5

Torcik kawowo jagodowy



 

Na blogu pojawiło się do tej pory kilka słodkich przepisów łączących kawę z malinami. I przy każdym z nich podkreślałam, jak bardzo lubię ten duet.
Tym razem pora na kawę i jagody :)

Delikatny, ponczowany kawą biszkopt, kawowa masa, intensywnie jagodowa wkładka i lekki, przypominająca konsystencją ptasie mleczko jagodowa pianka. 
Jeśli, podobnie jak ja, lubicie aromat kawy w ciastach z owocami, to ten przepis z pewnością przypadnie Wam do gustu :)

Biszkopt:
  • 2 małe jajka
  • 1/3 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1/4 szklanki cukru
  • 2 łyżki cukru wanilinowego
  • 1 łyżka kawy rozpuszcalnej 
  • 2 łyżki wrzątku 

Masa kawowa:
  • 250 g mascarpone
  • 250 ml kremówki (30%)
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 2 płaskie łyżeczki żelatyny
  • 70 ml wrzątku

Wkładka jagodowa:
  • 400 ml jagód
  • 1 galaretka jagodowa (na 375 ml wody)
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 150 ml wrzątku

Pianka jagodowa:
  • 400 ml jagód
  • 1 galaretka jagodowa (na 375 ml wody)
  • 1 pełna łyżeczka żelatyny
  • 125 ml wrzątku
  • 200 g mleka zagęszczonego niesłodzonego (w niebiesko czerwonym kartoniku)

Poncz:
  • ok. 1/2 szklanki słodkiej kawy 
(opcjonalnie możecie dodać do niej 2-3 łyżki Amaretto lub wódki jagodowej)


I. Biszkopt

Kawę rozpuszczamy we wrzątku i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. 
Jajka łączymy z cukrem zwykłym oraz wanilinowym. Miksujemy na najwyższych obrotach przez około 5-6 minut. 
Do masy jajecznej dodajemy kawę, a następnie przesianą mąkę. Miksujemy na wolnych obrotach, tylko do chwili połączenia się składników. 
Spód tortownicy wukładamy papierem do pieczenia i smarujemy go kilkoma kroplami oleju. 
Ciasto przelewamy do tortownicy i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. 
Pieczemy do suchego patyczka - ok. 15-17 minut. 
Po wystudzeniu zdejmujemy papier, a biszkopt ponownie umieszczamy w tortownicy. 

II. Wkładka jagodowa

Jagody łączymy z cukrem pudrem i miksujemy na gładki mus. 
Galaretkę rozpuszczamy we wrzątku i łączymy z musem. 
Studzimy, od czasu do czasu mieszając.
Spód tortownicy o średnicy 18-20 cm owijamy kilkukrotnie folią spożywczą i zapinamy rant. (Między spodem a rantem nie powinno być szczelin.) Wstawiamy do zamrażarki na około 15 minut. 
Tężejącą galaretkę przelewamy do schłodzonej tortownicy i wstawiamy do lodówki. 

III. Masa kawowa

Kawę łączymy z żelatyną i zalewamy wrzątkiem. Mieszamy do chwili całkowitego rozpuszczenia i odstawiamy do wystygnięcia.
Płynną kremówkę, mascarpone oraz cukier puder łączymy w misce i miksujemy do chwili powstania gęstego kremu, do którego wlewamy kawę z żelatyną. Miksujemy krótko, tylko do chwili połączenia.
Masę przekładamy na naponczowany kawą biszkopt, a na środku układamy jagodowy krążek (galaretkę najlepiej oddzielić od folii długim nożem, a następnie przełożyć delikatnie na masę - jest na tyle zwarta, że weźmiecie ją w dłonie).

IV. Pianka jagodowa

Galaretkę łączymy z żelatyną i zalewamy wrzątkiem. Mieszamy do całkowitego rozpuszczenia, a następnie odstawiamy do wystygnięcia. 
Jagody łączymy z cukrem pudrem i miksujemy na gładki mus, który łączymy z galaretką. 
Mocno schłodzone mleko (najlepiej włożyć je na 15 minut do zamrażaki) miksujemy przez około 3-4 minuty. Powinno w tym czasie zgęstnieć i znacznie powiększyć objętość. 
Cały czas miksując do spienionego mleka dodajemy galaretkę. 
Jagodową piankę przekładamy na ciasto, wyrównujemy wierzch i wstawiamy do lodówki na kilka godzin. 

Smacznego! :)
 

Opublikowano: 29 lipca 2019
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (5)
Gosia
Gosia
14.08.2019 16:34 odpowiedz
Tort jest wprost przepyszny!!! Kremy są wspaniałe, następnym razem zrobię spod w większej foremce ( teraz była 24 cm i się okazała za mała) krem, galaretka i pianka wyszły mi sporo. Na pewno będzie powtórka i to w krótce. PYCHA!!!
Dziękuję bardzo za przepis
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
14.08.2019 17:03 odpowiedz
Cieszę się, że smakuje :)
Pozdrawiam :)
Wiesia
Wiesia
30.07.2019 22:13 odpowiedz
Jak pani to robi ze tak pięknie są ciasta przekrojone; )
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
02.08.2019 07:09 odpowiedz
To kwestia ostrego noża :) 
I zawsze kroję jednym ruchem, żeby nie szarpać ciasta :)
Gosia
Gosia
29.07.2019 13:32 odpowiedz
A ja to miałam się od dziś odchudzać.... Jutro bedzie torcik, co tu zrobić, vice mayor