13

Powidła śliwkowe z piekarnika



Oto moje najnowsze odkrycie w temacie przetworów.
Powidła przygotowane w piekarniku. 

Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie (oto link dla tych - którzy jeszcze tego nie robią ;) ), to zapewne widzieliście w relacjach, że niedziela minęłam nam na zbiorach. 
Do swojego pięknego sadu, w którym wszystkie drzewa żyją swoim zgodnym z naturą i pozbawionym chemii życiem, wpuścili nas sąsiedzi mojej mamy. 
Pozwolili też zebrać tyle owoców, ile tylko będziemy w stanie unieść. 
Śliwki na drzewach są już mocno dojrzałe i lada dzień spadną. A szkoda byłoby stracić tak pyszne owoce.  
Bo nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio jadłam takie śliwki.  
W zasadzie zdążyłam już zapomnieć, że one mogą TAK smakować. 

I to właśnie sąsiadka opowiedziała nam, jak przygotowuje powidła w szabaśniku. 
Tak więc razem z wypełnionymi dobrodziejstwami wiadrami dostałam przepis, który zmienił moje życie :)
Nigdy więcej ścierania powideł z płytek, szorowania fug i przypalonych garnków. 
Nigdy więcej stania nad garnkiem i ciągłego mieszania.  
Ale przede wszystkim to zupełnie inny smak. I konsystencja, do jakiej ciężko dojść poprzez gotowanie. 

Ale i tak zwycięski komentarz (po degustacji) należał do mojego męża. 
"Z pewnością są bardziej szlachetne niż zwykłe powidła."

I powiedzcie mi, że to Was ostatecznie nie przekonało ;)


Składniki na 6-7 słoiczków o pojemności 350 ml:
  • 5 kg mocno dojrzałych śliwek węgierek
  • 5 pełnych łyżek cukru (Ilość cukru zależy od śliwek. Moje były tak słodkie, że po zjedzeniu kilku sztuk usta kleiły się od cukru.)

Wypestkowane śliwki przekładamy do wysokiej blachy z piekarnika (zazwyczaj w wyposarzeniu piekarnika znajdują się dwie blachy - wysoka i niska)
Wierzch posypujemy cukrem i delikatnie mieszamy. 

Wstawiamy do nagrzanego do 190 stopni piekarnika. 
Co 30 minut śliwki mieszamy (uważajcie na sporą ilość wydostającej się po otwarciu drzwiczek pary)
Czas pieczenia zależy od rodzaju śliwek. Od tego jak są miękkie i ile zawierają soku. 
U mnie wystarczyło 90 minut i po wystygnięciu były już bardzo gęste. 
Przy bardziej soczystych śliwkach zapewne trzeba będzie wydłużyć czas. 

Gorące powidła przekładamy do wyparzonych słoików i wstawiamy na 20  minut do nagrzanego do 130 stopni piekarnika. 

* Dla osób, które mogą się obawiać późniejszego mycia blachy dodam, że ja od razu zalałam ją ciepłą wodą i wystarczyło przetarcie gąbeczką :)
 

Opublikowano: 17 września 2019
Tagi: śliwki
Kategoria: Owocowe
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (13)
Iwona
Iwona
28.09.2019 15:29 odpowiedz
Powidła z piekarnika pyszne -polecam z całego serca.
Bezproblemowo,szybko a w domu pachnie piękne.
ANNA
ANNA
22.09.2019 14:42 odpowiedz
Przepis na powidła rewelacyjny. Właśnie smażę ostatnią partie. Z całego serca polecam.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
22.09.2019 20:17 odpowiedz
Cieszę się, że przepis przypadł do gustu :)
Kasia
19.09.2019 13:25 odpowiedz
Bardzo ciekawy sposób przyrzadzania powideł.
A gotowe wygladaja bardzo apetycznie.
:)
Ewa
Ewa
18.09.2019 19:54 odpowiedz
A co ze skorkami ze sliwek?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
18.09.2019 21:25 odpowiedz
Skórki się rozpieką. Przy gotowaniu na gazie też nie wybiera się skórek. 
Sylwia
Sylwia
17.09.2019 13:40 odpowiedz
Haha właśnie o blachę się martwiłam :-P w takim razie jutro robię !
Magma
Magma
17.09.2019 11:45 odpowiedz
Ja w ten sposób robię również Nutellę śliwkową. W dużym żeliwnym garnku zapiekam przez 3 dni po godzinie. Pozdrawiam
Alicja
Alicja
17.09.2019 11:25 odpowiedz
Czy słoiczki do piekarnika wstawiamy z zakręconymi zakrętkami czy bez zakrętek?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
17.09.2019 17:27 odpowiedz
Zakręcone. Chodzi o pasteryzację :)
LidiaM
LidiaM
17.09.2019 09:57 odpowiedz
Też robię od roku powidła w piekarniku ale ja na dno brytfanki wylewam jeszcze 2 łyżki octu a cukru daje w zależności jak słodkie są śliwki które mam (czasem wcale) ????
Gosia
Gosia
17.09.2019 09:07 odpowiedz
Czy śliwki wkładamy bezposrednio do blaszki czy blaszkę należy wyłożyć Np papierem do pieczenia?
Czy śliwki nie przypalają się po brzegach blaszki?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
17.09.2019 17:28 odpowiedz
Blachy nie należy niczym wykładać. 
Moje śliwki nie przypalały się po bokach. Ani nie przywierały do dna :)