5

Sernik z agrestem




Niestety pomimo szczerych chęci nie poszalałam w tym roku z agrestem. I obawiam się, że ten wypiek będzie jedynym do jakiego wykorzystam go w tym sezonie. Ale zapobiegawczo zamroziłam sobie kilka woreczków, więc kiedy zimą poczuję na niego ochotę, będzie pod ręką :)

Sernik który Wam dziś proponuję jest przepyszny. Delikatny i kremowy dzięki dodatkowi mascarpone oraz kremówki, na delikatnym cieście z dużą ilością żółtek i dopinającym całość agrestem, który pod wpływem pieczenia robi się miękki i w cudowny sposób oddaje swój smak. 

Jeśli pomimo nieznośnych upałów nie straszne Wam odpalenie piekarnika, upieczcie go. Niestety sezon na agrest niebawem się skończy. 

Składniki na formę o wymiarach 25x30 cm:

Ciasto:

* 3 szklanki mąki pszennej tortowej

* 250 g zimnego masła

* 1/3 szklanki cukru pudru

* 5 żółtek

* 2 łyżki zimnej wody

* 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Masa serowa:

* 750 g twarogu sernikowego (niezbyt gęstego, ja użyłam sera Pilos)

* 250 g mascarpone

* 5 łyżek śmietany kremówki

* 3 duże jajka

* 1 szklanka cukru

* 2 opakowania cukru wanilinowego (po 16 g każdy)

* 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej

Dodatkowo:

* 600-650 g obranego agrestu

Mąkę łączymy z cukrem oraz proszkiem do pieczenia, dodajemy do nich starte na grubych oczkach tarki masło, żółtka oraz wodę i zagniatamy ciasto (ja wyrabiam je przy pomocy malaksera i jeśli go posiadacie, taki sposób jest najszybszy i najwygodniejszy). Ciasto dzielimy na 2 części, jedną z nich owijamy folią i wkładamy do zamrażarki na około 45 minut. 

Formę wykładamy papierem do pieczenia (włącznie z bokami), a następnie spód formy wykładamy ciastem i wkładamy ją do nagrzanego do 200 stopni piekarnika. Pieczemy ok. 20 minut, do lekkiego zrumienienia. Po wyjęciu ciasto odstawiamy na około 20 minut, aby przestygło. 

Wszystkie składniki masy serowej łączymy ze sobą i miksujemy tylko do chwili połączenia się, nie dłużej niż 30 sekund. Gotową masę serową przelewamy na przestudzone ciasto, a na jej wierzchu układamy agrest. Schłodzone w zamrażarce ciasto ścieramy na grubych oczkach tarki i przykrywamy nim owoce. 

Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 50 minut (do czasu, aż wierzch się zarumieni). 

Przestudzone ciasto posypujemy cukrem pudrem. 

Ciasto przechowujemy w temperaturze pokojowej, przykryte ściereczką. Po włożeniu do lodówki ciasto stwardnieje i będzie niesmaczne. 

Smacznego :)

A jeśli rozsmakujecie się w wypiekach z agrestem, to gorąco polecam Wam rewelacyjne ciasto, które pojawiło się na blogu w ubiegłym sezonie. 

  Przepis - klik klik


Opublikowano: 22 lipca 2015
Kategoria: Z owocami, Pieczone
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (5)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
25.07.2015 21:08 odpowiedz
Oczywiście, każde owoce się sprawdzą. Polecam maliny lub jagody :)

Jak chodzi o białka, to ja nigdy nie ubijam ich do sernika, ponieważ przez nie sernik opada. W tym przypadku białka zostają nie wykorzystane.
Gość
Gość
25.07.2015 11:15 odpowiedz
Kasiu, czyli białka ze spodu pozostaja niewykorzystane? Pytam na wszelki wypadek, bo jedyny sernik jaki piekę ma dodawane ubite białka do masy serowej. Mam zamiar upiec ten serniczek, z braku agrestu - z innym owocem zapewne tez sie sprawdzi
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
23.07.2015 20:06 odpowiedz
Shortty - bardzo mi miło :)
jolantaszyndlarewicz
23.07.2015 17:48 odpowiedz
Wspaniały sernik, idealny:) .... nie mroziłam nigdy agrestu, na krzaczkach nie ma już nic niestety ... ale zapamiętam sobie i w przyszłym roku spróbuję:)
shortty
23.07.2015 16:38 odpowiedz
Apetycznie;-)! Nawet moja mama już korzysta z twojego bloga, hehe.