29

Teksańskie Chili Con Carne


Chilli con carne zna chyba każdy z nas. Może nie wszyscy z Was je jedli, ale na pewno każdy z Was spotkał się kiedyś z tą nazwą. 

Podstawą jest chuda wołowina, ostra papryczka, aromatyczne przyprawy, dużo pomidorów i czerwona fasola. Wiele wersji przewiduje też dodanie czekolady lub kakao i taką wersję ja Wam dzisiaj proponuję. Ich smak co prawda nie jest zbyt wyczuwalny, ale zdecydowanie zmienia smak potrawy. Aczkolwiek jestem przekonana, że Wasi bliscy nie zorientują się, co jest tym sekretnym dodatkiem :)

Składniki:

* 500 g chudej wołowiny (zmielonej)

* 1 łyżka oliwy 

* 1 cebula

* 2 ząbki czosnku

* 2 papryczki chilli (bez pestek)

* 1 puszka pokrojonych pomidorów (400g)

* 1 puszka czerwonej fasoli (400g)

* 2 łyżki przecieru pomidorowego

* 1/2 szklanki wywaru z wołowiny

* 1 łyżka czerwonej, mielonej papryki

* 1/2 łyżeczki mielonego kuminu

* 1/2 łyżeczki mielonej kolendry

* 1/2 łyżeczki oregano

* sól do smaku

* 2 kostki gorzkiej czekolady (75-80%) lub płaska łyżeczka gorzkiego kakao + 1/2 łyżeczki cukru

W miseczce łączymy mieloną paprykę, kminek, kolendrę i oregano. Jeśli zamiast czekolady dodamy kakao i cukier, też wsypujemy je do mieszanki przypraw. 

Drobno pokrojoną cebulę, czosnek i papryczkę podsmażamy na oliwie około 3-4 minuty. Dodajemy wołowinę i smażymy około 5 minut, aż mięso się zarumieni. Mięso zalewamy bulionem i gotujemy około 20 minut. Następnie dodajemy mieszankę przypraw, przecier i pomidory i gotujemy kolejne 20 minut. Na koniec dodajemy odcedzoną fasolę i czekoladę (jeśli się na nią decydujecie) i gotujemy około 2-3 minuty. 

Smacznego :)

 



 



 




Opublikowano: 31 października 2011
Kategoria: Mięso
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (29)
Marzenka
Marzenka
17.07.2015 10:32 odpowiedz
Robiłam wczoraj. Wyśmienite wyszło, wspaniały przepis. Podawałam z ciepłymi plackami tortilli. Pozdrowienia :)
Magda
Magda
26.02.2015 13:16 odpowiedz
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Przepraszać nie ma za co, każdy czasami się myli ;)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
25.02.2015 15:51 odpowiedz
Chodzi o kumin :)
Przepraszam za błąd.
Magda
Magda
24.02.2015 23:32 odpowiedz
Od dłuższego czasu zbieram się by zrobić chili i z chęcią skorzystam z tego przepisu, ponawiam jednak pytanie, które już ktoś zadał wcześniej. W składnikach jest kumin a w przepisie kminek, to pomyłka czy mamy dodać obie te przyprawy? Pozdrawiam ;)
ewa_ciasteczkowakraina
01.06.2013 10:55 odpowiedz
Wspaniały przepis, dziś kolejny raz robię chili con carne na obiad, cała rodzinka je uwielbia :D Pozdrawiam
Lucy
Lucy
19.11.2012 13:35 odpowiedz
Suuuper, do tego zrobiłam chlebki Naan. Trochę zostało na kolację i żeby starczyło dla wszystkich dodałam domowe leczo ze słoika, też było dobre :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
04.11.2012 14:02 odpowiedz
Nie polecałabym na zimno.
aga
aga
04.11.2012 13:48 odpowiedz
czy na zimno można to jeść?
wilczyca aga
11.04.2012 18:18 odpowiedz
Muszę przyznać, że chilli robiłam na wiele sposobów, z czekoladą jeszcze się nie odważyłam choć słyszałam, że można dodać. Nigdzie jednak na blogach nie widziałam u nikogo tego wariantu dlatego zwlekałam. Po Twoim wpisie nabrałam ochoty i chyba zrobię z czekoladą. Dziękuję i pozdrawiam
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
04.03.2012 21:09 odpowiedz
Możesz je zawinąć w tortillę lub podać z nachosami.
Kaszę czy ryż raczej odradzam :)
Paula
Paula
04.03.2012 21:05 odpowiedz
mam pytanie, może trochę głupie - czy to się je samo czy z jakimś ryżem/kaszą?
AlaM
AlaM
30.12.2011 14:40 odpowiedz
Właśnie zjadłam chilli con carne. Pierwszy raz w życiu go robiłam, nawet nigdy wcześniej nie jadłam. Dodałam też czekoladę. Pyszne. Naprawdę bardzo dobre. Dzięki za przepis. :)
Gość
Gość
12.12.2011 16:19 odpowiedz
Wspaniale ciasta i potrawy. Gratuluje, ALE czy możemy prosić więcej opcji wegetariańskich? Wokół nas coraz więcej ludzi, którzy wybierają, że nie będą jeść zwierząt a my tez chcemy jakieś przysmaczki :)

pozdrawiam i życzę sukcesów
Gość
Gość
09.11.2011 11:47 odpowiedz
Nigdy nie jadlam takich potraf, ale po skladnikach i zdjeciach tej potrawy to napewno bym sie skusila. Wyglada super i smacznie az palce lizac.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
08.11.2011 11:45 odpowiedz
Dziękuję :)
estyka
08.11.2011 11:09 odpowiedz
Frytownica zapowiada się super. Nie słyszałam o takim cudzie :D. a Twoje chili...mmmmmm Zdjęcia jak zwykle obłędne...
f-cia
f-cia
05.11.2011 22:21 odpowiedz
Witam, Mnie też polecono frytkownicę-piekarnik Tefala i spędziłam wiele czasu na przeczesywaniu internetu w poszukiwaniu opinii na temat tego sprzętu i chociaż posiadacze z reguły są zadowoleni (jeśli ktoś polubi nieco odmienny smak frytek i ma czas by czekać na 1kg aż 40 ! minut) to niestety sprzęt psuje się zaraz po 2 latach jak kończy się gwarancja, a naprawić go nie można. Producent chyb zdaje sobie z tego sprawę bo gdy sprzęt zepsuje się w okresie gwarancji wymienia go bez wahania. Opis usterki przez internautów jest ten sam, więc to chyba wada fabryczna. 500zł to za dużo by kupić sprzęt na 2 lata a potem wyrzucić. Mimo że ekonomicznie, bez zapachu oleju w mieszkaniu i super zdrowo, to na 2 lata za ta cenę nie warto. Podróbki kosztują już 150zł. Taka jest moja opinia.
sergi
sergi
05.11.2011 19:08 odpowiedz
kamaoka jesli juz, to kumin albo kmin rzymski - NIE kumin rzymski - nie ma czegos takiego. szkoda, ze wlasnie juz zrobilem chili, pomysł z czekolada wydaje sie zajebisty. hmmm, a moze dodam na jutro do tego co zostalo... z chili jak z bigosem - odgrzewany lepszy, ale gotowany tradycyjnie a nie w magicznych urzadzeniach. choc tradycyjnie, to na ogniu, na piecu lub w kociolku nad ogniskiem. pozdrawiam czilikonkarnowcow :)
od-kuchni
01.11.2011 20:08 odpowiedz
No takie gotowanie to ja lubię :) Jak zawsze apetyczne zdjęcia Kasiu!
ps. Zapraszam do mnie po blogową niespodziankę :)
izaa_a
01.11.2011 12:23 odpowiedz
jak zobaczyłam to od razu się glodna zrobiłam..;) cudne zdjęcia
Praline
31.10.2011 22:02 odpowiedz
Skoro juz wiem jak wyglada, czym jest i co zawiera, to moze w koncu zrobie?
Fajnie wyglada!
zauberi
31.10.2011 21:24 odpowiedz
Kocham chili con carne ;), robię przynajmniej raz w miesiącu :), ciekawa jestem tego magicznego urządzenia, pozdrawiam
kulinarnespotkania
31.10.2011 19:30 odpowiedz
ale narobilas mi smaku:) takie danie jest idealne na chlodniejsze jesienne dni:)
a taka frytkownice to tez bym z checia potestowala, na pewno jest swietna:)
pees
31.10.2011 17:22 odpowiedz
Chili con carne- tak jak pisałaś Kasiu, nazwa znana ale ja sama jeszcze nie miałam okazji robić tego dania. Może dlatego że dla dwójki osób to wydaję mi się, zbyt dużo "zachodu"? Ale może przy najbliższej okazji jakiegoś spotkania towarzyskiego, hm.. Ponoć przy większej ilości ludzi fajnie jest nabierać sobie chili con carne na nachosy.

:) Tak jak mówiłaś- odzywam się po opublikowaniu pierwszego posta.
Buziaki
mania179
31.10.2011 15:21 odpowiedz
Prześliczne zdjęcia! :)
kabamaiga
31.10.2011 12:48 odpowiedz
Frytownice mam od kilku dni i wiem, ze jest naprawde wspaniala. Kasiu zdjecia sa niesamowite. Nie sadzilam, ze tak malo fotogenicznej potrawie mozna zrobic takie cudowne zdjecia. Gratulacje.
kamaoka
31.10.2011 12:48 odpowiedz
O, ciekawe urzadzenie, ale podstawowe pytanie - czy frytki naprawde wychodza chrupiace, tak, jakby byly smazone w tluszczu? Od jakiegos czasu nie mam mozliwosci smazenia frytek w oleju, a jedynie w piekarniku i niestety w tej wersji to sa tylko smetne "niby-frytki". Fajnie by bylo, jakby Tefal zorganizowal pokaz w wybranych sklepach, aby mozna bylo sie przekonac organoleptycznie:]
Pozdrawiam!
Gość
Gość
31.10.2011 09:36 odpowiedz
Witam serdecznie. Pytanko - kminek? A może jednak kmin czyli kumin rzymski? Ja dodaję kumin, a ponieważ uwielbiam go pasjami to nie żałuję i 2 łyżeczki dają - a co! A kakao jedną solidną łyżeczkę. Tyle moje 3 grosze. Dziękuję za piękny blog - śledzę, podziwiam i ślinkę łykam codziennie niemal:). Monika
jolantaszyndlarewicz
31.10.2011 07:31 odpowiedz
Kasiu w życiu nie słyszałam o takiej frytkownicy ...a przydałaby się, bo lubimy frytki:) ...a chili con carne uwielbiam ...ale z czekoladą jeszcze nie robiłam:) pozdrawiam ciepło