25

Domowy baleron




Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować przygotowanie domowej wędliny na świąteczny stół.

Samo przygotowanie jest bardzo proste, chociaż proces ten należy rozpocząć ok. 10-12 dni przed Świętami, ponieważ mięso wymaga wcześniejszego zamarynowania. Ale właśnie dzięki tak długiemu marynowaniu po ugotowaniu jest kruche i bardzo smaczne.

Składniki:

* 1,5 kg chudego, wąskiego karczku

Zalewa:

* 2 litry zagotowanej i przestudzonej wody

* 50 g soli peklowej

* 3 duże ząbki czosnku

* 15 ziaren pieprzu

* 3 liście laurowe

* 4 kulki ziela angielskiego

* 2 goździki

* 1 łyżka suszonego majeranku

* 1/3 łyżeczki sproszkowanego chilli


* 1/3 łyżeczki suszonego tymianku

* 1/3 łyżeczki ziaren gorczycy

* 1 łyżka cukru

Wszystkie suche składniki zalewy przekładamy do malaksera i miksujemy do chwili, aż uzyskamy jednolitą pastę, którą następnie nacieramy dokładnie karczek (ja też dość mocno wklepywałam ją w mięso). 

Mięso wkładamy w siatkę wędliniarską (najłatwiej zrobić to we dwie osoby, ponieważ samemu ciężko jednocześnie wkładać mięso i naciągać siatkę). Końce siatki związujemy sznurkiem.

Mięso przekładamy do niewielkiego garnka i wcieramy w nie przyprawy, które spadły podczas zakładania siatki. Następnie mięso delikatnie zalewamy zimną wodą (woda musi przykrywać całe mięso!), garnek szczelnie owijamy folią i odstawiamy w chłodne miejsce (do lodówki lub na balkon) na 10-12 dni, pamiętając by średnio co 24-30 godzin obrócić mięso. 

Zamarynowane mięso przekładamy do gotującej się wody, dodajemy płaską łyżeczkę soli i gotujemy pod przykryciem ok. 1,5 godziny.

Po wyłączeniu palnika mięso zostawiamy w wodzie na około 2 godziny, a następnie wyjmujemy, od razu owijamy w folię aluminiową, studzimy i wkładamy na noc do lodówki, ponieważ mocno schłodzone o wiele lepiej się kroi.

Smacznego :)
 

Opublikowano: 7 grudnia 2015
Tagi: wieprzowina
Kategoria: Boże Narodzenie, Inne
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (25)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
25.07.2017 07:45 odpowiedz
A proszę mi powiedzieć, jak w wodzie o temperaturze 75 stopni można osiągnąć temperaturę 76 stopni w środku mięsa? Takiej bzdury jeszcze nie słyszałam :) Nawet 10-cio godzinne gotowanie nie da takiego efektu, bo z punktu widzenia fizyki jest to niewykonalne :)
To prawda, karczek jest upieczony jak ma w środku temperaturę 76 stopni, ale żeby to osiągnąć, to ja piekę go w 200 stopniach około 2 godziny (z termosondą wbitą w mięso).
Proszę się trzymać przepisu i przygotować karczek tak, jak jest opisane. Albo w 75 stopniach, ale ja nie ponoszę odpowiedzialności za skutki :)
bogna38
bogna38
24.07.2017 21:58 odpowiedz
witam serdecznie.Czy karczek ma byc gotowany czy parzony??? Robiłam wczoraj schab 5 minutowy i wyszedł twardy i bardzo suchy i jeden z masarzy powiedział mi ze zadnych szynek schabów sie nie gotuje tylko parzy woda ma miec około 75 stopni a mieso wtedy jest dobre jak po wbiciu termometra ma temp 76 stopni wic Kasiu bardzo prosze o odpowiedz jak tu mam robic zeby było dobrze:)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
04.04.2017 11:46 odpowiedz
Jasne, nie ma problemu :) Tylko owiń ją ciasno i dość gęsto :)
paulina
paulina
01.04.2017 16:51 odpowiedz
Kasiu, zamiast siatki można obwiązać sznurkiem? Mam zamówioną karkówkę, ale zapomniałam zaznaczyć, że ma to być wąski kawałek, nie wiem czy do siatki mi wejdzie...
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
01.04.2017 07:36 odpowiedz
Zdecydowanie lepiej włożyć je od razu.
bogna38
bogna38
31.03.2017 19:50 odpowiedz
a to mieso ma na pewno byc w siatce czy moge go dopierto po 12 dniach dac do siatki???
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
06.12.2016 11:57 odpowiedz
Ja kupiłam ją w Carrefour lub Auchan, ale na pewno bez problemu jest dostępna na Allegro :)
Ada1984
Ada1984
06.12.2016 09:03 odpowiedz
Gdzie można kupić siatkę wedliniarska? Nie spotkałam się z czymś takim a chce zrobić na tegoroczne Swięta
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
02.12.2016 00:31 odpowiedz
Nie, to nowa, świeża, osolona woda.
magda
magda
01.12.2016 19:35 odpowiedz
czy woda w której gotujemy baleron to ta sama woda w której sie marynował?
ilka
ilka
12.03.2016 21:54 odpowiedz
Baleron wyszedł bardzo dobry. Polecam:)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
11.02.2016 18:31 odpowiedz
Jolu cieszę się, że Wam smakuje :)
jolantaszyndlarewicz
11.02.2016 12:54 odpowiedz
Kasiu robiłam po raz pierwszy na Święta .... ostatnio spałaszowaliśmy kolejny. Ten baleron jest cudowny i powiem Ci, ze bardzo, bardzo długo można go przetrzymać w lodówce (mówię tutaj już o gotowym baleronie). Specjalnie zostawiłam kawałek po Świętach i codziennie odkrawałam plasterek, żeby sprawdzić smak i świeżość ... nawet 2 tygodnie po był smaczny, jedynie troszkę się podsuszył:). Przepis naprawdę wart polecenia Kochana:). Dziękuję:)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
22.12.2015 11:04 odpowiedz
Dzusti - taki komentarz, to miód na moje serce :)
PS. Jak dziś nastawisz kolejny, to jak znalazł będzie na Nowy Rok ;)
dzusti
dzusti
22.12.2015 09:37 odpowiedz
Zrobione !
Wytrzymałam z tą zalewą 10 dni w lodówce, jednak po zmętnieniu wody się "wycykałam" -na pewno niepotrzebnie ;-)

Mięsko gotowane w szynkowarze 3h w temperaturze 90 stopni.Potem stygło na podwórku w nocy :-)
Po powrocie z pracy połowy nie było, drugą połowę schowałam .

Tylko ci co się nie chcieli przyznać ,że pożarli w poniedziałkowy poranek świąteczny baleronik wiedzą jak smakuje .
...niektórym z domowników uśmiech schodzi z twarzy tylko wtedy gdy oblizują się z rozmarzeniem ;-)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
20.12.2015 23:44 odpowiedz
Małgosiu dziękuję - super rada :)
Małgorzata
Małgorzata
20.12.2015 21:36 odpowiedz
Mam brata rzeźnika i oni mają patent nakładanie szynek na siatkę.Używają do tego plastikowej rury np kanalizacyjnej oczywiście nowej.Naciagają siatkę na rure zawiazują koniec wkładają szynkę.Siatka super zakłada się na szynkę. Bez problemu.Pozdrawiam super blog
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
20.12.2015 09:47 odpowiedz
Tak :) Mięso powiększa objętość, ponieważ pęcznieje od zalewy. Moja zalewa po 10 dniach była brunatna, więc to też jest OK :)
mary
mary
20.12.2015 00:48 odpowiedz
Pani Kasiu Jestem na półmetku peklowania baleronu. Mięso trochę zwiększyło objętość a zalewa pociemniała. Czy to prawidłowy stan rzeczy?
mary
mary
14.12.2015 19:32 odpowiedz
No to trzymam kciuki. Mój baleron leżakuje od wczoraj na balkonie :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
08.12.2015 23:17 odpowiedz
dzusti - tak, dokładnie marynowałam 12 dni :) tylko mięso musi być w chłodnym miejscu - ok. 5 stopni. A czy da się w szynkowarze? Myślę, że bez problemu. Tylko może wydłużyłabym trochę czas gotowania.
jolantaszyndlarewicz
08.12.2015 20:00 odpowiedz
Pysznie wygląda:) . Od dość dawna robie domową wędlinę, ale tak długo marynowanej jeszcze mi się nie zdarzyło:)
dzusti
dzusti
08.12.2015 12:31 odpowiedz
Halo Kasiu
dwa pytanka :
1.serio tak długo ma w tej wodzie leżeć ?Nie wyszłam nigdy ponad 4 doby, bo jakieś stresy miałam,że się to zepsuje ;-)
2.gotowanie w szynkowarze= ok ?
Pozdr ;-)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
07.12.2015 14:10 odpowiedz
Tak, myślę że łopatka też się nada, ale karczek jest kruchy, więc sugeruję jednak rozważenie tego gatunku mięsa :)

Jak ktoś nie ma malaksera, to może posłużyć się moździerzem albo blenderem, ale w takiej opcji z pojemnikiem z ostrzami. Zwykły ręczny blender sobie nie poradzi.

Ostatecznie można zawinąć wszystkie przyprawy w woreczek foliowy i pomaltretować wałkiem :)
magda-mazek
07.12.2015 13:40 odpowiedz
może być to też inne mięsko np szynka czy łopatka ? a jak ktoś nie ma melaksera, to czy w blenderze uzyskam taką pastę