11

Tartaletki pomarańczowo orzechowe z opalaną bezą szwajcarską




Dziś mam dla Was kolejną świąteczną propozycję. Tym razem słodką, łączącą typowo świąteczne smaki i przyjemnie oblepiającą usta :)

Wypełnione konfiturą z pomarańczy oraz masą orzechową i zwieńczone czapą ze śnieżnobiałej bezy szwajcarskiej kruche babeczki, po które sięgnąć mogą również osoby ciepiące na nietolerancję laktozy, ponieważ do przepisu tego została wykorzystana niezawierająca laktozy kostka do pieczenia Kasia.

Kasia w wersji bez laktozy jest nowością, którą z powodzeniem, oprócz osób nietolerujących laktozy, mogą spożywać także weganie, ponieważ jest to produkt w 100% roślinny. 

Tak więc jeśli wśród Waszych bliskich jest osoba, która ze względu na obecność laktozy nie może spożywać większości świątecznych wypieków, to sprawcie jej w tym roku słodką niespodziankę :)

Składniki na ok. 8-10 babeczek (w zależności od średnicy i wysokości foremek) lub jedną dużą tartę.

Ciasto:

* 400 g mąki pszennej tortowej

* 200 g kostki do pieczenia Kasia bez laktozy

* 4 łyżki cukru pudru

* 3 żółtka

Masa orzechowa:

* 400 g mielonych orzechów włoskich

* 1 szklanka cukru pudru

* 125 ml mleka bez laktozy

* 50 g kostki do pieczenia Kasia bez laktozy

Beza:

* 6 dużych białek

* 350 g cukru

Dodatkowo:

* 1 duży słoiczek konfitury pomarańczowej

Składniki ciasta łączymy ze sobą w malakserze i miksujemy do chwili powstania jednolitego ciasta. Jeśli nie posiadacie malaksera składniki łączymy ze sobą na stolnicy, siekamy, a następnie szybko zagniatamy. Tak powstałym ciastem wykładamy oprószone mąką foremki i wstawiamy do lodówki na około godzinę. Kiedy ciasto w foremkach się schłodzi oprószamy je mąką i wykładamy folią aluminiową na którą wysypujemy obciążenie w postaci grochu, ryżu lub drobnej fasoli. Pozwoli to zachować kształt ciasta podczas pieczenia. 

Foremki wstawiamy do nagrzanego do 200 stopni piekarnika i pieczemy 20 minut. Po tym czasie zdejmujemy obciążenie i babeczki dopiekamy jeszcze kilka minut, do zrumienienia. 



Po upieczeniu babeczki wyjmujemy z formy i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia, a następnie na spodzie każdej z nich rozprowadzamy po łyżeczce konfitury. 



Kasię, mleko oraz cukier puder łączymy w rondelku z grubym dnem i podgrzewamy. Do gotującego się mleka dodajemy orzechy i cały czas mieszając podgrzewamy przez około 30 sekund. Jeśli masa będzie bardzo gęsta dodajemy 3-4 dodatkowe łyżki mleka. 

Ciepłą masę orzechową wykładamy na babeczki i odstawiamy do wystygnięcia. W tym czasie też masa orzechowa zgęstnieje.



Kiedy masa orzechowa nabierze temperatury pokojowej przygotowujemy bezę. 

Białka przelewamy do metalowej miski i umieszczamy ją nad garnkiem z gotującą się wodą (miska nie może dotykać wody!). Do białek dodajemy cukier i mieszamy (najlepiej przy pomocy rózgi) do czasu, aż cukier się rozpuści, a białka osiągną temperaturę 60 stopni. 

Podgrzane białka zdejmujemy z garnka i miksujemy na najwyższych obrotach do chwili, aż powstania gęsta, błyszcząca piana o temperaturze pokojowej. 

Pianę przekładamy do rękawa cukierniczego i wyciskamy na masę orzechową tworząc "czapeczki". Jeśli posiadacie palnik, to tak przygotowana beza świetnie nadaje się do opalania :)



Babeczki najlepiej smakują w temperaturze pokojowej, więc polecam wyjąć je z lodówki co najmniej pół godziny przed podaniem. 

Smacznego! :) 


 

Opublikowano: 21 grudnia 2017
Tagi: dżem orzechy
Kategoria: Boże Narodzenie, Kruche
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (11)
Ania
Ania
08.11.2018 16:36 odpowiedz
Witam.,Pani Kasiu jaki jest rozmiar foremek? Pozdrawiam
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
08.11.2018 21:13 odpowiedz
Średnica 11 cm :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
30.12.2017 13:49 odpowiedz
Cieszę się, że przepis przypadł do gustu i dziękuję za podzielenie się opinią :)
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
Amanda
Amanda
29.12.2017 22:11 odpowiedz
Pani Kasiu przygotowałam je na Wigilię dla siostrzenicy, ale nie było osoby, która by ich nie spróbowała i nie zachwalała. Fantastyczny przepis i wspaniałe połączenie smaków. Jutro powtórka :)
Dziękuję za przepis i życzę mnóstwa inspiracji na nowy rok.
foodsi
27.12.2017 09:39 odpowiedz
Wspaniałe zdjęcia, bardzo profesjonalny blog. Mam nadzieję, ze uda mi się kiedyś wypróbować ten przepis.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
22.12.2017 13:56 odpowiedz
Magda - moje są z TK Maxxa :)
Emmily Różenek
Emmily Różenek
22.12.2017 11:42 odpowiedz
Babeczki przepiękne! Myślę że jest to na tyle elegancki i popisowy deser,ze śmiało mógłby stać w oknie cukierni Monika przy Wigili. Ja napewno na Świeta upiekę własnie takie tarlaterki!
Zuza
22.12.2017 11:31 odpowiedz
bajeczne <3
gość Magda
gość Magda
21.12.2017 22:46 odpowiedz
Apetyczne te tartaletki :) A gdzie można dostać takie kratki do studzenia?
ekokosze
21.12.2017 20:49 odpowiedz
Sporo pracy ale waaaaaaarto
Agata
21.12.2017 10:55 odpowiedz
Wygląda naprawdę smakowicie, teraz szukam właśnie jakiś super inspiracji na święta i chyba ten przepis wykorzystam, dzięki bardzo ;)