13

Żurek z chrzanowo tymiankowymi klopsami


Założę się, że większość z Was nie wyobraża sobie Wielkanocy bez żurku. Ja również zawsze podczas niedzielnego śniadania serwuję żurek. To już tradycja, jeszcze z czasów kiedy Wielkanoc organizowała moja babcia. Ale ten klasyczny - z kiełbasą, jajkiem i ziemniakami - znają już wszyscy. A w tym roku, chciałabym Wam zaproponować jego nowe wcielenie.

Moją propozycją jest dodanie do żurku gotowanych klopsów wzbogaconych tartym chrzanem i tymiankiem. Smakują na prawdę wyśmienicie i myślę, że byłyby miłą niespodzianką dla Waszych domowników i świątecznych gości :) 

Ponieważ wiem, że wiele osób nie lubi tymianku z powodu intensywnego smaku, można go pominąć. Jak dla mnie i bez tymianku klopsy są smakują wspaniale w towarzystwie Wielkanocnej zupy. 

 Żurek:

* 500 ml zakwasu na żurek

* 1 marchewka

* 1/2 małej pietruszki

* mały kawałek selera

* mały kawałek pora

* 1 ząbek czosnku

* 1 liść laurowy

* 2 ziela angielskie

* 1 łyżeczka suszonego majeranku

* 4 łyżki śmietany

* 2 łyżki mąki pszennej

* sól 

* świeżo mielony pieprz kolorowy

Klopsiki:

* 500 mielonego mięsa wieprzowego

* 1 łyżka tartego chrzanu

* 1 jajko

* 3-4 łyżki bułki tartej

* sól (około 3/4 łyżeczki)

* 1 szczypta tymianku

W około 3 litrach wody gotujemy marchewkę, pietruszkę, selera, pora, liść laurowy i ziele angielskie przez około pół godziny, po czym wyjmujemy je z garnka. 

Do wywaru dodajemy zakwas, zmiażdżony ząbek czosnku i gotujemy około 2 minut. Na koniec dodajemy śmietanę wymieszaną z mąką i odrobiną gorącej wody) oraz majeranek. Doprowadzamy do wrzenia i zdejmujemy z ognia.

Wszystkie składniki klopsów mieszamy ze sobą i formujemy kulki odrobinę większe od orzecha włoskiego. Gotujemy je w osolonej wodzie przez około 15-20 minut. 

Zupę nalewamy do talerza, a następnie układamy klopsy. 

Smacznego :)

 



 



Pomysł własny


Opublikowano: 25 marca 2012
Tagi: wieprzowina
Kategoria: Zupy, Wielkanoc
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (13)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
27.03.2012 14:38 odpowiedz
Zdecydowanie klopsy muszą byc ugotowane przed dodaniem zakwasu :)
ks40
ks40
27.03.2012 12:28 odpowiedz
A czy nie lepiej ugotować klopsy bezpośrednio w wywarze jarzynowym a przed dodaniem zakwasu? Ale sam pomysł na zupę b. fajny!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
27.03.2012 08:31 odpowiedz
Ten tymianek był świeży, ale się zasuszył :) Kupuję paczki ziół w Makro, takie świeże, ale cięte. Ponieważ nie jestem w stanie zużyć naraz wszystkiego, to się zasuszają, na gałązce. ten na zdjęciu jest już wysuszony :)
aniolekidiabelwjednym
27.03.2012 08:28 odpowiedz
Na zdj zobaczyłam świeży tymianek - a w przepisie zobaczyłam suszony :-) Zakręcona jestem ;-)
aniolekidiabelwjednym
27.03.2012 08:11 odpowiedz
U mnie na 100% będzie kiełbasa do żurku. Ale klopsiki idealnie będą tez pasować do zwykłego codziennego obiadku. Z chęcią spróbuję. Świeży tymianek lubię, tylko jakoś ciężko go kupić - trzeba mieć szczęście:-)
senninha
senninha
26.03.2012 10:08 odpowiedz
Zastanawiam się jakby ten żurek wyglądał z takimi drobnymi klopsami...:)
myniolinka
25.03.2012 21:53 odpowiedz
zdecydowanie z klopsami poproszę :)
piegusek1976
25.03.2012 21:43 odpowiedz
zapachniała Wielkanocą :)
jelka1969
25.03.2012 15:52 odpowiedz
Żurek należy do moich ulubionych zup. Twoja propozycja bardzo mnie zaintrygowała. Z pewnością zrobię. Pozdrawiam i zapraszam do mnie: www.kulinarnapasja.blogspot.com
Emma
25.03.2012 11:33 odpowiedz
Ja chyba jednak na Wielkanoc zostanę przy żurku na kiełbasie :) co nie zmienia faktu, że ten chętnie wypróbuję po Świętach.
Pozdrawiam i zapraszam do siebie :).
Maggie
25.03.2012 10:45 odpowiedz
Za zurkiem nie przepadam, ale takie klopsiki chetnie bym zjadla!
Usagi
25.03.2012 10:15 odpowiedz
Do żurku przymierzam się już od kilku tygodni, mam na niego straszną ochotę. Teraz to zamąciłaś mi głowie...
jolantaszyndlarewicz
25.03.2012 07:26 odpowiedz
Kasiu ten żurek wygląda fenomenlanie i rzeczywiscie t wspaniałą odmiana od tego tradycyjnego:) .... pozdrawiam ciepło KOchana