6

Gołąbki z rybą




Jeśli chcielibyście na swoim wigilijnym stole zaserwować rybę w jakimś nowym, oryginalnym wydaniu, proponuję Wam przygotowanie rybnych gołąbków.

Ich farsz składa się w zasadzie z 3 składników - smażonej ma maśle cebuli, białej, nieprażonej kaszy gryczanej oraz upieczonych wcześniej filetów z białej ryby.

Biała kasza gryczana ma znacznie delikatniejszy smak niż kasza prażona, ale jeśli nawet jej delikatny posmak Wam przeszkadza, możecie zamienić ją na grubą kaszę jęczmienną lub pęczak.

Ja przygotowałam do nich sos pieczarkowy, ale możecie zastąpić go sosem z grzybów leśnych lub koperkowym.



Składniki na 12 niewielkich gołąbków

* 1 duża kapusta włoska

Farsz:

* 200 g białej kaczy gryczanej lub kaszy jęczmiennej

* 1 kg filetu z białej ryby (użyłam dorsza)

* 2 cebule

* 1 płaska łyżeczka przyprawy do ryby

* 1/3 cytryny

* 3 łyżki masła

Sos pieczarkowy:

* 650 g pieczarek

* 1 duża cebula

* 1 pełna łyżka masła

* 150-200 ml słodkiej śmietanki 18%

* 2 łyżki mąki

* sól i pieprz do smaku

Kaszę gotujemy w osolonej wodzie zgodnie z czasem podanym na opakowaniu.

Cebule kroimy w drobną kostkę i podsmażamy ją na maśle.

Odsączoną z wody przy pomocy ręcznika papierowego rybę skrapiamy sokiem z cytryny, oprószamy solą, pieprzem i przyprawą. Przekładamy ją do lekko natłuszczonego kilkoma kroplami oleju naczynia żaroodpornego i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Pieczemy 15-20 minut (w zależności od grubości ryby) bez przykrycia.

Lekko przestudzoną rybę drobno siekamy, łączymy z kaszą oraz cebulą. Doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem. Farsz odstawiamy na bok i przygotowujemy kapustę.

Pierwsze, ciemne liście kapusty odkrawamy i odkładamy do wyłożenia naczynia. Następne, ładniejsze i jaśniejsze liście delikatnie odcinamy od głębia i zdejmujemy. Mnie, z dużej główki, udało się zdjąć 12 dużych, ładnych liści. Kolejne były już troszkę za małe aby zwijać z nich gołąbki, ale zdjęłam jeszcze kilka z nich, by użyć ich do przykrycia gołąbków podczas pieczenia.

W dużym garnku zagotowujemy wodę i dodajemy do niej łyżeczkę soli. Do wrzątku wkładamy po 4 liście kapusty i gotujemy je pod przykryciem przez 2, max 3 minuty. Delikatnie wyjmujemy je szczypcami i odkładamy do wystygnięcia. Kiedy wszystkie liście będą obgotowane, ścinamy twardą żyłę z zewnętrznej strony liścia.

Na każdym liściu układamy porcję farszu i zwijamy.

Spód naczynia żaroodpornego wykładamy obgotowanymi liśćmi kapusty, układamy na nich gołąbki i ponownie przykrywamy je kapustą. (jest to konieczne aby gołąbki nie wyschły i nie spiekły się podczas pieczenia.). Do naczynia wlewamy również ok. 100 ml wody.

Przykryte naczynie wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 1,5 godziny. W tym czasie przygotowujemy sos.

Oczyszczone pieczarki siekamy w plasterki i dodajemy do podsmażonej na maśle cebuli. Smażymy przez chwilę, a następnie dolewamy do nich 2,5 szklanki wody i gotujemy przez około 7 minut. Śmietankę łączymy z mąką i wlewamy do gotującego się sosu. Cały czas mieszając zagotowujemy. Jeśli sos będzie zbyt gęsty, dolewamy wody. Na koniec doprawiamy go solą oraz pieprzem. Do gotowego sosu można dodać posiekanej natki pietruszki lub kopru.

Smacznego :)


Opublikowano: 27 listopada 2015
Kategoria: Boże Narodzenie, Ryba, Kasza
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (6)
robekuderp
02.12.2017 07:03 odpowiedz
mega pomysł, kasza gryczana nie palona rzeczywiście jest delikatniejsza :) muszę spróbować, ale jeszcze przed świętami - dzięki za inspirację
kasia
kasia
02.12.2015 19:42 odpowiedz
Faktycznie kasza niepalona jest rewelacyjna odkryłam ją dopiero niedawno i jestem zachwycona. Zapach tradycyjnej kaszy gryczanej palonej zawsze mnie wręcz odrzucał.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
30.11.2015 08:59 odpowiedz
Dodatkowo to właśnie wersja niepalona jest znacznie zdrowsza :)
Aga
Aga
30.11.2015 08:56 odpowiedz
Bardzo ciekawy pomysł, może kiedyś sie odważę- ale natchnęłaś mnie żeby spróbować kaszy niepalonej- tej zwyczajnej nie lubię, może tą oswoję;)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
29.11.2015 14:18 odpowiedz
Wah - dziękuję :) Miło mi, że się podobają :)
Jak chodzi o tofu, to postaram się po świętach coś z nim przygotować. Gdybym zapomniała, proszę się upominać :)
wah
wah
28.11.2015 11:54 odpowiedz
Robisz prześliczne zdjęcia. A może następny przepis z tofu? Chcę je wprowadzić do kuchni i szukam inspiracji.