8

Gorąca czekolada (z cynamonem i karmelizowanymi śliwkami)




-1

Tyle po nocy wskazywał u mnie termometr.

To już?

Gdzie ja mam zimowy płaszcz?

Gdzie zimowe buty?

Nie mając czasu na przeszukiwanie szaf w pośpiechu wybrałam się na targ zarzucając na siebie to, w czym przemieszczałam się po mieście w ostatnich dniach. I nie wiem, czy to ja robiłam większe oczy widząc tych wszystkich ludzi w rękawiczkach, czapkach i zimowych kurtkach, czy oni, widząc mnie w cienkim, wiosennym trenczu i szmacianych tenisówkach. Ale jeśli ktoś z nas zapłaci zdrowiem za swoją garderobę, to zapewne będę to ja.

Jest jednak jeden plus tej mojej porannej wizyty na targu. Szczęśliwie udało mi się jeszcze znaleźć węgierki. Drobne i wyjątkowo słodkie, idealnie nadające się do cudownej, gorącej czekolady z cynamonem i karmelizowanymi śliwkami, która od kilku dni chodziła mi po głowie.

Kiedy wróciłam do domu, miałam czerwone (niczym dzieci lepiące przez kilka godzin na siarczystym mrozie bałwana) policzki i zanim jeszcze rozpakowałam zakupy, w garnku bulgotały już śliwki. I chyba pierwszy raz zdarzyło mi się, że najpierw wypiłam swoją porcję, a dopiero później przystąpiłam do sesji zdjęciowej :) 

Polecam Wam zapamiętać ten przepis i zamrozić kilka woreczków śliwek, bo kiedy zima rozgości się u nas na dobre, ja z pewnością będę do niego powracać.

Składniki na 2 duże porcje:

* 100 g dobrej jakości gorzkiej czekolady

* 300 g słodkich i wypestkowanych śliwek węgierek 

* 2 płaskie łyżki cukru

* 350 ml mleka

* 150 ml śmietanki kremówki

* 2 spore szczypty cynamonu

Śliwki zasypujemy cukrem i podgrzewamy w małym rondelku dość często mieszając do chwili, aż owoce puszczą sok a cukier się rozpuści (ok. 5 minut). Do śliwek dodajemy mleko oraz śmietankę i gotujemy je na wolnym ogniu przez około 3 minuty po czym garnek zdejmujemy z ognia. 

Do gorącego mleka ze śliwkami dodajemy połamaną na kostki czekoladę i mieszamy do chwili, aż czekolada całkowicie się rozpuści. Gorącą czekoladę przelewamy do blendera lub malaksera i miksujemy na najwyższych obrotach. 

Podajemy natychmiast, lub po wcześniejszym podgrzaniu. 

Smacznego :)

Inspiracja 


Opublikowano: 25 października 2014
Kategoria: Desery, Ciepłe
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (8)
alina
alina
02.11.2014 18:46 odpowiedz
pysznosci! Poxycja obowiazkowa tej jesieni!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
02.11.2014 17:40 odpowiedz
Jeśli ktoś nie lubi zbyt słodkiego smaku, to jest zbędny. Dla mnie ta czekolada bez cukru jest zbyt wytrawna.
Gość
Gość
01.11.2014 20:43 odpowiedz
wygląda smakowicie, ale pytanie: czy konieczny jest cukier?
majanaboxing
27.10.2014 15:17 odpowiedz
Musi być cudowna i rozgrzewająca! Bardzo mi sie podoba.
Pozdrawiam Kasiu
Monika
Monika
26.10.2014 07:02 odpowiedz
wyglada przesmacznie !!
filizanka smakow
25.10.2014 22:34 odpowiedz
to dopiero musi być pyszne !! same smakowitości dziś u Ciebie :)
Gość
Gość
25.10.2014 20:50 odpowiedz
Fantastyczne! A mialam dzisiaj kupic sliwki...
kabamaiga
25.10.2014 16:46 odpowiedz
Oj zimno, zimno. Szczególnie niemiłe jest teraz poranne wychodzenie z psem. Taka czekolada będzie w sam raz.