo oprószam popołudniową kawę cynamonem.

O poranku ciepły sweter powoli staje się nieodłącznym elementem garderoby, a z pobliskiego targu (zamiast malin) przynoszę do domu dynie. 

Niby jeszcze lato, ale odkąd pamiętam, koniec sierpnia zawsze wprawiał mnie już w jesienny nastrój. I myślę, że tę jesień poczujecie też w pojawiających się na blogu przepisach :) 

Na początek jeden z moich ulubionych serników. Dodatek dyni sprawia, że ma on piękny kolor i przyjemnie kremową konsystencję, a cynamon, kawa i pomarańcza, że zarówno cudownie pachnie, jak i smakuje. 

 
  Składniki na tortownicę o średnicy 24 cm

Spód:

* 200 g ciastek imbirowych

* 90 g masła

* 1 płaska łyżka cukru pudru

 

Masa serowa:

* 750 g twarogu sernikowego

* 250 g mascarpone

* 250 ml puree z pieczonej dyni* 

* 1 i 1/3 szklanki cukru

* 3 jajka

* 3 łyżki karmelowego cappuccino w proszku

* 1/2 łyżeczki cynamonu

* 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

* 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

* skórka otarta z połowy pomarańczy

 

Bita śmietana:

* 500 ml kremówki

* 2 łyżki cukru pudru

 

Ciastka mielimy na mąkę i łączymy z cukrem oraz roztopionym masłem. Tak powstałą masą wykładamy pokryty papierem do pieczenia spód tortownicy. Wyrównujemy i dociskamy łyżką. Na czas przygotowania masy serowej tortownicę wstawiamy do lodówki.

Składniki masy serowej łączymy ze sobą i miksujemy na wolnych obrotach tylko do chwili połączenia - nie dłużej niż 30 sekund. Tak przygotowaną masę przelewamy na schłodzony spód i wstawiamy do nagrzanego do 160 stopni piekarnika. Pieczemy 30  minut, a następnie zmniejszamy temperaturę do 120 stopni i pieczemy kolejne 50-60 minut.

Sernik studzimy w uchylonym piekarniku, po czym wstawiamy go do lodówki na całą noc.

Przed podaniem wierzch sernika dekorujemy ubitą z dodatkiem cukru pudru śmietaną i delikatnie oprószamy ją cynamonem.

(Możecie też wykorzystać do dekoracji karmel z pestkami dyni. W tym celu, nie mieszając, rozpuśćcie na patelni 2/3 szklanki cukru i kiedy nabierze bursztynowego odcienia dodajcie do niego 1/2 szklanki pestek dyni. Szybko zamieszajcie i zdejmijcie patelnię z kuchenki, by dynia nie strzelała. Następnie karmel przelejcie na deskę pokrytą papierem do pieczenia i pozostawcie do zastygnięcia. Zastygnięty karmel połamcie na mniejsze kawałki.) 

 

* Ja do puree zawsze używam wyłącznie dyni hokkaido. Przekrawam ją na ćwiartki, wyjmuję pestki i piekę owiniętą folią w 180 stopniach, w zależności od wielkości, od 1,5 do 2 godzin. Przestudzoną obieram ze skórki (chociaż w przypadku tej dyni nie jest to konieczne) i miksuję. Tak przygotowane puree możecie przechowywać w lodówce do 5 dni lub poporcjować i zamrozić. 
 

Opublikowano: 29 sierpnia 2017
Kategoria: Pieczone
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (10)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
07.11.2017 12:44 odpowiedz
Dynia i sernik to świetne połączenie! Cieszę się, że jednak się skusiłaś :)
Marika
07.11.2017 11:29 odpowiedz
Nie przekonywało mnie to pure z dyni. No tak nie za bardzo na pierwszy rzut oka to pasuje do sernika :D Jednak efekt końcowy zaskakuje, mega dobry sernik :)
molagola
molagola
05.09.2017 17:55 odpowiedz
Upiekłam. Cudowny smak, prawdziwie jesienny.
Zdrowie i Uroda
01.09.2017 14:25 odpowiedz
Sernik, jedno z moich ulubionych ciast. W Twoim wykonaniu wygląda niezwykle apetycznie :)
ewa
ewa
31.08.2017 17:24 odpowiedz
Pyszny sernik, kolejny przepis do wypróbowania i delektowania się smakiem w jesiennej aurze :-) Kasiu popraw tylko ilość twarogu sernikowego....:-):-)
Anka
30.08.2017 09:35 odpowiedz
Dynię bardzo lubię. Często robie z niej zupę krem, zapiekam. Ewentualnie podaję pokrojona w kostkę i pod beszamelem.Nigdy jeszcze nie robiłam z niej ciasta chociaż słyszałam,ze ciasto potrafi wyjść całkiem smaczne :)

No cóż - trzeba się będzie widocznie do tego przekonać :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
29.08.2017 21:19 odpowiedz
Tą paterę kupiłam mniej więcej 3 lata temu w TK Maxx :)
Marta
Marta
29.08.2017 20:40 odpowiedz
I kolejny sernik z twoich przepisów do wypróbowania:) Patera rewelacyjna:) możesz zdradzić gdzie go kupiłaś?:) pozdrawiam serdecznie
Justyna
29.08.2017 13:08 odpowiedz
przepiękny wypiek :) mnie także koniec sierpnia spowalnia i nastraja na jesień. Bardzo lubię ten czas :) a sernik zapisuję do wypróbowania!
pinkyyy
29.08.2017 11:41 odpowiedz
Mi koniec sierpnia też już z jesienią się kojarzy - i chyba właśnie też dynia to taki znak, że powoli się zaczyna :D Ale sernik to pierwsza klasa, przepięknie wygląda :)