15

Aromatyczne grzane wino


Podobno idzie wyjątkowo długa zima. Długa i sroga.

Podobno śniegu będzie pod dostatkiem.

Podobno wieczory mają być mroźniejsze niż w ubiegłych latach. 

Podobno aromatyczne grzane wino to najlepsze lekarstwo na mróz i zimową chandrę. 

Podobno to wino jest najlepsze. 

Składniki:

* 1 litr czerwonego wina (użyłam argentyńskiego wina Celebro)

* 50 ml ciemnego rumu

* 5-6 plastrów pomarańczy

* 3 plastry cytryny

* 3 plastry świeżego imbiru

* 2 łyżki brązowego cukru

* 2 kawałki kory cynamonu

* 3 ziarna ziela angielskiego

* 3 ziarna jałowca

* 1 gwiazdka anyżu

* 6 goździków

* 6 ziaren kardamonu

Wszystkie składniki oprócz rumu umieszczamy w garnku z grubym dnem i gotujemy na małym ogniu do chwili aż wino będzie intensywnie parować ale nie dopuszczamy do zagotowania. Garnek zdejmujemy z ognia i dodajemy rum. 

Podajemy gorące.

Na zdrowie :)




 

“Drink wine. This is life eternal. This is all that youth will give you. It is the season for wine and drunken friends. Be happy for this moment. This moment is your life.” 
 
Omar Khayyám
 

Ingredients:

* 1 liter red wine

* 50 ml dark rum

* 5-6 orange slices

* 3 lemin slices

* 2 tablespoon brown sugar

* 3 slices fresh ginger

* 2 cinnamon barks 

* 3 allspice berries 

* 3 juniper berries

* 1 anise star 

* 6 cloves

* 6 cardamom pods

Place all ingredients except rum in a pot and heat gently until hot (but do not let it boil). Remove the pot from the oven and add rum. 

Serve hot. 

Cheers!




Przepis własny

Opublikowano: 30 października 2012
Kategoria: Z procentami
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (15)
moja pasja smaku
27.11.2013 20:13 odpowiedz
Ojej, takie przepisy to ja lubię :)
karmel-itka
30.10.2012 21:53 odpowiedz
piękne zdjęcia.
zaczął się właśnie taki okres, gdzie wino grzane to podstawa :]
Jagoda
30.10.2012 21:02 odpowiedz
No tak, sezon na grzańce uważam za otwarty :) Pozdrawiam
anula
30.10.2012 19:40 odpowiedz
Eee ja słyszałam,że zima ma byc łagodna, ale winko naprawę rozgrzewa i do tego fajnie smakuje.
Zuza
30.10.2012 19:31 odpowiedz
o taak. ja już nawet na urodziny dziś serwuję grzańca :) brr, tylko spod koca nie wychodzić :)
Gość
Gość
30.10.2012 18:37 odpowiedz
wygląda pysznie, chociaż osobiście coraz częściej skłaniam się ku grzanemu piwu :)
mojamanufakturasmaku.blogspot.com
30.10.2012 18:03 odpowiedz
Zimowo i świątecznie:) grzane wino na zimowe wieczory
nemisiek
30.10.2012 17:52 odpowiedz
O tak, powoli nadchodzi pora na grzane wino wieczorami:)
aniolekidiabelwjednym
30.10.2012 17:21 odpowiedz
Grzane wino jest najlepsze zimą... Dobrze rozgrzewało po mroźnym spacerze po warszawskiej Starówce :-) Robiłam podobne tylko bez rumu i nie dawałam jałowca oraz ziela do wina... Muszę spróbować z rumem :)
marshia
marshia
30.10.2012 17:15 odpowiedz
a wino jakiego rodzaju użyłaś: słodkie czy wytrawne? Grzaniec wygląda pięknie.
Veronica
30.10.2012 17:13 odpowiedz
Piękne, ciepłe i rozgrzewające zdjęcia.:)
kabamaiga
30.10.2012 15:59 odpowiedz
W takim razie dobrze, że kupiłam sobie kubeczki do grzańca skoro zima ma być taka.
jolantaszyndlarewicz
30.10.2012 15:21 odpowiedz
Kasiu jak zobaczyłam te zdjęcia to po prostu zadzwoniłam do Męża i powiedziałam "grzanego wina mi się chce" .... i choc wiem, że nie mogę to ślinianki pracują na maksa:) ...muszę mu je pokazać, moze się skusi o zrobienie i chociaż się nawącham:) pozdrawiam ciepło
ankawell
30.10.2012 14:31 odpowiedz
to lubię :)
muffinka_007
30.10.2012 13:34 odpowiedz
Ojej, ojej... na blogach zaczyna powoli robić się zimowo i świątecznie! Uwielbiam te klimaty :) Zdjęcia pysznie wyglądają ;)))