5

Klopsiki w słodko-pikantnym sosie z batatami




Dziś propozycja rodem z Meksyku. Mięsne klopsiki z ryżem i rodzynkami w słodko pikantnym sosie pomidorowym ze smażonymi batatami. Przepyszne danie i takie... inne :) 

Gorąco polecam.

Składniki:

* 300 g mielonego mięsa wieprzowego

* 300 g mielonego mięsa wołowego 

* 100 g ugotowanego ryżu (waga przed gotowaniem)

* 2 łyżki rodzynek

* 1 mała cebula

* 2 ząbki czosnku

* 1 jajko

* 1/2 łyżeczki mielonego kuminu

* 1/3 łyżeczki cynamonu

* 2 większe szczypty soli

* 2 szczypty pieprzu

* olej do smażenia

Sos:

* 700 ml przecieru pomidorowego

* 250 ml bulionu wołowego (ewentualnie warzywnego)

* 1 mała, posiekana cebula

* 2 ząbki czosnku

* 1 łyżka brązowego cukru

* 1 łyżka octu winnego

* 1 łyżka słodkiej papryki w proszku

* 1 łyżeczka ostrej papryki w proszku

* sól do smaku

Dodatkowo:

* 500 g słodkich ziemniaków (batatów)

* 2 łyżki oleju

Mięso łączymy z ryżem, drobno posiekaną cebulą, rozgniecionym czosnkiem i pozostałymi składnikami. Masę dokładnie mieszamy i formujemy z niej niewielkie klopsiki, które obsmażamy ze wszystkich stron na oleju, a następnie zdejmujemy z patelni. 

Wszystkie składniki sosu łączymy ze sobą i miksujemy blenderem na gładką masę. 

Bataty obieramy ze skórki i kroimy w niewielką kostkę.

Na dużą patelnię wlewamy 2 łyżki oleju i smażymy na nim ziemniaki do chwili, aż będą miękkie i rumiane a następnie zalewamy je sosem i dodajemy do nich klopsiki. Delikatnie mieszamy i gotujemy na wolnym ogniu przez około 10 minut, kilkukrotnie w tym czasie mieszając klopsy. Gotowe danie zdejmujemy z ognia i odstawiamy na około 15 minut, a następnie serwujemy posypane natką pietruszki lub innymi, ulubionymi ziołami. 

Smacznego :)



 

Inspiracja


Opublikowano: 28 lipca 2014
Kategoria: Mięso
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (5)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
22.12.2014 15:00 odpowiedz
Cieszę się że smakowało i czekam na opinię o Marlence :)
mariolka
mariolka
22.12.2014 14:39 odpowiedz
Dla mnie bomba:-) zrobiłam na niedzielny obiad i wszystkim bardzo smakowało. Taka odmiana od zwykłych klopsików. A pomarańczowa marlenka stoi w lodówce i czeka na spróbowanie do kawy. Pozdrawiam.
Ewe
Ewe
28.07.2014 11:04 odpowiedz
A jakie to jest "mięso warzywne" ? ;)
dariozka91
28.07.2014 11:02 odpowiedz
mniam, połączenie mięsa z rodzynkami! :)
Justyna
28.07.2014 09:14 odpowiedz
Pycha!!! Połączenia słodko-kwaśne zawsze w pełni mnie zadowalają :)))