11

Keks dyniowy


Zanim zaproszę Was na kawałek tego fantastycznego keksu dyniowego, chciałabym zachęcić Was do zaglądnięcia na niedawno powstałe forum. Zostało ono założone przez jednego z moich bloggowych kolegów – Konrada.

Na forum tym nie tylko znajdziecie ciekawe propozycje potraw ułożone w jasnej, czytelnej kategoryzacji, ale także sporo praktycznych informacji o sposobach przyrządzania potraw, planowaniu menu, dietach, przetworach czy chociażby o zakładaniu domowego zielnika. Mnie także bardzo zaciekawiła rubryka „Na luzie…” gdzie można znaleźć kuchenne żarty i kawały o gotowaniu. Do tej pory nie spotkałam się z forum, które serwowałoby tego rodzaju rozrywkę.

Ale poza tym wszystkim, na forum znajdziecie też bardzo przydatną zakładkę, jaką jest ChatBox. To opcja stworzona nie tylko jako miejsce pogaduszek „na żywo”, ale także dająca możliwość szybkiego zdobycia odpowiedzi na nie cierpiące zwłoki pytania o gotowaniu. Myślę, że obecne w tym czasie na forum osoby (w tym wielu kulinarnych bloggerów) chętnie odpowiedzą na Wasze pytania i rozwieją wszelkie wątpliwości. Usługa ta jest dostępna dla wszystkich, po zalogowaniu się.

Ja trzymam kciuki za powodzenie, a Was zapraszam w póki co skromne, ale wiele obiecujące progi.

GOTOWANIE.INFO

A teraz obiecany keks. Do keksu potrzebne będzie puree z dyni. Nie raz już opisywałam jak takie puree przygotować, ale i tym razem opisze w skrócie jak je uzyskać. 

Dynię obieramy, drążymy środek i ścieramy na jak najdrobniejszych oczkach tarki. Nie jest to łatwe zajęcie, ponieważ zwykle dynia jest dość twarda. Startą dynię umieszczamy w garnku z grubym dnem i podlewamy niewielką ilością wody. Dynię dusimy do czasu, aż się rozgotuje. Niestety często ją trzeba mieszać i gotować na na prawdę małym ogniu aby się nie przypaliła. Pod koniec gotowania na każdy kilogram dyni dodajemy około 2-3 łyżki cukru. Puree będzie miało najlepszą i najgładszą konsystencję, jeśli zmiksujemy je w blenderze.

Takie puree najlepiej przygotować z co najmniej 2-3 kilo dyni i zapasteryzować w słoiczkach. Ponieważ jest przy nim troszkę pracy, najlepiej od razu przygotować go więcej, na przyszłość :) 

Z podanych składników wychodzi mała keksówka ciasta, wiec jeśli chcecie przygotować je w większej blasze, podwójcie proporcje. 

Składniki na małą keksówkę:

* 125 g cukru

* 260 g mąki

* 2 duże jajka

* 250 g puree dyniowego

* 50 ml wody

* 1/2 szklanki oleju

* 60 g groszków czekoladowych

* 60 g posiekanych orzechów

* 60 g rodzynek

* 1 łyżeczka sody

* 1/2 łyżeczka proszku do pieczenia 

* 1/2 łyżeczki cynamonu

* 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej

Wszystkie suche składniki łączymy w jednej misce. Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia i odrobinę natłuszczamy olejem.

Jajka ubijamy z cukrem, dodajemy olej, wodę i dynię, a kiedy składniki połączą sie, dodajemy składniki suche. Ciasto miksujemy około minuty, a następnie przelewamy co formy.

Ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok 70 minut. Po 50 minutach ciasto przykryłam papierem do pieczenia, a ostatnie 10 minut piekłam je tylko na opcji "spód".

Smacznego :)

 



 



Źródło


Opublikowano: 2 listopada 2011
Kategoria: Ucierane
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (11)
kasia M.
kasia M.
29.11.2013 12:53 odpowiedz
Jak tylko rozmrozi się puree z dyni biorę się za pieczenie. Mam nadzieję że jak dam zamiast oleju roztopiona margarynę to wyjdzie
madziaq
04.11.2011 14:48 odpowiedz
Wygląda świetnie :) Właśnie mam kawałek dyni w lodówce, może się skuszę. Mam jeszcze taką propozycję/prośbę. Czy mogłabyś, oprócz wagi składników, podawac, ile to mniej więcej jest (pół szklanki itp.) Nie mam wagi kuchennej, a nie mam pojęcia, ile to będzie 125 gramów curku ;)
karmel-itka
02.11.2011 19:22 odpowiedz
coś jak chlebek bananowy, ale z dyni?
tak mi się jakoś kojarzy.
wygląda cudnie. z pewnością smakuje niebywale.
i taki jesinny... charakterem pasuje do pory roku ;]


http://www.karmel-itka.blogspot.com" rel="nofollow">www.karmel-itka.blogspot.com
http://www.slodkakarmel-itka.blogspot.com" rel="nofollow">www.slodkakarmel-itka.blogspot.com
pees
02.11.2011 18:13 odpowiedz
Keks dyniowy robiłam w zeszłym roku wyglądał prawie identycznie:)
Może jeszcze zdąże sobie zrobić zapasy pure z dynii. Z tamtego roku ostał się tylko słoik czy dwa. A pasuje i do placuszków i do ciasta. I nawet na grzanki.
Caluję, P.
majanaboxing
02.11.2011 16:59 odpowiedz
Keks bardzo smakowicie wygląda. Bardzo lubimy tego typu wypieki:)
Pozdrowienai.
wykrywaczsmaku
02.11.2011 12:29 odpowiedz
uuu, ależ on przepysznie wygląda!I właściwie tak świątecznie :) Dziękujemy za serię nowych pięknych zdjęć! :)
kabamaiga
02.11.2011 11:38 odpowiedz
Robiłam bardzo podobne ciasto na weekend. Właśnie zjadłam ostatni kawałek :)
jolantaszyndlarewicz
02.11.2011 10:56 odpowiedz
Jak keks i jak z dynią to biorę w ciemno:) ....a ja puree robię piekąc dynię, a później traktując ją blenderem. Ciekawe czy jest jakaś róznica miedzy gotowanym, a pieczonym? pozdrawiam Kasieńko
Kucharenka
02.11.2011 08:05 odpowiedz
Ja również poproszę kawałeczek......wygląda fantastycznie !!!!!!
majazteca
02.11.2011 07:59 odpowiedz
Cudowny keks. Mam jeszcze troche dyni na stanie wiec pewnie sie skusze i upieke :) Jaki rodzaj dyni uzylas?

Pozdrawiam cieplutko.
DarkANGELika
02.11.2011 07:32 odpowiedz
Mmm.. Daj kawałek ;)