26

Wielkanocny Żurek


Czuje już święta. Udekorowałam dom żonkilami i hiacyntami, porozstawiałam żółte i zielone świece, słomiane zajączki spoglądają za okno, a nad drzwiami wisi już wieniec z jaj. Wykrochmalona koronka i pisanki czekają cierpliwie na swoje miejsce w koszyczku. Z dnia na dzień coraz wyższa rzeżucha przypomina nam swoim zapachem że to tuż tuż...  I nie mogę się już doczekać. Co rok większa rodzina znów zasiądzie przy stole by rozpocząć uroczyste śniadanie żurem z jajkiem. I białą kiełbasą.

 

 

Zakwas:

  

* 10 czubatych łyżek mąki żytniej razowej
* 4 ząbki czosnku
* 8 kulek ziela angielskiego
* 8 kulek czarnego pieprzu
* 6 kulek jałowca
* 4 liście laurowe
* kawałek skórki razowego chleba
* 4 szklanki ciepłej przegotowanej wody


  

Żurek:




 

* pęczek włoszczyzny
* 40 dag białej kiełbasy
* 10 dag wędzonego boczku
* 3 suszone grzyby
* 1 duża cebula
* 2 ząbki czosnku
* 3 liście laurowe
* 2-3 kulki ziela angielskiego
* 3 szklanki ukiszonego żuru
* 1 jajko na osobę
* 1 pojemnik kwaśnej śmietany
* 2 łyżeczki majeranku
* 1/3 łyżeczki kminku
* sól
* pieprz


 

Mąkę wsypujemy do kamionki lub do słoika i dolewamy wodę. Dokładnie mieszamy aby nie utworzyły się gródki. Czosnek lekko miażdżymy i dodajemy do wody z mąką razem ze skórką od chleba i pozostałymi przyprawami. Naczynie przykrywamy gazą i obwiązujemy sznurkiem. Odstawiamy w ciepłe miejsce i raz dziennie mieszamy. Zakwas jest gotowy po ok 3-4 dniach.




Grzyby namaczamy na noc i rano gotujemy do miękkości z pokrojoną cebulą i przyprawami. Do gotującego się wywaru dodajemy włoszczyznę, boczek i ponakłuwaną kiełbasę i gotujemy ok 40 minut. Kiełbasę i boczek wyjmujemy z wywaru i dolewamy zakwas. Doprowadzamy do wrzenia i dodajemy zahartowaną gorącą wodą i solą śmietanę. Dodajemy majeranek, kminek, pieprz, sól, posiekane grzyby, kiełbasę i boczek. Kiedy żurek się zagotuje zdejmujemy z ognia i podajemy z jajkiem na twardo.

Za przepis dziękuję Polce :)




Smacznego :)

 



 



 


Opublikowano: 25 marca 2010
Kategoria: Wielkanoc
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (26)
maxi
maxi
07.04.2014 13:48 odpowiedz
Zrobiłam zakwas tydzień temu,bardzo ładnie pachnie,ale smak do kitu,w ogóle nie jest kwaskowaty,smakuje nijako,jak woda,stał w cieple,co mogło pójść nie tak?!
kasia90010
kasia90010
31.03.2013 21:05 odpowiedz
Dziękuję za wszystkie rady.
Przepis wypróbowany - w 100% satysfakcjonujący :) Zapisany do wykorzystania w następnym roku.
Polecam wszystkim zainteresowanym.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
20.03.2013 08:22 odpowiedz
zakwasu nie dokarmiamy (dokarmia się taki na chleb) i słoik najlepiej przykryć jakąś szmatką i obwiązać sznurkiem, ponieważ zakwas musi "oddychać" :)
kasia90010
kasia90010
20.03.2013 07:04 odpowiedz
to już moje ostatnie pytanie!
w zakręconym słoiku, czy zakwas ciągle musi mieć dopływ powietrza? no i czy trzeba jakoś go dokarmiać i jak często?
dziękuję za cierpliwość. to będzie mój pierwszy zakwas i w ogóle barszcz wielkanocny i chciałabym nie otruć rodziny :P
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
19.03.2013 21:45 odpowiedz
Oczywiście. Zakwas przechowuje się w lodówce.
kasia90010
kasia90010
19.03.2013 21:37 odpowiedz
czy zakwas można przygotować tydzień wcześniej? jak go przechowywać?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
14.03.2013 09:29 odpowiedz
Dzień wcześniej można ugotować wywar, a w niedzielę dodać tylko zakwas.
kasia90010
kasia90010
14.03.2013 09:24 odpowiedz
Chciałam zapytać czy można rozłożyć gotowanie na dwa dni, żeby w Wielką Niedzielę, po rezurekcji dokończenie barszczu nie trwało już zbyt długo i jak w takim razie to podzielić? Czy po prostu lepiej jest ugotować dzień wcześniej? Boje się, że odgrzewany może nie mieć już tego smaku :P
Seba
Seba
21.04.2010 22:06 odpowiedz
Ile tego wywaru zrobić tak żeby po wlaniu zakwasu (3 szklanki wg. przepisu) zrobił nam się dobry żurek tzn. ani nie zbyt kwaśny, ani zbyt rozwodniony...
Litr, półtora... ??
tompol72
06.04.2010 19:41 odpowiedz
Nastawilem zakwas o jeden dzien za pozno i na swieta z zurkiem nie zazylem, ale zrobilem go dzis. Pierwszy raz w zyciu robilem zakwas :) Mysle ze moge byz z siebie dumny bo jak na pierwszy raz wyszedl bardzo smaczny. Myslalem ze nic z tego nie wyjdzie bo zakwas mial nieciekawy zapach i jakby lekka goryczke (tak na marginesie, ktory ze skladnikow w zakwasie moze powodowac goryczke?) ale jak juz prawie wszystko ze soba bylo pomieszane i zblizal sie final to zaczelem doceniac ten przepis. :) Mysle ze moge go z czystym sumieniem polecic :)
monika.l_nagrabinie
26.03.2010 22:11 odpowiedz
Bardzo lubię żurek, za tegoroczny-świąteczny jeszcze się nie zabrałam, ale jak tak sobie patrzę to oj...mam ochotę.
:)
Pozdrawiam
M.
olciaky
26.03.2010 21:01 odpowiedz
W tym roku postanowiłyśmy razem z Mamą, że będzie u Nas żur na prawdziwym, własnoręcznym zakwasie.
To dopiero będzie pychota.
Twój na pewno też jest przepyszny!
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i już prawie wielkanocnie;)
majanaboxing
25.03.2010 22:38 odpowiedz
Uwielbiam żurek ! Koniecznie z białą kiełbaska, mniam:) Może czas bym i ja nastawiła swój zakwas na żurek? Nie mam kamionkowego naczynia :(

Pozdrawiam Cię Kasiu:)
zaytoona
25.03.2010 20:56 odpowiedz
Taki żur, to ja bardziej widzę na lekki obiad po święconce, ale bez względu na porę jej jedzenia - pozycja wspaniała.
Uwielbiam żur.

Pozdrawiam! :)
diab79
25.03.2010 20:25 odpowiedz
Ja ciągle jeszcze doskonalę swój żurek, szukając smaków z dzieciństwa. Wielkanoc to chyba najlepsza okazja na jeszcze jeden eksperyment.
majazteca
25.03.2010 19:54 odpowiedz
Nie ma to jak dobry zurek na Wielkanoc :) Zazdroszcze CI spotkania z rodzina. Ja juz od kilku lat spedzam te swieta z dala od najblizszych :(
gosiaa99
25.03.2010 18:51 odpowiedz
Ja zamawiam dwa talerze żurku!! :)) Koniecznie z jajkiem:)
kapelutki
25.03.2010 18:04 odpowiedz
a ja uwielbiam Wielkanoc:( i uwielbiam żonkile:( ale w tym roku z tego wszystkiego nici, bo mi się zachciało Kataru:( a Ty, Pani Gotująca, jesteś prawdziwą kulinarną czarodziejką - przynajmniej na zdjęciach;)
Pozdrawiam i życzę pięknych Świąt - Re
ilka_86
25.03.2010 16:40 odpowiedz
uwielbiam żuruś:) mniam:) najczęściej jadamy na niedzielne śniadanko:)
wiosenka27
25.03.2010 14:59 odpowiedz
Apetyczne zdjęcia:) I śliczny talerz:)
poswiatka
25.03.2010 13:05 odpowiedz
Dobry żurek nie jest zły. Choć u mnie w domu na święta nie przyrządza się tej potrawy, to Twój jest bardzo zachęcający i chętnie bym choć odrobinę zmieniła nasze kulinarne tradycje na Wielkanoc. Ale rodzina pewnie zaprotestuje, bo kiełbaskę białą lubią samą... ;-)

Pozdrawiam! :-)
mydelicious
25.03.2010 13:02 odpowiedz
zdecydowanie bardziej wolę wersję żurku z puree ziemniaczanym, jednak Twój wygląda bardzo apetycznie i napewno dałabym się skusić :)
pozdrawiam wiosennie :)
izaa_a
25.03.2010 10:48 odpowiedz
ja też często robię bo uwielbiam żurek.....pozdrawiam Iza
Ivon
25.03.2010 10:22 odpowiedz
No święta już u Ciebie widzę :)))) Wygląda tak apetycznie :)

Pozdrawiam !!!
magdi29
25.03.2010 10:21 odpowiedz
O jeju, ale apetyczny żurek, aż mi się żurku zachciało. Mam jeszcze jeden zaczyn to zrobię dziś na obiad. Niestety bez takiej fajnej kiełbaski :( bo nie mam. Super!!
rain1drop
25.03.2010 10:21 odpowiedz
Uwielbiam żurek i robię go dość często, nie tylko od święta :)