31

Wigilijne krokiety z grzybami




Do wigilijnego barszczu, oprócz wspomnianych wczoraj uszek, przygotowuję też krokiety z grzybowym farszem, na które przepis chciałabym Wam dziś zaprezentować. Przy okazji podam Wam też proporcje, na moim zdaniem, najlepsze ciasto naleśnikowe.

Ciekawa jestem, ilu z Was przygotowuje ciasto na naleśniki "na oko"? :) Sama przygotowywałam je w taki sposób kilka lat temu. Od dłuższego czasu zachowuję jednak proporcje, które podaję Wam poniżej. Przygotowane według tego przepisu naleśniki są lekkie i puszyste, a także nie pękają przy zwijaniu ich np. w krokiety.

Wpływ na konsystencję naleśników ma kilka czynników. Pierwszy z nich to lekka mąka tortowa, która sprawa, że naleśniki są puszyste. Oprócz tego do mąki dodaję szczyptę sody (ewentualnie proszku do pieczenia). Wówczas naleśniki są jeszcze lżejsze. Ponieważ jest to tylko szczypta, nie obawiajcie się, że naleśniki wyrosną zbyt grube.     

Do naleśników dodaję też mocno gazowaną wodą (najlepsze są te z "dużymi bąbelkami"), która także sprawia, że naleśniki są lekkie i puszyste, a nie zbite i gumiaste. 

Pamiętajcie także, że naleśniki do krokietów nie powinny być zbyt mocno spieczone, aby pozostały elastyczne. 

Jeśli macie ochotę przygotować takie krokiety na Wigilię, farsz na nie możecie zrobić wcześniej (ja np. zrobiłam go już wczoraj), a następnie zamrozić. Ja przygotowywałam go z podwójnej porcji (czyli z 2 kg pieczarek) i niestety ścieranie ich i późniejsze duszenie zajmują troszkę czasu, a tego przed Świętami nigdy nie ma za wiele :)    

Naleśniki:

* 250 g mąki pszennej tortowej (typ.450)

* 250 ml gazowanej wody mineralnej   

* 250 ml tłustego mleka

* 2 jajka

* 2 łyżki oleju roślinnego

* 1/2 łyżeczki soli

* 1 szczypta cukru

* 1 szczypta sody

Farsz:

* 1 kg pieczarek

* 50 g suszonych podgrzybków

* 1 duża cebula (lub 2 średnie)

* 2 łyżki masła

* sól i pieprz do smaku

Dodatkowo:

* 2 jajka

* 2 szklanki bułki tartej

* olej do smażenia

Suszone grzyby zalewamy dzień wcześniej wodą i odstawiamy na całą noc. Następnego dnia gotujemy je w osolonej wodzie przez około 75 minut a następnie mielimy.

Drobno posiekaną cebulę podsmażamy na maśle. Dodajemy do niej starte na grubych oczkach pieczarki i sporą szczyptę soli. Dusimy do czasu aż woda z pieczarek całkowicie odparuje, a następnie dodajemy zmielone grzyby i doprawiamy farsz do smaku solą i pieprzem. Farsz odstawiamy do wystygnięcia (ja na czas smażenia naleśników wystawiłam go na balkon).

Mąkę dokładnie łączymy z sodą i solą, a następnie dodajemy do niej wszystkie pozostałe składniki i miksujemy na gładkie ciasto. Ja miksuję blenderem, wówczas ciasto jest też fajnie napowietrzone. 

Z ciasta smażymy naleśniki. Nie powinny być zbyt grube aby nie pękały przy zwijaniu. 

Przestudzony farsz (około 2 łyżki) nakładamy na naleśniki i zwijamy krokiety. Panierujemy je w roztrzepanym jajku i bułce tartej a następnie obsmażamy na oleju.           

Smacznego :)



PS. Jeśli z podanego przepisu na ciasto naleśnikowe chcecie przygotować naleśniki "na słodko", zmniejszcie ilość soli o połowę i dodajcie opakowanie cukru wanilinowego. 


Opublikowano: 11 grudnia 2013
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (31)
ewa
ewa
17.10.2018 10:17 odpowiedz
Dzien dobry,juz wyczytalam w komentarzach ile wyjdzie nalesnikow z tego przepisu tylko nie wiem na jaka wielkosc patelni.Ja mam 8 roznego rozmiaru i teraz nie wiem na ktorej smazyc.Prosze o podpowiedz.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
17.10.2018 21:56 odpowiedz
Dzień dobry, 
Moja patelnia do naleśników ma około 23 cm średnicy.
ewa
ewa
18.10.2018 00:14 odpowiedz
Dziekuje z aodpowiedz i pozdrawiam.
kasia
kasia
14.04.2017 11:55 odpowiedz
Znowu nie zawiodłam się na Twoim przepisie jak zawsze wszystko wychodzi wspaniałe, dzięki Tobie mam teraz przepis na krokiety idealne, dziękuję i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT ;)))
Doris
Doris
16.12.2016 13:25 odpowiedz
Właśnie wczoraj zrobiłam-rewelacja zarówno farsz jak i ciasto naleśnikowe.
Będą na dzisiejszy obiad a cała reszta na wigilię.

Pozdrawiam.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
28.11.2016 22:16 odpowiedz
Marta - tak. Po rozmrożeniu panierujemy je i smażymy.

Paulina - dziękuję za podzielenie się opinią :)
paulina
paulina
28.11.2016 18:52 odpowiedz
Krokiety odkryłam dwa lata temu i stały się nie tyko potrawą wigilijną, ale obiadową i imprezową Uwielbiamy je, w zeszłym tygodniu miałam na obiad z sosem grzybowym - pycha! Polecam wszystkim, którzy się nad nimi zastanawiaj.
Marta
Marta
28.11.2016 18:20 odpowiedz
Mam pytanie dotyczące mrożenia. Czy możnaby całość wykonać wcześniej, oprócz smażenia oczywiście, i zamrozić warstowowo takie gotowe krokiety?
Z góry dziekuję za odpowiedź.
Gość
Gość
20.02.2014 16:06 odpowiedz
Rewelacyjny przepis na naleśniki( ja też z tych co robią na "oko"), krokiety wyszły przepyszne. W końcu naleśniki nie łamały mi się przy składaniu:)
Pozdrawiam
Iwona
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
27.01.2014 15:53 odpowiedz
Rozsmarowuję farsz, zakładam boki i zwijam w rulon.
pinesska44
27.01.2014 13:14 odpowiedz
Przepis bardzo inspirujący a szczególnie cześć o cieście naleśnikowym (ja też z tych "na oko") A jaki masz patent na zwijanie krokietów?
jolantaszyndlarewicz
12.01.2014 11:56 odpowiedz
Kasiu ja z tych co robią na oko:) ... codo farszu to mój Mąz uwielbia takie pieczarkowe z dodatkiem żółtego sera:)
ska_kanka
23.12.2013 18:20 odpowiedz
Zrobiłam. Mnóstwo z tym roboty... Jednak lepiej farsz zrobic wześniej. A jak smakują, przekonam się na świątecznej kolacji.
natalii
natalii
22.12.2013 19:36 odpowiedz
witam, od dawna "chodziły" za mną krokiety ale zawsze naleśniki wychodziły mi nieodpowiednie (zbyt łamiące się) a według tego przepisu wyszły wreszcie elastyczne, po prostu cud! Dziękuję bardzo za przepis, chyba będę tu częściej zaglądać:)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
22.12.2013 00:03 odpowiedz
Oczywiście, to bardzo korzystna zamiana. Borowiki są bardziej aromatyczne.
Kasia
Kasia
21.12.2013 23:47 odpowiedz
Zamiast podgrzybkow mogla byc borowiki?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
20.12.2013 21:01 odpowiedz
Nie zalecam. Lepiej je namoczyć by napęczniały.
oleksy09
oleksy09
20.12.2013 17:00 odpowiedz
Czy moge grzyby ugotowac bez namaczania?
Iwona
Iwona
12.12.2013 11:34 odpowiedz
Dziękuję Kasiu :)
Jestem zaproszona na Wigilie i i planowałam zabrać ze sobą krokiety dla gospodarzy , wchodzę na bloga i są :)
Oczywiście jeszcze serniczek z Twojego przepisu :)
Dziękuje za odpowiedz i miłego dnia :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
12.12.2013 10:25 odpowiedz
Proszę bardzo :)
oleksy09
oleksy09
12.12.2013 10:25 odpowiedz
Literowka mi sie zrobila przepraszam oczywiscie mialo byc pani Kasiu :) dziekuje za odpowiedz :) pozdrawiam
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
12.12.2013 10:03 odpowiedz
Iwona - u mnie wyszło 12 dużych krokietów.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
12.12.2013 10:02 odpowiedz
Oleksy90 - nie wiem do jakiej pani Asi było pytanie, ale w kwestii krokietów to będą dobre. Nie ma problemu, tylko jeśli będą układane warstwowo, to przełożyłabym je papierem do pieczenia żeby się nie posklejały.
Jak chodzi o przewożenie uszek i pierogów już ugotowanych, to zwykle polewa się je łyżką oleju i miesza, aby uniknąc sklejenia. Później przy odgrzewaniu olej zostanie w wodzie.
iwona
iwona
12.12.2013 09:55 odpowiedz
Kasiu a ile krokietów wyjdzie z Twojego przepisu ?
tu-tusia
12.12.2013 09:37 odpowiedz
Wyglądają rewelacyjnie :) Ślinka cieknie ;) A ta wodę gazowaną muszę kiedyś pamiętać, żeby kupić przed robieniem naleśników, bo jeszcze nigdy nie próbowałam tego patentu...
oleksy09
oleksy09
11.12.2013 23:47 odpowiedz
Witam pani Asiu na swieta wyjezdzamy do niemiec chcialabym zrobic w sobote wieczorem krokiety bez bulki czy beda dobre do wigili? Jak mozna przetransportowac pierogi i uszka?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
11.12.2013 20:48 odpowiedz
Bardzo mi miło :) Dziękuję :)
szarlotek
11.12.2013 20:45 odpowiedz
Łał! Jakie pyszności..Nic tylko zakasać rękawy i brać się do roboty :) Cudnie inspirujesz...
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
11.12.2013 17:13 odpowiedz
A proszę bardzo :)

Zimny farsz wkładam do plastikowego pudełka (np. po litrowych lodach) i zamrażam :)
A potem dzień przed przygotowywaniem krokietów wyjmuję pudełko i odstawiam na blacie do rozmrożenia się.
fiszszka
fiszszka
11.12.2013 16:56 odpowiedz
Kasik, a jak rozmrażasz ten farsz? Procedurę poproszę:)
ELA
ELA
11.12.2013 11:00 odpowiedz
Witam :) ja przygotowuję ciasto naleśnikowe na oko od zawsze :) a mam pytanie z tej ilości tak na oko :) ILE WYJDZIE NALEŚNIKÓW . Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź :) ELA