13

Mrożona kawa bananowa




Kawę zaczęłam pić w liceum. Był to ciężki dla mnie czas, kiedy walcząc o postawione sobie cele wiele nocy poświęciłam nauce, ale też w którym weekendami bujnie kwitło życie towarzyskie. Niestety po przetańczonych sobotnich nocach znów trzeba było zasiąść do książek. I wtedy kawa ponownie pozwalała mi funkcjonować. Wówczas jej picie na pewno nie należało do przyjemności. Chyba nigdy nie zapomnę tego smaku. Czarna, gęsta i piekielnie mocna. Wypijając napój, którego połowę objętości stanowiły fusy wmawiałyśmy sobie z Przyjaciółką: "Taką lubię". 

Po maturze już nigdy nie tknęłam kawy w takiej formie. 

Studia były okresem, kiedy z grupą znajomych z roku notorycznie chodziliśmy na kawę. Przed wykładami, po, czasem zamiast. W obrębie Krakowskiego Rynku poznaliśmy wszystkie mniejsze i większe kawiarenki. I własnie wtedy pokochałam ją miłością, która trwa do chwili obecnej i zaczęłam marzyć o profesjonalnym ekspresie. 

Dziś stawiam na aromatyczną, dobrej jakości kawę. Koniecznie ziarnistą. Bo nawet wypicie gorzkiego espresso ma być przyjemnością.  

Ale tak naprawdę dla przyjemności pijam kawy z grubą warstwą pianki i słodkimi dodatkami, a nasi znajomi i goście śmieją się, że ekspres zajmuje najbardziej zaszczytne ze wszystkich domowych sprzętów miejsce w domu.

Dziś chciałabym Wam pokazać moje ostatnie odkrycie. Mrożoną kawę z dużą ilością spienionego mleka i zmiksowanym bananem. Jeśli nie straszne Wam kalorie, wierzch kawy udekorujcie bitą śmietaną i sosem toffi. Będzie jeszcze pyszniej :)

Składniki na jedną, dużą porcję:

* 100 ml przestudzonej kawy (u mnie espresso przedłużone o odpowiednią ilość wody)

* 6-8 dużych kostek lodu

* 1/2 mocno dojrzałego banana

* 1 łyżeczka brązowego cukru

* 200 ml mleka (można też dać pół na pół mleko zwykłe i kondensowane)

Kawę miksujemy z cukrem i pokrojonym bananem (jeśli macie silny blender, to możecie wcześniej pokroić banana w plasterki i go zamrozić). Przelewamy do szklanki. Dodajemy lód. 

W blenderze miksujemy mleko do chwili aż się spieni i wlewamy delikatnie na wierzch kawy.

Podajemy natychmiast.

Smacznego :)


Opublikowano: 12 lipca 2013
Tagi: banany kawa
Kategoria: Zimne
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (13)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
17.07.2013 15:06 odpowiedz
Saeco Exprelia :) I gorąco polecam.
Jarzębina
Jarzębina
17.07.2013 14:38 odpowiedz
pyyyyszna, już wypróbowałam :) też po studiach i ciągłych wypadach "na kawę" zapragnęłam mieć taki swój, porządny ekspres.. dopiero się rozglądam i szukam informacji, na razie najwięcej osób poleca mi Saeco, podobno najbardziej trwałe ekspresy... a Ty jaki w końcu kupiłaś? :)
jolantaszyndlarewicz
15.07.2013 16:34 odpowiedz
Ze mnie kawosz średni ...aczkolwiek po ostatniej ciązy zaczynam odkrywać smak kawy na nowo:) ....a w takiej robionej przez naszego przyjaciela w ekspresie, który mieli ziarna to się zakochałąm:) .... fajna ta kawa na zimno .... i jak wygląda:)
majanaboxing
14.07.2013 13:38 odpowiedz
Wspaniały pomysł na smaczną kawkę. Ja uwielbiam kawę :)
karmel-itka
12.07.2013 18:48 odpowiedz
kawę pić zaczęłam wcześnie, już nawet w gimnazjum. teraz piję jej zdecydowanie mniej.
ale takiej jak Twoja, deserowej, bananowej i mrożonej..nie odmówię na pewno!
pozdrawiam.
kabamaiga
12.07.2013 16:03 odpowiedz
Robię czasami podobną, chociaż bez bitej śmietany :) Na upały jak znalazł.
Powiem Ci Kasiu, że ja nie jestem w stanie przełknąć kawy parzonej, z pływającymi fusami. Za to dobrze zaparzona z kawiarki czy ekspresu to jest to.
asia-sunflower
12.07.2013 15:41 odpowiedz
Przepiękne zdjęcie. Aż brak słów :-)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
12.07.2013 14:24 odpowiedz
Dziękuję za miłe słowa :)

Mam nadzieję, że jagodzianki będą smakować. Będę wdzięczna, za podzieleniem się opinią po konsumpcji :)

Pozdrawiam
oleksy09
oleksy09
12.07.2013 14:12 odpowiedz
Witam nie dawno trafilam na pani bloga jestem zafascynowana przepisami pieknymi zdjeciami dzis bede piec jagodzianki slinka mi cieknie jak widze zdjecia zycze powodzenia napewno bede stalym bywalcem bloga pozdrawiam
alinkawyka
12.07.2013 13:22 odpowiedz
Oj, też lataliśmy w okresie studiów na kawę przed, w trakcie i po wykładach w okolicach Rynku:) Fajnie byłoooo:) Muszę wypróbować te kawę, bo Twoja wygląda obłędnie (mniaaaaammmmm....), a do tego moja koleżanka kawą z bananem zapija się już kolejny sezon:)
magdalicja
12.07.2013 11:57 odpowiedz
na tym zdjęciu kawa wygląda obłędnie! Musi być pyszna :D Pozdrowienia, Magdalicja
Alina
12.07.2013 09:39 odpowiedz
Dzień bez kawy dniem straconym :) Wiele bym dała, żeby Twoja kawa stała na moim stoliku, wygląda cudownie!
kuchenny bałagan
kuchenny bałagan
12.07.2013 08:22 odpowiedz
Mmm, cudowna, aż mi się zamarzyła taka kawa! A do tego jakie ładne zdjęcie :)