7

Roladki z kurczaka z boczkiem i szałwią + greckie frytki




Jakoś ciężko przechodzę ostatnie dni.      

Wiosny nie ma. I nie zapowiada się, że będzie. O skutkach braku słońca nawet nie wspomnę. Rozumiem już, dlaczego ludzie południa są szczęśliwsi i częściej się uśmiechają.

Po raz pierwszy o tej porze roku nie mam jeszcze na balkonie ani kwiatów, ani stołu z krzesłami przy którym tradycyjnie wypijamy poranną kawę i przy nadarzającej się okazji zjadamy wspólnie niedzielny obiad.

W donicach z ziołami stoi woda, co zapewne wpłynęło na ich zmianę koloru z soczystej zieleni na jesienną żółć.

Trudno. Jakoś trzeba przeczekać.      

Kupiłam dziś dwie kobiałki truskawek, więc chociaż weekend zapowiada się pozytywnie.

Póki co polecam Wam pyszne danie. Paczuszki z fileta owinięte wędzonym boczkiem ze świeżą szałwią, podane z pieczonymi na styl grecki frytkami, które gorąco Wam polecam. Są pyszne. 

A jak macie sprawdzone sposoby na skuteczną poprawę humoru, to proszę o podzielenie się nimi :)

Składniki na 2 porcje:

* 2 małe filety z kurczka

* 2-3 duże ziemniaki

* 8 cienkich plastrów wędzonego boczku

* 8 listków świeżej szałwii

* sól i pieprz do smaku

* kilka łyżek oleju do smażenia

Marynata do ziemniaków:

* 1/4 szklanki oliwy extra virgin (użyłam marki Fine Food*)

* 2 łyżeczki soku z cytryny

* 1 mała szalotka (bardzo drobno posiekana)

* 1 duży ząbek czosnku (drobno posiekany)

* 1/2 łyżeczki suszonego oregano

* 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki

* sól

Ziemniaki obieramy i kroimy na grube frytki. Wszystkie składniki marynaty łączymy ze sobą w słoiczku, zakręcamy i mocno potrząsamy aby składniki dokładnie się połączyły. Frytki zalewamy marynatą i dokładnie w niej obtaczamy. Przekładamy je do niewielkiej blaszki (ale takiej, by frytki nie leżały na sobie) i polewamy je pozostałą w misce marynatą. 

Frytki wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 20-25 minut. W tym czasie przygotowujemy pakieciki z kurczaka.

Filety przekrawamy na pół, posypujemy solą i pieprzem a następnie zawijamy je na krzyż w boczek, tak by powstały kwadraty. Na patelni rozgrzewamy olej i obsmażamy je z obu stron po około 5-6 minut. Następnie zdejmujemy je z patelni i przekładamy do niewielkiego naczynia żaroodpornego (takiego, które zmieści się w piekarniku obok frytek). Liście szałwii smarujemy oliwą i układamy na boczku. Po 20-25 pieczenia frytek dokładamy do piekarnika naczynie z mięsem i pieczemy kolejne 20 minut. 

Podajemy z dużą ilością sałaty skropionej oliwą. Ja jako ogromna fanka jej pikantnego smaku zdecydowałam się na rukolę.

Smacznego :)

* Oliwa evtra virgine marki Fine Food dostępna jest w halach Makro na terenie całego kraju. Polecam także świetny olej z pestek winogron, olej ryżowy i lniany tej samej marki. 



 




Opublikowano: 7 czerwca 2013
Tagi: boczek kurczak
Kategoria: Mięso
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (7)
nessy
nessy
11.12.2013 17:05 odpowiedz
zrobilam dzis na obiad - danie super smaczne!!! kurczaczek mieciutki i soczysty a boczek nadaje mu fajnego ostrzejszego smaczku - polecam serdecznie!
jolantaszyndlarewicz
09.06.2013 07:14 odpowiedz
Kasiu mogę podesłac Ci swojego 5-latka ...wierz mi, ze poprawa humoru w 10 minut murowana ....on powala gadulstwem i tekstami rzucanymi ot tak sobie:) ..... co do Waszego obiadu to ... no cóż, nie umiałabym się mu oprzeć:) buziaki
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
08.06.2013 07:42 odpowiedz
Dziękuję :)
mariola1903
07.06.2013 23:31 odpowiedz
Danie przepyszne ale najbardziej zachwyciły mnie zdjęcia przepiękne, pozdrawiam
mikimama
07.06.2013 21:41 odpowiedz
Bardzo piękny zestaw! Też często zawijam w boczek chude mięso, na grilla idealane!
kabamaiga
07.06.2013 15:06 odpowiedz
Kasiu już powoli jest lepiej z tą pogodą. Przynajmniej u nas. Mam na balkonie szałwię i chyba już mam pomysł co z nią zrobić.
Biegaczka
Biegaczka
07.06.2013 13:57 odpowiedz
Na poprawę humoru polecam bieganie - 5 czy 10 km (zależnie od możliwości) i nic nie popsuje Ci nastroju :)