45

Pumpkin Knots


Co byście powiedzieli na tydzień z dynią? Pewnie wielu z Was jeszcze nie miało okazji robić wypieków z dynią, wiec ja postaram się wam przybliżyć ten owoc, który z botanicznego punktu widzenia jest warzywem :)

Październik to miesiąc, w którym dynie królują na targach i bazarach. Mam słabość do dyń o nietypowych kształtach i kolorach, i uwielbiam ustawiać je na balkonie, chociaż chyba najbardziej podobają mi się te klasyczne, mocno pomarańczowe i o stereotypowym kształcie. Chyba dlatego, że są w stylu Halloween... A ja, jako istota silnie zamerykanizowana, nie mogę przejść obojętnie obok tego dnia :) Wiem, że pewnie u nas Halloween nigdy się nie przyjmie - i oczywiście rozumiem to - ale cieszy mnie fakt, że co roku przybywa ozdób związanych z Halloween i sama nie przechodzę obok nich obojętnie.

Ja sama odkryłam walory smakowe dyni dopiero w zeszłym roku. I mam nadzieję, że spodobają się Wam przepisy, które będę Wam proponować w tym tygodniu :) Oczywiście najlepsze zostawiam na koniec - ale myślę, że to się rozumie samo przez się ;)

Tak więc zaczynamy od pysznych, puszystych i mięciutkich bułeczek. Wspaniałe. Zwłaszcza jeszcze ciepłe i np. z masłem czosnkowym. Fenomenalny początek dnia.

Składniki na 10 bułeczek:

* 1/2 szklanki puree z dyni

* 1 paczka suchych drożdży (instant, Dr Oetkera)

* 1/2 szklanki ciepłego mleka

* 2 łyżki stopionego i ostudzonego masła

* 3/4 łyżeczki soli

* 1 płaska łyżeczka cukru

* 1 duże żółtko

* 2,5 szklanki mąki

Aby przygotować puree z dyni należy ją obrać, wydrążyć środek i pokroić w małą kostkę. Dynię przekładamy do garnka z grubym dnem, dodajemy 2-3 łyżki wody i dusimy tak długo, aż dynia zamieni się w gładkie puree. Do dyni nie dodajemy cukru. Moja dynia całkowicie się rozgotowała, ale jeśli chcecie mieć idealną konsystencję, można ją przetrzeć przez sito lub zmiksować blenderem. Taką dynię możecie też pasteryzować.

Mleko odrobinę podgrzewamy (powinno być ciepłe, ale bez problemu powinniście dać radę zanurzyć w nim palec). Do miski wsypujemy drożdże, cukier i sól. Mleko łączymy z żółtkiem, masłem i dynią i dodajemy do miski. Wszystkie składniki mieszamy trzepaczką, a następnie dodajemy mąkę. Zagniatamy elastyczne ciasto (ok 5 min), przykrywamy je ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 45 min, albo do czasu aż ciasto podwoi objętość.

Kiedy ciasto wyrośnie, dzielimy je na 10 części i z każdej z nich formujemy długi na ok 15 cm wałeczek. Na jego środku zawiązujemy supełek, a następnie wystające końce zawijamy - jeden pod spód, drugi na wierzch bułeczki i dociskamy do środka. Bułeczki układamy na podsypanej mąką blasze i zostawiamy do wyrośnięcia na ok 30 min.

Wkładamy je do nagrzanego piekarnika i pieczemy w temperaturze 200 stopni ok 15 min. Najlepiej otworzyć piekarnik i sprawdzić, czy bułeczka jest lekko przyrumieniona od spodu.

Ciepłe są chyba najlepsze... :)

Smacznego :)



 



 




Opublikowano: 18 października 2010
Tagi: dynia
Kategoria: Chleby i bułki
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (45)
kasiaaaa24
kasiaaaa24
03.10.2017 13:15 odpowiedz
Obawiam się, że jednak wymienione przez Panią mąki są za ciężkie do tych bułek, ny użyć ich w 100%. Proszę ewentualnie podmienić 30-40 % mąki na pełnoziarnistą lub orkiszową. Żytnia raczej w ogóle się nie nadaje.
Pozdrawiam
Kamila
Kamila
03.10.2017 12:03 odpowiedz
Bułeczki wyszły mi identyczne jak Pani :) Ale mam pytanie czy można zamienić białą mąkę na pełnoziarnistą, orkiszową lub żytnią i w jakich proporcjach to zrobić?
prostozmarsa
prostozmarsa
31.10.2015 19:00 odpowiedz
Wzięłam mrożoną gotowana dynię i nie wyszło. Ciasto jest zupełnie rzadkie ale nie mam więcej mąki więc upiekę w foremce... zobaczymy co z tego wyjdzie . Na pewno nie bułeczki :(
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
05.11.2013 08:06 odpowiedz
Szczerze mówiąc nigdy tak nie robię, ale jeśli próbowałaś z innymi bułkami i się udawało, to i z tymi nie powinno być problemu.
Beata
Beata
04.11.2013 18:28 odpowiedz
Czy można te bułki włożyć do lodówki i upiec rano, jeśli tak to w którym momencie włożyć, już uformowane i wyrośnięte?
Igula
Igula
06.11.2010 13:59 odpowiedz
Piekłam rano - dodałam na samym końcu i na szczęście wyszły :)
Pyszne były :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
06.11.2010 11:21 odpowiedz
Masło dodajemy razem z mlekiem :) Pozdrawiam :)
Igula
Igula
06.11.2010 08:07 odpowiedz
Mhm - może jest za wcześnei i nie widze - ale kiedy dodajemy masło?
m+a
m+a
03.11.2010 20:55 odpowiedz
wyszly super :) pobawilismy sie w sploty ciasta i stwierdzam, ze robienie buleczek jest najlepszym sposobem na odstresowanie sie :) a do tego, mozna je potem zjesc! dzieki za przepis!!
anoushka.en.cuisine
25.10.2010 14:17 odpowiedz
ooooo kolejne jesienne smakolyki :)
zapisane na lsicie "do zrobienia koniecznie"
bea.w.kuchni
23.10.2010 09:37 odpowiedz
Sliczne! :)
A skoro i Ty lubisz rozne odmiany dyni, to zapraszam na tegoroczny krotki fotoreportaz ;)

http://www.beawkuchni.com/2010/10/festiwal-dyni-2010.html" rel="nofollow">www.beawkuchni.com/2010/10/festiwal-dyni-2010.html

Pozdrawiam!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
22.10.2010 18:39 odpowiedz
Leno widocznie troszkę za mało mąki. Pamiętaj, że są różne typy i wilgotności. Na drugi raz dodaj troszkę więcej mąki i powinno byc ok :)
Lena
Lena
22.10.2010 12:41 odpowiedz
Witaj Kasiu,
Wczoraj upiekłam te ślicznotki, ale jakoś nie za bardzo mi się udały. Co prawda dałam świeże drożdże (25g) i wszystko było ok. Jednak po ich uformowaniu i pozostawieniu w blasze do ponownego wyrośnięcia zaczęły się trochę rozpływać. Mąki dałam tyle ile w przepisie + trochę do podsypania. Nie chciałam za dużo jej dawać,żeby ciasto nie wyszło twarde i tylko tyle aby móc uformować wałki i je przewiązać. Co mogłam źle zrobić...? Ogólnie wyszły bardzo dobre i pysznie smakowały jeszcze ciepłe z masełkiem i dżemem :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
20.10.2010 22:39 odpowiedz
Sasanka40 - dziękuję za miłe słowa :) Dyniowe supełki brzmią fajnie :) Ale przepis nie jest polski, więc pomyslała, że i nazwę zostawię oryginalną :)

Pozdrawiam ciepło :)
sasanka40
20.10.2010 20:55 odpowiedz
Piękne bułeczki Pani Kasiu! Wczoraj zobaczyłam, a dziś upiekłam. Bardzo dobre i żółciutkie. Wiem, że jest Pani anglistką, ale polskie tłumaczenie też brzmi nieźle - dyniowe supły lub supełki. Pozdrawiam i podziwiam Pani blog.
komarka
20.10.2010 13:40 odpowiedz
Piękne te bułeczki Kasiu! Drożdżowe z dynią próbowałam w tamtym roku i bardzo mi smakowało. Może w tym skuszę się na bułeczki :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
19.10.2010 22:17 odpowiedz
Ja ich nie odgrzewałam, wiec nie wiem :) Obawiam się, że mogą stracic trochę walorów. Może po prostu zrób z połowy porcji? :)
Pozdrawiam
Toczka
19.10.2010 21:09 odpowiedz
Przepis spisany, bardzo chętnie wypróbuję w najbliższym czasie, bo zostało mi trochę puree z dyni :]

PS. Hm, ciekawe czy są równie pyszne po "odgrzaniu", bo kiedy jest nas tylko dwójka, jedzenie czegokolwiek, co występuje w większej ilości, zajmuje sporo czasu :]
gosiaa99
18.10.2010 23:14 odpowiedz
O jakie ladny kolor! Super pomysl na wykorzystanie dyni
piegusek1976
18.10.2010 23:11 odpowiedz
świetny pomysł, już mi zapachniały te Twoje żółciutkie bułeczki :) skąd Ty bierzesz te przepisy na te wspaniałości, które nam tu serwujesz??? pozdrawiam
zaytoona
18.10.2010 22:52 odpowiedz
Jejku, dwa dni temu miałam w lodówce nadwyżkę puree z dyni, którego musiałam się pozbyć. A tu takie pyszności można było przygotować!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
18.10.2010 21:25 odpowiedz
Dziękuję Kochani za komentarze :) Cieszę się, że podobają się Wam bułeczki i pomysł dyniowego tygodnia :) Macie rację, taki kolor nastraja niezmiernie pozytywnie...
A już lada dzień, kolejny dyniowy wypiek :)
fiolka-fiolunka
18.10.2010 20:57 odpowiedz
Halloween ogarnęło także i mnie :) uwielbiam wszystko co z tym związane, ale wciąż nie mogę się przekonać do dyni jako do jedzenia, wolę widzieć ją jako eksponat.
Chociaż knoty wyglądają ciekawie :)
majanaboxing
18.10.2010 20:48 odpowiedz
Piękne są te buły! Absolutnie!:)
Mirabelka
18.10.2010 20:44 odpowiedz
O jakie cudne, żółciutkie! Ja smak dyni odkryłam 2 lata temu, a dyniowe akcje, które na Durszlaku robi Bea wciąż inspirują mnie niezliczoną ilością możliwości wykorzystania tego warzywa :)
lo
lo
18.10.2010 20:36 odpowiedz
Ten dodatek masła czosnkowego do takich żółciutkich bułeczek musi być świetny. Pozdrawiam Lo (pistachio-lo.blogspot.com)
amarantqa
18.10.2010 15:06 odpowiedz
Jak one Kasiu rewelacyjnie się prezentują! wspaniale...
a ja choć ciągle sobie obiecuję, to ciągle jeszcze z dynią się nie zaprzyjaźniłam :)
retrose
18.10.2010 14:36 odpowiedz
Prześliczne wyszły,kolor rewelacyjny!
Aż widać po nich jak rosły w oczach!
przysmakikarolki
18.10.2010 14:18 odpowiedz
Dyniowy tydzien to jest super mysl. Ja juz powoli szykuje sie do Festiwalu dynii organizowanego przez Bee. Dyniowe rarytasy sa u nas prawie codziennie.
Buleczki w Twoim wykonaniu prezentuja sie wspaniale i zapewne tak smakuja.

pozdrawiam :)
lashqueen
18.10.2010 12:23 odpowiedz
Niesamowite, ile to rzeczy z dyni można zrobić. Niestety nie należy ona do moich ulubionych przysmaków i za często się nią nie zajadam. Chociaż w formie nie za słodkich wypieków mnie dynia ciekawi, bo nie miałam okazji jeszcze ich sprówować.
daga_agma
18.10.2010 11:34 odpowiedz
Wyglądają obłędnie. Zapisuję do zrobienia!
Usagi
18.10.2010 10:06 odpowiedz
Wyglądają cudownie, jak małe słońca. Tak zacząć dzień to musi być sama przyjemność.
Pozdrawiam
elau66wr
18.10.2010 09:43 odpowiedz
Piękne słońce tej jesieni na Twoich talerzach Kasiu. Aż chce się żyć!!!!!! Dynia jest super na wszystko: bułki, placki, zupa i pestki do dłubania.
justmydelicious
18.10.2010 09:33 odpowiedz
:) lubię ten kolor
schola
schola
18.10.2010 09:26 odpowiedz
niesamowicie pięknie wygladają te bułeczki,jezeli sa tak smaczne jak i piekne,to zabieram sie za pieczenie
Pozdrawiam...
fantazjemagdyk
18.10.2010 09:18 odpowiedz
bułeczki wyglądają niesamowicie, tak apetycznie i kusząco :)
agnieszka
18.10.2010 09:06 odpowiedz
też robiłam niedawno bułeczki drożdżowe z dynią. są super. ;) w zeszłym roku próbowałam też ucieranego ciasta z tymże warzywem, jednak nie do końca mi smakowało. być może przepis był kiepski? w każdym razie chętnie spróbuję jeszcze jakiegoś wypieku dyniowego, więc z niecierpliwością czekam na Twoje kolejne propozycje. ;)
kabamaiga
18.10.2010 08:33 odpowiedz
tydzień z dynią - absolutnie jestem za, tym bardziej, że dyni mam w nadmiarze. Bułeczki śliczne.
usmiecham-sie
18.10.2010 08:33 odpowiedz
Kasiu, jakie cudownie żółciutkie! Ogromnie mi sie podoba ich kolor :)
moniazo
18.10.2010 08:25 odpowiedz
Z Panią Dynią jeszcze nie miałam przyjemności :) Chyba najwyższy czas, żeby spróbować.
Bułeczki są śliczne.
anna.kaminska.pl
18.10.2010 08:13 odpowiedz
Piękne bułeczki z dynią!
Ale przepisów już zrobionych jest mnóstwo na blogach. Sama sporo tez z dynią zrobiłam.
Niedługo będzie Festiwal Dyni.
Pozdrawiam!


http://kuchennymidrzwiami.blogspot.com/" rel="nofollow">kuchennymidrzwiami.blogspot.com/
ola7
18.10.2010 07:51 odpowiedz
wygladaja bardzo apetycznie:)
Gosia
18.10.2010 07:51 odpowiedz
alez piekne sa!! takie zolciutenkie-sloneczne i zachecajace do siegniecia po jedna...
Pozdrawiam :)
kulinarnespotkania
18.10.2010 07:43 odpowiedz
ale piekne buleczki:) i ten kolorek, cudny jest:) a buleczki pyszniutkie:)
czerwona_nesca
18.10.2010 06:54 odpowiedz
Kasiu, juz zapisuję przepis. Mam na swoim balkonie 3 pokaźne dynie. Czekam z niecierpliwością na nastepne przepisy z dyni. Miłego dnia!