19

Napoleonek




Kilka dni temu jedna z Czytelniczek poprosiła mnie o odtworzenie przepisu na ciasto, które zwykle piekła Jej Babcia na Święta Bożego Narodzenia. Dowiedziałam się, że składało się z warstw kruchego ciasta oraz gotowanej na wzór budyniu masy, a także że ostatnia warstwa kremu posypywana była jednym z upieczonych, a następnie skruszonych placków. No i wiedziałam jeszcze, że przepis do najmłodszych nie należy. Niewiele, ale przecież nie ma rzeczy niemożliwych :)     

Po krótkim rozeznaniu okazało się, że najprawdopodobniej chodzi o staropolskie ciasto Napoleonek (znane w niektórych rejonach jako Napoleon), którego historia sięga co najmniej połowy ubiegłego wieku. 

Ciasto, zapewne ze względu na swą wiekowość oraz czasy w jakich powstało, jest bardzo ekonomiczne i składa się z podstawowych, dostępnych w każdym domu składników. Po podliczeniu, koszt dużej, prawie 3 kilogramowej blaszki ciasta, to zaledwie 18 zł, czyli raptem 6 zł za kilogram. Bardzo przystępnie, prawda?

Moja główna uwaga dotyczy przechowywania ciasta. Nie należy go trzymać w lodówce, ponieważ staje się twarde. Należy przechowywać je w temperaturze pokojowej, w blaszce szczelnie owiniętej folią, by ciasto nie wyschło. Należy też dać mu trochę czasu aby blaty zmiękły a masa zastygła do właściwej konsystencji. 

Ja do masy dodałam skórkę z cytryny aby był w cieście chociaż jeden, wyraźny akcent, ale podczas degustacji pomyślałam, że bardzo ciekawy kontrast smakowy dało by posmarowanie blatów cienką warstwą powideł lub konfiturą morelową, a w okresie świątecznym marmoladą pomarańczową. Ale to tylko moja sugestia i kwestia indywidualnych preferencji :)

  

Ciasto:

* 550 g mąki pszennej

* 200 g kwaśnej śmietany 18%

* 6 żółtek

* 75 g cukru pudru

* 75 g stopionego masła

* 2/3 łyżeczki sody

Masa:




* 1,75 litra mleka (2 litry bez 1 szklanki)     

* 1 szklanka cukru

* 4 cukry wanilinowe

* 5 żółtek

* 2 całe jajka

* skórka otarta z jednej cytryny

* 100 g masła

* 60 g mąki pszennej

* 60 g mąki ziemniaczanej

Wszystkie składniki ciasta wymieszać ze sobą i zagnieść gładkie, elastyczne ciasto (ciasto będzie przypominać dość twarde ciasto pierogowe). Ciasto dzielimy na 4 części (3 większe i jedną odrobinę mniejszą - u mnie 3 kulki po 290 g i jedna 180 g). 

Większe kulki wałkujemy na prostokąty i pieczemy pojedynczo w blaszce o wymiarach 28x25 cm wyłożonej papierem do pieczenia przez 14 minut w 180 stopniach. Na koniec pieczemy czwarty placek. Ten nie musi być idealnie równy, po upieczeniu i przestudzeniu należy go pokruszyć. 

Kiedy wszystkie placki są przestudzone, przygotowujemy masę.

Litr mleka gotujemy z cukrem, cukrami wanilinowymi, skórką cytrynową i masłem. Pozostałe pół litra mleka, żółtka, jajka i obie mąki miksujemy (można mikserem, ale najlepiej użyć do tego blendera). 

Do gotującego się mleka wlewamy masę jajeczną i cały czas mieszając gotujemy do chwili, aż masa zgęstnieje i będzie przypominać budyń. Nie przejmujcie się, jeśli budyń będzie wydawał się Wam za rzadki. Po wystygnięciu będzie miał odpowiednią konsystencję.

Gorącym budyniem przekładamy placki w formie w której się piekły (Pierwszy placek smarujemy 1/3 kremu i przykrywamy kolejnym, na który wykładamy kolejne warstwy) Wierzchnią warstwę masy posypujemy czwartym, pokruszonym plackiem. 

Ciasto odstawiamy do wystygnięcia, a następnie owijamy szczelnie folią spożywczą i odstawiamy je na co najmniej 24 godziny w miejsce, o temperaturze pokojowej.

Moim zdaniem ciasto najlepiej smakuje po około 36 godzinach, kiedy blaty ciasta skruszeją od masy.

Smacznego :)
 

 

Opublikowano: 7 listopada 2013
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (19)
Pinul
Pinul
02.05.2019 14:02 odpowiedz
Ciasto w smaku bardzo dobre ale budyń zdecydowanie za rzadki, ciasto sie rozjeżdża pod naciskiem widelca
Olga
Olga
14.03.2018 19:32 odpowiedz
Moja babcia też robiła coś podobnego a jednak innego. Nazywało się próchno. Robi się podobnie ale troche inne składniki. Czasami jeszcze je robię, jednak robione ręką babci powalało na kolana.
Gość
Gość
19.02.2017 07:19 odpowiedz
Dziekuje za przepis tego szukalam
Aga
Aga
12.11.2013 22:47 odpowiedz
Uwielbiam Twój blog i przepisy, a napoleonek wyglądała słodziutko :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
08.11.2013 09:24 odpowiedz
Tort Czeski jest z blatów miodowych i przekładany masą z kaszy manny :)
Janika
Janika
07.11.2013 22:28 odpowiedz
Ja to ciasto znam pod nazwą Tort Czeski - jest obłędnie dobre :)
wenus-lifestyle
07.11.2013 21:36 odpowiedz
Wygląda perfekcyjnie :)
babaluca1
07.11.2013 21:13 odpowiedz
bardzo ciekawe ciasto - zapisuje do zrobienia
bozenaUK
bozenaUK
07.11.2013 20:53 odpowiedz
Przeciez Napoleon to tradycyjne ciasto/deser rosyjski
Emilia Krupak
Emilia Krupak
07.11.2013 20:42 odpowiedz
Kasiu, jutro zabieram się za pieczenie :) Dam znać, jak wyszło :D
Pozdrawiam, Emi
Angie
07.11.2013 19:28 odpowiedz
Ale to ciasto wygląda cudownie! Aż nabrałam nieodpartej ochoty na zrobienie tego cuda!
majanaboxing
07.11.2013 17:48 odpowiedz
Bosko wygląda to ciasto ! :)
Joanna
Joanna
07.11.2013 17:04 odpowiedz
Tort Napoleon, to jedno z najpopularniejszych ciast w kuchni rosyjskiej. Źródła podają różnie. Jedne że wymyślił je Marie-Antoine Carme dla cesarza Francji, inne że to dzieło rosyjskiego cukiernika które miało uświetniać obchody 100-lecia wojny 1812 roku w Petersburgu. Tak czy inaczej, każda rosyjska gospodyni domowa ma swój jedynie słuszny przepis. Dla osób czytających cyrylicą link z przepisami różnych Napoleonów (uwaga, te wytrawne to raczej wariacje na temat;)) http://www.gastronom.ru/recipe/group/2630/tort-napoleon" rel="nofollow">www.gastronom.ru/recipe/group/2630/tort-napoleon
vegazone
07.11.2013 13:18 odpowiedz
Wygląda przepysznie!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
07.11.2013 12:56 odpowiedz
Śmietana kwaśna, 18%.
sonia
sonia
07.11.2013 12:12 odpowiedz
jakiej śmietany użyłaś, słodkiej czy kwaśnej? pozdrawiam
Oliwia
Oliwia
07.11.2013 12:07 odpowiedz
Śmietana 18% zgadza się?
gin86
07.11.2013 00:54 odpowiedz
Wygląda bardzo ładnie, mi się podoba pomysł z powidłami :)
droczilka
07.11.2013 00:42 odpowiedz
36 godzin? Mój Boże, kto to tyle wytrzyma? :-)