42

Świąteczna zebra makowo bakaliowa


Pewnie wielu z Was nie wyobraża sobie Świąt bez makowca. Dwa lata temu dodałam na bloga przepis na moim zdaniem idealny makowiec drożdżowy (znajdziecie go TUTAJ). Jednak jeśli chcielibyście w tym roku troszkę odejść od klasyki i przygotować drożdżowy makowiec w odrobinę innej formie, polecam makowo bakaliową zebrę. 

O ile klasyczny makowiec pięknie prezentuje się na odświętnie udekorowanym stole, ten nietypowy wypiek z pewnością zachwyci zarówno Waszych gości jak i domowników. Wygląda oryginalnie zarówno zewnątrz jak i w przekroju (na wierzchu po upieczeniu tworzy się wzór niczym pąk rozwijającego się kwiatu). W dodatku ciasto jest o wiele lżejsze niż zwykły makowiec i bardziej puszyste dlatego świetnie sprawdzi dla osób, które nie przepadają za bardzo dużą ilością maku. 

Wiem, że do Świąt pozostało jeszcze trochę czasu, ale już dziś zachęcam Was do zarezerwowania dla niego miejsca w świątecznym menu :) 

Ciasto:

* 350 g mąki

* 25 g świeżych drożdży

* 4 łyżki cukru

* 2/3 szklanki mleka (najlepiej 3,2%)

* 90 g masła

* 1 jajko

* 1 żółtko

* 1 szczypta soli

Dodatkowo:

* 1 białko jajka

* 1 puszka dobrej jakości masy makowej z bakaliami

W pierwszej kolejności przygotowujemy zaczyn.

Drożdże łączymy z łyżką cukru, łyżką mąki i 3 łyżkami ciepłego mleka. Mieszamy, by wszystkie składniki dokładnie się połączyły i odstawiamy je w ciepłe miejsce na około 20-30 minut. W czasie kiedy zaczyn wyrasta podgrzewamy mleko z pozostałym cukrem i masłem i odstawiamy do wystygnięcia. Mleko powinno być ciepłe, ale nie gorące. 

Mąkę łączymy z solą, dodajemy wyrośnięty zaczyn drożdżowy, jajka i mleko i zagniatamy elastyczne, gładkie ciasto (około 10 minut). Następnie ciasto przekładamy do miski, oprószamy mąką i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce na około 45-60 minut (do czasu aż podwoi swoją objętość).

Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę i obficie podsypujemy mąką. Wałkujemy na kształt sporego prostokąta. Ciasto smarujemy lekko roztrzepanym białkiem a następnie na całej powierzchni ciasta rozsmarowujemy masę makową. Ciasto kroimy wzdłuż na pasy o szerokości około 5 cm. Pierwszy pas zwijamy w rulon. Ten rulon kładziemy na początku drugiego pasa i kontynuujemy zwijanie. Postępujemy tak ze wszystkimi pasami a następnie rulon szybko odwracamy i umieszczamy w podsypanej mąką tortownicy o średnicy ok 20-22 cm. Ja rant tortownicy założyłam dopiero jak na spodzie umieściłam ciasto.

Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 15 minut. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Ciasto pieczemy około 50 minut. Przestudzone ciasto można polukrować lub posypać cukrem pudrem. 

Smacznego :)



 

“Life is short. Break the rules, forgive quickly, kiss slowly, love truly, laugh uncontrollably, and never regret anything that made you smile.

Twenty years from now you will be more disappointed by the things you didn't do than by the ones you did. So throw off the bowlines. Sail away from the safe harbor. Catch the trade winds in your sails.

Explore.

Dream.

Discover.”


Mark Twain


Dough:

* 300 g flour

* 25 g yeast

* 4 tablespoons sugar

* 2/3 cup whole milk

* 90 g butter

* 1 egg

* 1 egg yolk

* 1 pinch saly

Extra:

* 1 large can poppy seed cake filling 

* 1 egg white

At first make leaven.  

Combine yeast with 1 teaspoon of sugar, 1 teaspoon of flour and 3 teaspoons of warm milk. Set aside in a warm place for 20-30 minutes. 

Pour milk into the pot, add butter and sugar. Heat until combined and ser aside and let it cool. Milk should be warm but not hot.

Combine flour with salt, leaven, eggs and milk with butter and sugar and knead the dough (knead for about 10 minutes). Sprinkle the dough with flour and cover with a kitchen cloth. Leave in a warm place for about 45-60 minutes (until doubled in size).

Roll the dough into a large rectangle. Than brush the dough with the egg white and spread the poppy filling on it. Cut the dough into about 5 cm stripes and roll them. Put the big roll of the dough in a springform cake tin and cover it with the kitchen cloth. Leave for 15 minutes. Than heat the oven to 180C and bake the cake for about 50 minutes. 

When the cake is cooled you can drizzle it with the icing or sprinkle with the cane sugar. 


Źródło

Opublikowano: 19 listopada 2012
Tagi: mak
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (42)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
23.08.2013 14:18 odpowiedz
Cieszę się, że Wam smakowało :)
martex.82
23.08.2013 12:35 odpowiedz
Upiekłam i dziękuję za kolejny genialny przepis. Muszę pochwalić to ciasto drożdżowe, dawno z żadnym mi się tak dobrze nie pracowało jak z tym, świetny przepis i pomysłowa forma, takiego makowca, to nawet ja zajadałam ze smakiem ( bo generalnie nie lubię ), a rodzinka nie mogła się nachwalić. Pozdrawiam serdecznie :)
Ola
Ola
28.03.2013 09:02 odpowiedz
Dziekuje bardzo za odp. Zebre juz robilam, teraz bedzie strucla. To najlepsze ciasto drozdzowe jakie robilam!!!:) Pozdrawiam, Ola
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
27.03.2013 20:32 odpowiedz
Oczywiście, nadaje się.
Ola
Ola
27.03.2013 13:58 odpowiedz
Czy mozna zwinac to samo ciasto w strucle?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
07.01.2013 20:02 odpowiedz
Super, cieszę się ze wyszła i smakowała :)
Fajne byłoby tez nadzienie z topionego masła z cukrem i cynamonem. A moze Nutella? :)
Lila
Lila
07.01.2013 19:59 odpowiedz
Zebra wyszla fantastyczna.Smaczna, robi sie dosc szybko i bezproblemowo, a prezentuje naprawde super, szczegolnie w przekroju, wszyscy mnie pytali jak to zrobilam. Napewno powtorze ten wypiek nie raz, moze z jakims innym nadzieniem? W kazdym razie dziekuje za przepis. Pozdrawiam.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
04.01.2013 21:03 odpowiedz
14 g :)
Lila
Lila
04.01.2013 18:18 odpowiedz
Czy moge uzyc suchych drozdzy? Jesli tak to w jakiej ilosci? Zamierzam upiec to ciasto jutro a mam tylko suche drozdze, z gory dziekuje za odpowiedz.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
23.12.2012 16:40 odpowiedz
Wydaje mi się, ze nie była do końca dopieczona.
martynika_84
23.12.2012 15:37 odpowiedz
Moje ciasto niestety nie wyszło :( zapadło się po wyjęciu z piekarnika ... dlaczego?
Edytka
04.12.2012 16:56 odpowiedz
Moja zebra z Twojego przepisu już gotowa. Jesteś prawdziwą artystką kulinarną. Zrobiłam furorę w niedzielę tym ciastem. Dziękuję i pozdrawiam.
A przepis dalej puszczam w świat dla moich znajomych bo jest tego wart :)))
lycynella
04.12.2012 13:38 odpowiedz
zrobiłam zebrę :) zapraszam do siebie !! http://fabrykakulinarnychinspiracji.blogspot.com/2012/12/zebra-makowa-na-swieta.html" rel="nofollow">fabrykakulinarnychinspiracji.blogspot.com/2012/12/zebra-makowa-na-swieta.html
bryzia0
21.11.2012 22:47 odpowiedz
nie sposób się oprzeć:)
codojedzenia
21.11.2012 20:31 odpowiedz
Ciekawy pomysl!
aniolekidiabelwjednym
20.11.2012 20:37 odpowiedz
Wszystko z makiem lubię, więc podejrzewam, że i to by mi posmakowało :) Bardzo mi się podobają Twoje propozycje na święta (i nie tylko) :-)
judik1119
20.11.2012 15:21 odpowiedz
Wygląda zjawiskowo!:-)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
20.11.2012 14:07 odpowiedz
Cięzko powiedziec, bo nie wiem jaki prostokąt Ci powstanie z wałkowania. U mnie było chyba 5 albo 6 pasów.
Gość
Gość
20.11.2012 13:27 odpowiedz
A ile mniej więcej musi być tych pasów?
lucynella
19.11.2012 23:45 odpowiedz
ona tak cudnie wygląda że na pewno ją upiekę!!
zapraszam po wyróżnienie:
http://fabrykakulinarnychinspiracji.blogspot.com/2012/11/wyroznienie-liebster-blog.html" rel="nofollow">fabrykakulinarnychinspiracji.blogspot.com/2012/11/wyroznienie-liebster-blog.html
Łucja
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
19.11.2012 23:18 odpowiedz
Niesamowicie jest przeczytać o sobie takie słowa. Dziękuję.
pociechowo
19.11.2012 23:15 odpowiedz
Kiedyś chciałabym przysiąść cichutko przy Twoim stole :-) Jesteś prawdziwą artystką, bo to, co prezentujesz na fotografii i jednocześnie na talerzu jest zjawiskowe i pachnące jednocześnie. Pozdrawiam ciepło
kabamaiga
19.11.2012 22:02 odpowiedz
Za prawdziwym makowcem nie przepadam, ale ta wersja rzeczywiście wydaje się lżejsza.
Gość
Gość
19.11.2012 17:04 odpowiedz
Dziękuję za wyjaśnienie procesu zwijania ciasta. Teraz wszystko jasne :).
Pozdrawiam serdecznie, Jola
nemisiek
19.11.2012 15:39 odpowiedz
Bardzo świąteczne zdjęcie:) Faktycznie bez makowca i sernika nie ma świąt:)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
19.11.2012 15:06 odpowiedz
Ja osobiscie polecam mase z Bakallandu.
jelka1969
19.11.2012 14:47 odpowiedz
Świetna zebra! Czy możesz zdradzić z jakiej masy makowej korzystasz? Która jest dobrej jakości?
Lila
Lila
19.11.2012 14:17 odpowiedz
O! Napewno zrobie, wyglada super. Nie przepadam za makowcami, ale ten bardzo do mnie przemawia!
Justin Dorothy
19.11.2012 12:34 odpowiedz
Wygląda świetnie !!
przysmakikarolki
19.11.2012 10:57 odpowiedz
Przepieknie sie prezentuje na zdjeciu.
Nagle poczulam, ze Swieta juz niebawem.
pozdrawiam
jolantaszyndlarewicz
19.11.2012 10:27 odpowiedz
Kasiu ta zebra prezentuje się bardzo szykownie .... pozdrawiam
ankawell
19.11.2012 10:06 odpowiedz
Cudowne świąteczne ciasto już na Twoim stole...dlatego chciałam Cie prosić o poparcie apelu jaki umieściłam na swoim blogu ... proszę w nim innych blogerów , aby umieszczali informacje o niezwykłym projekcie jakim jest SZLACHETNA PACZKA obok ich bożonarodzeniowych przepisów...
KLFoodBlog
19.11.2012 09:44 odpowiedz
Ciasto wygląda pięknie, światecznie. Pozdrawiamy
ilovebake.pl
19.11.2012 09:40 odpowiedz
Będę zachwycać się tym zdjęciem cały dzień, a nad ciastem tylko westchnęłam :)
Basia
Basia
19.11.2012 09:32 odpowiedz
Super pomysł :-) Ja robię podobne z jabłkami :-)
Wygląda cudownie! :-)
Pozdrawiam serdecznie!
Basia
Edytka
19.11.2012 08:25 odpowiedz
Nie będę czekać do Świąt, zrobię go w najbliższy weekend. Wygląda niesamowicie.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
19.11.2012 08:13 odpowiedz
Nie posiadam zdjęcia, ale może spróbuję jeszcze raz opisać przygotowanie ciasta.

Ciasto staramy się rozwałkować w taki sposób, by wyszedł jak najbardziej foremny prostokąt (ja nawet obcięłam boki by kształt był dokładnie prostokątny). Po posmarowaniu ciasta białkiem i masą makową ostrym nożem ciasto kroimy na pasy. Dążymy do tego, by uzyskać jeden wielki rulon ciasta więc zaczynamy od pierwszego paska. Zwijamy go dość ciasno w rulonik a następnie ten rulonik nakładamy na początek paska drugiego i z nim zwijamy drugi pas w rulon - po zwinięciu mamy jeden grubszy rulon - z tym pierwszym w środku. Rulon z 2 pasów kładziemy na początku trzeciego paska ciasta i znowu zwijamy. I tak do końca. Kazdy kolejny pas to kolejne warstwy docelowego dużego "rulonu".
Proszę popatrzeć na zdjęcie - są na zmianę warstwy ciasta i maku, co jest efektem takiego zwinięcia.

Czy teraz jest to jaśniejsze?
Aneta
19.11.2012 07:56 odpowiedz
pomysł jest super! zapisuję przepis, na pewno mi się przyda :)
blenda2007
19.11.2012 07:38 odpowiedz
na pewno zagosci na moim swiatecznym stole:)
majanaboxing
19.11.2012 06:43 odpowiedz
Ciasto prezentuje się nadzwyczaj pysznie. Podoba mi się makowa zebra.:)
Pozdrawiam.
Inspirowane Smakiem
19.11.2012 06:30 odpowiedz
Oczywiście, makowiec świąteczny to podstawa. Ale w wersji 'babki' też prezentuje się niczego sobie. ;)
Gość
Gość
19.11.2012 05:54 odpowiedz
Przepis brzmi bardzo ciekawie i chętnie bym go wypróbowała. Nie do końca jest dla mnie jednak jasny ostatni etap przygotowania ciasta - układanie kolejnych zrolowanych części ciasta na początku kolejnych pasów. Czy posiada Pani może jakieś zdjęcie tego etapu przygotowań? Z góry dziękuję i pozdrawiam