15

Zupa z pieczonej marchewki z miodem i imbirem


Coraz zimniej. Chyba najwyższa pora przeprosić się z rękawiczkami - przynajmniej rano i wieczorem. Poranna mgła i para z ust pozwalają dopuszczać do siebie myśli o nadchodzącej zimie. I chyba powinnam przenieść już do domu zioła, bo nawet oregano przybrało rdzawo brunatnych barw jesieni. Ciekawe czy ktoś oprócz mnie myśli już kiedy spadnie śnieg. 

A dla jesiennych zmarzluchów mam dziś zupę :) Mocno rozgrzewającą ale i dość odważną. To nie taka zwyczajna marchewkowa...

Składniki:

* 600 ml bulionu warzywnego

* 5 większych, słodkich marchewek

* 1 cebula

* 1 łyżka masła

* 2 łyżki oliwy

* 2 łyżki miodu

* 1/2 łyżeczki mielonego kminku

* 1/2 łyżeczki świeżo startego imbiru

* sól i pieprz do smaku

Marchewkę obieramy i kroimy w około centymetrowe plasterki. Ważne jest, by do tego przepisu użyć słodkich marchewek (inaczej zupa będzie gorzka). Ja dodatkowo odkrawałam około 3-4 cm od strony z której wychodzą liście, ponieważ to ta część bywa gorzka. 

Marchewki umieszczamy w naczyniu żaroodpornym, polewamy oliwą, miodem i posypujemy kminkiem. Mieszamy i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i pieczemy około 30 minut. W tym czasie posiekaną w kostkę cebulę podsmażamy na maśle. Cebula powinna się tylko zeszklić - nie może się spalić. 

Kiedy marchewka jest już miękka i skarmelizowana miodem przekładamy ja do garnka, zalewamy bulionem i dodajemy imbir. Gotujemy na małym ogniu i pod przykryciem około 10 minut a następnie miksujemy blenderem na gładki krem. Jeśli zupa wyda się Wam za gęsta, dodajcie pół szklanki wody i jeszcze raz zagotujcie.

Wierzch zupy możecie udekorować odrobiną kwaśnej śmietany.

Smacznego :)




 
 

“Autumn is a second spring when every leaf is a flower.”

Albert Camus

Ingredients:

* 600 ml vegetable broth

* 5 large sweet carrots

* 1 onion

* 1 tablespoon butter

* 2 tablespoon olive oil

* 2 tablespoon honey

* 1/2 teaspoon ground cumin

* 1/2 teaspoon fresh grated ginger

* salt and pepper to taste 


It's very important to use sweet, not old carrots otherwise your soup may be bitter. 

Peel and slice carrots (slices shouldn't be very thin - about 3-4 cm).

Heat oven to 180C.

Place carrots in a baking dish. Drizzle with honey and olive oil and sprinkle with cumin. Mix and bake for about 30 minutes. When the carrots are soft and honey caramelized we put them into the pot, add broth, ginger and onion fried gently on butter. Boil for 10 minutes and then mix well. If the soup is too thick add some water and boil for a while. 

Decorate with sour cream. 

Opublikowano: 11 października 2012
Kategoria: Zupy
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (15)
Lenka
Lenka
29.09.2013 00:51 odpowiedz
Zupa wyszła pyszna! :) Tylko marchewkę piekłam dwa razy dłużej, ale może dlatego niż pierwsze 30 min piekłam pod przykryciem... W sumie nie wiedziałam, jak będzie lepiej.
greenbaba
11.10.2012 23:05 odpowiedz
Kilka dni temu oglądałam film w tv-zorze, w filmie był śnieg, i tak obie pomyślałam: "przydałoby się trochę mrozku".
Byłam pierwsza ;)
lutka40
11.10.2012 21:03 odpowiedz
Od samego patrzenia robi się cieplutko
Agnieszka
11.10.2012 18:21 odpowiedz
Przepiękne zdjęcie. Krem z marchewki robiłam, muszę spróbować takiego z pieczonej. :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
11.10.2012 15:00 odpowiedz
Dziękuję :) Miło mi, ze Wam się podoba :)
schokoladeinspirationen
11.10.2012 14:56 odpowiedz
Ale żywy kolor tej zupki!!
kuchennefascynacje
11.10.2012 14:38 odpowiedz
Przepiękne jesienne zdjęcie, kolorek zupy powala a i z checią wypróbuję :)
kabamaiga
11.10.2012 13:00 odpowiedz
Kasiu obłędna. A te dodatki to jest strzał w dziesiątkę.
fantazjemagdyk
11.10.2012 11:40 odpowiedz
zimno, zimno ale takie zupy wynagradzają poranny chłód :) piękne zdjęcia
Aga, Całkiem Smaczne życie
11.10.2012 11:28 odpowiedz
Zupa rewelacyjna. Siedząc przy talerzyku takiej zupy nieważne czy za oknem leje, pada śnieg czy wieje ;-)
matylda
11.10.2012 11:13 odpowiedz
cudowna zupa. muszę taką zrobić niedługo. :)
gosik2.0
11.10.2012 10:44 odpowiedz
Zupa pięknie się prezentuje, ciekawie brzmi przepis i ten cytat... "Kupuję" jedno i drugie.
Pozdrawiam i jak zwykle podziwiam zdjęcia.
diablica66
11.10.2012 08:50 odpowiedz
Piękny kolor zupy.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
11.10.2012 08:44 odpowiedz
Dziękuję Joluś i wzajemnie :)
jolantaszyndlarewicz
11.10.2012 08:41 odpowiedz
Kasiu wspaniała zupa i zjawiskowe zdjecia:) Buziaczki i spokojnego dnia życzę:)