6

Babeczki tiramisu




Babeczki tiramisu marzyły mi się od dawna. Lekkie, nasączone kawą z odrobiną Amaretto, z lekkim, oprószonym kakao kremem śmietanowym. W ten weekend w końcu się na nie skusiłam. 

Babeczki są bardzo delikatne, ponieważ ciasto znacznie bardziej przypomina biszkopt niż klasyczne muffinki. Aby zachować charakter tiramisu konieczne jest naponczowanie ich ale zróbcie to w taki sposób w jaki opisałam w przepisie aby nie zamoczyć wierzchu babeczek, ponieważ wówczas nie będzie trzymał się na nich krem. 

Dla mnie idealnym zwieńczeniem tych babeczek byłoby osadzenie w kremie kilku malin, ale na takie wariacje będę musiała jeszcze chwilę poczekać :)

Składniki na 12 babeczek

Babeczki:

* 1 1/2 szklanki mąki

* 50 g miękkiego masła

* 4 łyżki oleju

* 1 szklanka cukru

* 2 cukry wanilinowe

* 2 jajka (w temperaturze pokojowej)

* 1/2 szklanki mleka (w temperaturze pokojowej)

* 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Do nasączenia:

* 1 szklanka mocnej, słodkiej kawy z 2 łyżkami Amaretto

Krem:

* 350 ml kremówki

* 200 g serka mascarpone

* ok. 3 łyżki cukru pudru

Dodatkowo:

* kakao

Masło ubijamy z cukrem i cukrem wanilinowym na puszystą masę do której dodajemy jajka i olej i miksujemy jeszcze kilka minut. Do puszystej masy dodajemy mleko i miksujemy do chwili połączenia się składników.

Do masy maślanej dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i miksujemy ok. 2-3 minuty.

Formę na muffinki wykładamy papilotkami i napełniamy je ciastem do ok. 3/4 wysokości. Formę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i pieczemy ok. 20 minut (do suchego patyczka). 

Przestudzone babeczki ponczujemy kawą. Ja użyłam do tego dużej strzykawki (którą bez problemu dostaniecie w każdej aptece) którą wbijałam w babeczkę na dłogość szyjki do której przymocowujemy igłę i "wstrzyknęłam" w każdą babeczkę porcję kawy. 

Kremówkę, mascarpone i cukier umieszczamy w misce i miksujemy do chwili aż utworzą gęsty (gęściejszy od bitej śmietany) krem, który przy pomocy szprycy lub worka cukierniczego nakładamy na babeczki. 

Wierzch babeczek posypujemy kakao.

Smacznego :)




Opublikowano: 12 maja 2014
Kategoria: Muffinki
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (6)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
20.05.2014 10:42 odpowiedz
Bardzo mi miło, że się podobają :)

Pozdrawiam
dagmara
dagmara
20.05.2014 10:39 odpowiedz
piękne zdjęcia,zaglądam tu codziennie nie tylko po nowa porcję przepisów ale i po to by nakarmić oczy pięknymi zdjęciami,świetne aranżacje powodują że nie raz aż ślinka kapie na klawiaturę:) boskie zdjęcia:)
mamade188
18.05.2014 19:31 odpowiedz
Zachwycają mnie te fotografie! Są nieziemskie!
MariaGotuje
16.05.2014 20:50 odpowiedz
Przecudnie wyszło. Uwielbiam tiramisu, ale w postaci babeczek, jeszcze go nie przygotowywałam. Dzięki za smakowitą inspirację :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
13.05.2014 07:48 odpowiedz
Przyznam szczerze, że nie planuję. Ale postaram się wytłumaczyć.

W aptece kupiłam taką dużą strzykawkę (na ok. 150 ml). Napełniam ją kawą i w upieczoną babeczkę wbijam tą końcówkę do której się doczepia igłę (bo tutaj igła nie jest nam potrzebna) i wstrzykuję kawę w środek babeczki. Nie za dużo, żeby nie przemokła do dna, ale też nie za mało.

Chodzi o to, żeby wierzch babeczki pozostał suchy, bo inaczej się nie "przyklei" krem.

szklana_czlowieczka
szklana_czlowieczka
12.05.2014 11:20 odpowiedz
Kasiu, będzie filmik z nasączaniem babeczek? bo ja nie do końca chyba rozumiem technikę.