25

Tort Tiramisu z malinami - przepis




Jakiś czas temu pokazałam Wam jak przygotować malinowe tiramisu. Połączenie tego klasycznego włoskiego deseru z malinami okazało się wówczas strzałem w dziesiątkę i od razu stało się moim numerem jeden wśród deserów. 

Kiedy kilka dni temu stanęłam przed dylematem jaki tort przygotować na urodziny męża pomyślałam, że odwzorowanie tego deseru w formie tortu z pewnością przypadnie Mu do gustu. Wszak Jego ochów i achów na temat tego deseru również nie było końca :).

Tort wyszedł bardzo lekki i intensywnie malinowy, a hojnie nasączony kawą z dodatkiem malinowego alkoholu biszkopt rozpływał się w ustach. 

Ale oprócz smaku, tort ten ma też jeszcze jedną zaletę - pięknie się prezentuje. Aby biszkopty trzymały się boków tortu po zastygnięciu masy, należy przewiązać go wstążką, a w pasmanteriach jest obecnie ogromny wybór wstążek dostępnych praktycznie w każdym kolorze i z przeróżnymi wzorami, więc możecie dzięki nim sprawić, że tort nabierze osobistego charakteru. Ze względów oczywistych, ja wybrałam wstążkę w serduszka :)
 


Biszkopt na tortownicę o średnicy 24 cm:

* 5 jajek

* 200 g cukru

* 1 łyżka cukru waniliowego

* 100 g mąki pszennej

* 80 g mąki ziemniaczanej

* 2 łyżki zimnej wody

* 2 łyżki oleju

Krem:

* 500 g serka mascarpone

* 500 ml śmietany kremówki

* 4 żółtka

* 6 łyżek cukru pudru 

* 2 łyżeczki żelatyny z lekkim czubkiem

* 100 ml wrzątku

* 50 ml mleka

Poncz:

* 80 ml mocnej, słodkiej kawy (u mnie podwójne espresso)

* 80 ml wódki malinowej lub malinowej nalewki (w wersji bezalkoholowej soku powstałego podczas rozmrażania malin)

Dodatkowo:

* 500 g mrożonych malin (w sezonie letnim świeżych)

* ok. 26-28 podłużnych biszkoptów (lady fingers)

Jajka ubijamy z cukrem na jasną, puszystą masę przez około 10 minut na najwyższych obrotach miksera. Następnie do masy jajecznej dodajemy wodę oraz olej i chwilę mieszamy. Na koniec do powstałej masy przesiewamy obie mąki i od tej pory miksujemy na najwolniejszych obrotach przez kilkanaście sekund, tylko do chwili połączenia się składników. 

Spód tortownicy wykładamy papierem do pieczenia i przelewamy do niej ciasto. Tortownicę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około 40 minut, do suchego patyczka. 

Od razu po wyjęciu z piekarnika biszkopt upuszczamy na podłogę z wysokości około 60 cm (wierzchem do góry) a następnie odstawiamy do wystygnięcia (najlepiej na całą noc). Przestudzony biszkopt przekrawamy na 3 blaty. 

Maliny rozmrażamy na sicie.

Składniki ponczu łączymy ze sobą.

Żelatynę rozpuszczamy we wrzątku, dodajemy mleko i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia od czasu do czasu mieszając. 

Jajka zanurzamy we wrzątku na kilka sekund i oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ubijamy z cukrem na puszysty kogel mogel. 

Mascarpone łączymy z kremówką i ubijamy na gęstą, puszystą masę, a następnie dodajemy do niej ubite żółtka. Kiedy składniki się połączą, dodajemy żelatynę i miksujemy krótko, ale na najwyższych obrotach. 

Pierwszy blat nasączamy ponczem, wykładamy na niego 1/3 masy i wyrównujemy. Na masie układamy połowę malin i delikatnie je wciskamy. Następnie na kremie układamy drugi biszkopt, ponczujemy go, wykładamy na niego drugą część kremu i resztę malin. Drugą warstwę kremu przykrywamy ostatnim, lekko naponczowanym blatem. Całość lekko dociskamy, a pozostałym kremem smarujemy wierzch oraz boki tortu. 

Boki tortu obkładamy biszkoptami i przewiązujemy je dość ciasno wstążką, by podczas chłodzenia zastygająca masa "przykleiła" biszkopty do tortu. 

Tort wstawiamy do lodówki na całą noc, a przed podaniem dekorujemy świeżymi malinami i wiórkami czekoladowymi.

Smacznego :)
 

 

Opublikowano: 14 kwietnia 2015
Tagi: kawa maliny
Kategoria: Torty
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (25)
Bg
Bg
12.08.2019 12:59 odpowiedz
Chce zrobić ten tort tylko miałabym pytanie ile mniej więcej biszkoptow jest w standardowym opakowaniu?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
12.08.2019 14:52 odpowiedz
Oj, nigdy nie liczę, a nie mam teraz biszkoptów w domu, żeby sprawdzić. 
Może uda się wyczuć w sklepie? 
Zazwyczaj w paczce są 4 opakowania (obstawiam po 12-14 sztuk w jednym), więc jedna paczka wystarczy. 
Mam na myśli takie biszkopty dostępe w Lidlu czy hipermarketach - typowe dla tiramisu, z posypką cukrową. 
Więc jedna duża paczka na pewno wystarczy, a jeszcze sporo zostanie. 
Karolina
Karolina
15.03.2019 08:55 odpowiedz
Pani Kasiu, czy ten tort można obłożyć masą cukrową? Robiłam już tort z tego przepisu i bardzo mi smakował, natomiast dla odmiany chciałabym obłożyć go masą cukrową, ale nie mam pewności, czy się do tego nadaje.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
15.03.2019 21:04 odpowiedz
Do masy cukrowej musi być masa maślana, więc tu raczej bym odradzała. 
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
14.08.2017 21:45 odpowiedz
Cieszę się, że odbiór tortu był taki pozytywny :)
Pozdrawiam :)
tymonklara
14.08.2017 20:41 odpowiedz
Kasiu, po raz kolejny się nie zawiodłam na Twym przepisie ;) robiłam ten tort na urodziny męża siostry i wyszedł obłędnie już o smaku nie wspomnę :) Wszyscy byli zachwyceni i po raz kolejny zebrałam ochy i achy :) Twe przepisy są niezawodne, zawsze wszystko się udaje. Uwielbiam ten blog <3
Babet
Babet
11.07.2017 19:44 odpowiedz
Robilam ten tort kilkakrotnie. Jest niesamowity i przepyszny. A ten wygląd. ?... Bajka. Bardzo dziękuję za ten przepis. Pozdrawiam
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
18.04.2016 15:38 odpowiedz
Tak
Oliwia
Oliwia
18.04.2016 09:17 odpowiedz
Czy można dać mrożone truskawki zamiast malin?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
19.02.2016 18:22 odpowiedz
W masie jest żelatyna, więc powinna mieć odpowiednią konsystencję po zastygnięciu :)
kinga
kinga
19.02.2016 14:02 odpowiedz
Droga Kasiu, dzisiaj zrobiłam Twojego torta, wszystko wyszlo jak nalezy, natomiast masa wyszla dosc rzadka, jak myslisz czy stwardnieje na torcie? Z gory dziekuje za odpowiedz
maja
maja
21.09.2015 17:46 odpowiedz
zaczęłam robić tort dla rodziców na rocznicę ślubu...wszystko szło pięknie aż do momentu wlania żelatyny do masy..czekałam do całkowitego wystygnięcia,mieszałam krótko i niestety masa się zważyła..nie wiem co zrobiłam źle,może jakaś podpowiedź czy da się to jeszcze uratować?będę wdzięczna za pomoc:)pozdrawiam
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
24.08.2015 08:16 odpowiedz
Cieszę się, że wszystko się udało :)
cilla77
20.08.2015 14:52 odpowiedz
Kasiu, wczoraj miałam urodziny i postanowiłam zrobić tego torta do pracy. Ja, która nigdy w zyciu nie zrobiłam torta! Czułam się, jakbym się porwała z motyką na słońce. Ale ten przepis jest tak dobry, że wszystko się udało: biszkopt wyrósł i nie opadł, spokojnie mozna było go rozkroić na 3 blaty, krem udał się pyszny, biszkopty się nie odklejały, wszystkich dodatków starczyło, zgodnie z ilościami podanymi w przepisie - no po prostu jestem pod wrażeniem swojego osiągnięcia! ;)
Wstawiłabym zdjęcie ale chyba do komentarza się nie da...
Dziękuję za super przepis!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
03.06.2015 18:34 odpowiedz
Miło mi, że smakował :)
krumele
03.06.2015 18:16 odpowiedz
Dziękuje za przepis, tort wyszedł pyszny i przepięknie prezentował się :)
kdurczak
19.04.2015 20:32 odpowiedz
Ja dziś piekłam nie wyszedł tak piękny jak twój ale jest niesamowicie obłędny juz wiem co upiekę za ciasto na urodziny
gin86
15.04.2015 15:50 odpowiedz
Cudny :)
trisch
trisch
15.04.2015 14:06 odpowiedz
Piekny tort, wyglada pysznie, a Solenizantowi wszystkiego naj, naj:))
Lena
15.04.2015 13:55 odpowiedz
Prezentuje się nieziemsko!
alina
14.04.2015 16:55 odpowiedz
Mm wygląda pysznie!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
14.04.2015 13:19 odpowiedz
Użyłam żółtek surowych, ale wcześniej jajka zostały dokładnie sparzone. Zawsze do Tiramisu dodaję surowe żółtka, ale trzeba pamiętać o wyszorowaniu jajek i zanurzeniu ich we wrzątku. I nie trzeba się wówczas obawiać.
Balba
Balba
14.04.2015 13:17 odpowiedz
czy użyła Pani surowych żółtek czy jednak tych w proszku?
co z salmonellą? :(
Moja Galeria Smaku
14.04.2015 12:49 odpowiedz
Cudnie się prezentuje!
paula.20.06
14.04.2015 08:30 odpowiedz
Kasiu, przepiękny! Koniecznie muszę go przygotować, ale poczekam na maliny z ogródka