15

Sernik chałwowy z malinami




Jestem klasycznym przykładem uzależnienia od serników. Nie potrafię przejść alejką z nabiałem bez sięgnięcia po wiaderko twarogu. Nawet teraz, otwierając lodówkę, na pierwszy plan wyłaniają się dwa kilogramowe opakowania twarogu. Bo jestem spokojniejsza wiedząc, że mogę upiec go w każdej chwili. Nie wiem czy to się jakoś leczy, ale ja z tym uzależnieniem jestem po prostu szczęśliwa :)

Tym razem Grzegorz miał ochotę na sernik chałwowy. Ja w zasadzie nie przepadam za chałwą, ale miałam ogromną ochotę na sernik z dodatkiem owoców, najlepiej malin. Połączyliśmy więc nasze pomysły, a już po upieczeniu zadecydowaliśmy wspólnie, że tym razem zamiast klasycznej, ciemnej polewy, przygotujemy polewę z białej czekolady. I tym sposobem powstał sernik o tak cudownym smaku, że trio - chałwa, maliny oraz biała czekolada, szybko stało się naszym sernikowym faworytem.

Gorąco Wam go polecam nawet jeśli tak jak ja nie jesteście fanami chałwy. Smak oraz kremowa konsystencja tego sernika z pewnością przypadną Wam do gustu. 

Spód:

* 160 g herbatników maślanych

* 85 g masła

* 1 łyżka cukru pudru

* 1 łyżka kakao

Masa serowa (składniki powinny mieć temperaturę pokojową):

* 750 g gęstego twarogu sernikowego z wiaderka (Piątnica, Mój Ulubiony z Wielunia lub Hej)


* 250 g mascarpone

* 300 ml kremówki

* 250 g chałwy waniliowej

* 3/4 szklanki cukru

* 5 jajek

* 450 g mrożonych malin

Polewa:

* 150 g białej czekolady

* 7 łyżek kremówki

Spód tortownicy o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia.

Herbatniki rozkruszamy na mąkę, łączymy z kakao, cukrem pudrem oraz stopionym i przestudzonym masłem. Tak powstałą masą wykładamy spód tortownicy dociskając ją dłonią. Tortownicę wstawiamy na 30 minut do lodówki.

Twaróg, mascarpone, kremówkę, cukier, jajka oraz startą na drobnych oczkach tarki chałwę łączymy w misce i miksujemy tylko do chwili połączenia się składników (ok. 10 sekund).

Do masy serowej dodajemy zamrożone maliny, delikatnie mieszamy łyżką i przelewamy masę na schłodzony spód.

Sernik wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 20 minut. Po tym czasie temperaturę zniżamy do 160 stopni i dopiekamy kolejne 50 minut. Sernik wyjmujemy z piekarnika kiedy jego środek wydaje się jeszcze lekko płynny, ale po dotknięciu go masa serowa nie pozostaje na palcu. (Przepieczony sernik straci swoją kremową konsystencję!)

Sernik studzimy w uchylonym piekarniku przez około godzinę, a następnie wyjmujemy go i kiedy osiągnie temperaturę pokojową wstawiamy do lodówki na całą noc. 

Na drugi dzień w małym rondelku podgrzewamy kremówkę i dodajemy do niej połamaną czekoladę. Energicznie mieszając podgrzewamy na minimalnym ogniu tylko do chwili powstania gładkiej polewy, którą po lekkim przestygnięciu przelewamy na wierzch sernika. Sernik ponownie odstawiamy do lodówki na około godzinę.

Smacznego :)


Opublikowano: 5 kwietnia 2016
Tagi: chałwa maliny
Kategoria: Pieczone
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (15)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
17.05.2017 21:45 odpowiedz
Oczywiście. Czas pieczenia nie ulegnie zmianie.
Pozdrawiam :)
Gość
Gość
17.05.2017 12:49 odpowiedz
Witam czy mogę użyć świeżych malin? Czy skrócić wtedy czas pieczenia czy bez zmian?
Pozdrawiam
Ania
Andzia
Andzia
28.12.2016 14:10 odpowiedz
Super sernik mąż kocha chałwę i lekko był zawiedziony że nie może jej zjeść bo potrzebuję do sernika. Martwi mnie tylko trochę wygląd -maliny rozlały się po całym serniku i sernik był koloru malinowego. A smak REWELACJA
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
15.08.2016 08:40 odpowiedz
To zależy, jaki efekt chcę uzyskać. Jeśli sernik ma być odrobinę cięższy, treściwy - to Twarogu sernikowego z Wielunia, Hej lub Piątnicy. Jeśli ma być bardzo lekki, to Pilosa z Lidla. Trzy pierwsze są też twarogami najlepszej jakości. Niestety większość wiaderkowych serów ma różne dodatki.
Daf
Daf
15.08.2016 07:41 odpowiedz
Mam jeszcze jedno pytanie jakiego sera Pani używa do tego sernika.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
14.08.2016 19:54 odpowiedz
Oczywiście, można trochę wydłużyć czas pieczenia, ale proszę też pamiętać, że sernik musi być trochę wilgotny, aby miał kremową konsystencję :)
Daf
Daf
14.08.2016 18:01 odpowiedz
Super przepis sernik wszystkim smakował mam pytanie czy mogę wydłużyć czas pieczenia bo mam wrażenie,że jest zbyt mokry ?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
13.04.2016 15:59 odpowiedz
Cieszę się, że sernik smakował :)
Gość
Gość
13.04.2016 13:35 odpowiedz
Powiększyłam Twój przepis na półtorej porcji , niestety muszę dla mojej rodzinki robić blachę- tortownica to za mało. Moja córka jest bardzo wybredna co do ciast -to porostu pochłaniała. PRZEPYSZNE TO ZA MAŁO. Dziękuję. A na Święta to tylko Ciebie brakowało -po za tym wszystkie łakocie były z Twoich przepisów.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
05.04.2016 21:02 odpowiedz
Gość - przykro mi, niestety trzeba tekst skopiować i dopiero wydrukować.
lena
05.04.2016 20:36 odpowiedz
Ale cudo!
karmel-itka
05.04.2016 15:13 odpowiedz
bardzo kuszący - ostatnio trzymam się coś tradycyjnych receptur, ale przyznam, że mam ogromną ochotę poeksperymentować!
Gość
Gość
05.04.2016 12:03 odpowiedz
czy jest jakaś ikonka do wydruku przepisów
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
05.04.2016 11:25 odpowiedz
Można, ale wówczas sernik będzie cięższy.
Gość
Gość
05.04.2016 10:48 odpowiedz
Witam! Wyglada oblednie... Czy mozna dodac twarog dwukrotnie zmielony zamiast wiaderkowego ? Z gory dziekuje za odpowiedz :)