0

Sushi - przepis



Od kiedy spróbowałam sushi po raz pierwszy wiedziałam, że będzie to jedna z moich największych kulinarnych miłości. 
Powiedzieć, że uwielbiam, to stanowczo za mało. Ja po prostu mogłabym jeść je codziennie. Podobnie jak mój mąż, którego udało mi się dość szybko miłością tą zarazić. 
I Was, jeśli jeszcze nie podzielacie naszych uczuć, postaram się namówić do przygotowania swojego pierwszego sushi. 

Pewnie wielu z Was myśli, że przygotowanie sushi w domu jest skomplikowane i na pewno nie uzyskacie takich efektów jak w restauracji. 
Po części macie rację. Bo efekty mogą być o wiele lepsze :)

Poniżej postaram się jak najdokładniej opisać Wam proces przygotowania ryżu (który odgrywa tu kluczową rolę), oraz pokazać krok po kroku etapy powstawania rolek. 

Oczywiście w kwestii składników panuje dość szeroko pojęta dowolność i możecie dodać w zasadzie każdy składnik. Powiem Wam nawet, że kiedyś - przy okazji robienia naprawdę sporej porcji dla znajomych - gdy zabrakło mi już składników wykorzystałam twarożek chrzanowy, szczypiorek, jabłko i... śledzia w occie :) I choć pewnie niejeden Japończyk nazwałby to profanacją, to właśnie ta wersja zniknęła ze stołu jako pierwsza. 

Osobiście bardzo lubię też sushi z dodatkiem omletu, jednak wersja którą prezentuję Wam dziś to ta, na którą decydujemy się najczęściej. Czasem tylko zamieniamy łososia na wędzonego pstrąga lub, jeśli mamy taką możliwość, na surowego tuńczyka. 
 

Składniki:
  • 500 g ryżu do sushi
  • 5 płatów nori
  • 250 g wędzonego łososia
  • 1 opakowanie serka kanapkowego (naturalny)
  • 1 miękkie, dojrzałe awokado
  • 1 papryka
  • 1 długi ogórek
  • 1 pęczek dymki
  • pasta wasabi

Zalewa do ryżu:
  • 12 łyżek octu ryżowego
  • 9 łyżek cukru (raczej płaskich)
  • 2,5 łyżeczki soli

Zaczynamy od przygotowania ryżu:

1. Ryż zalewamy zimną wodą, mieszamy kilkukrotnie dłonią (dość energicznie) i odlewamy wodę. 
2. Ryż ponownie zalewamy wodą i odlewamy ją. Czynność powtarzamy trzykrotnie (już bez mieszania).
3. Ryż zalewamy zimną wodą i odstawiamy na 30 minut. 
4. Po 30 minutach wodę odlewamy i wlewamy nową wodę - tylko tyle, by było jej około 1 cm nad powierzchnię ryżu.
5. Kiedy tylko woda zacznie wrzeć garnek przykrywamy pokrywką i gotujemy na wolnym ogniu (nie podnosząc pokrywki!) przez 15 minut. 
6. Po 15 minutach gotowania (nadal nie podnosząc pokrywki!) ryż odstawiamy na około 20 minut. 
7. Ocet łączymy z cukrem oraz solą i odstawiamy na około 20 minut, co jakiś czas mieszając. 
8. Zalewę wlewamy do gorącego ryżu, dokładnie mieszamy i odstawiamy do wystygnięcia. 

Zwijanie sushi:

1. Na macie bambusowej układamy płat nori - śliską strną do maty. 
2. Zwilżonymi zimną wodą dłońmi na nori nakładamy porcję ryżu i rozprowadzamy cienką warstwę pozostawiając na końcu około 2-3 cm wolnego brzegu.
3. Na ryżu rozprowadzamy cieniutki pasek wasabi. 
4. Następnie nakładamy warstwę serka, pokrojonego w cienkie paseczki ogórka (bez nasion), pokrojoną w paseczki paprykę, łososia, dymkę i awokado. 
 

5. Przy pomocy maty całość zwijamy w ciasny rulon, a następnie kroimy (ponieważ ryż dość mocno klei się do noża można go delikatnie zwilżać wodą). 
6. Gotowe sushi podajemy z sosem sojowy i odsączonym, marynowanym imbirem. Możecie też podać porcję dodatkowego wasabi, jeśli lubicie naprawdę ostre smaki :)

 
Chciałabym jeszcze zwrócić Waszą uwagę na nóż oraz deskę, która pojawiła się na zdjęciach. 

Kilka dni temu otrzymałam nóż Victorinox Santoku Swiss Modern. Nóż wyjątkowo lekki i poręczny, ale niewyobrażalnie ostry i wygodny w użyciu. 

Inspirowane japońską tradycją noże santoku świetnie sprawdzają się w kuchni. Możecie użyć ich do siekania warzyw, krojenia mięsa, ryb czy owoców. Ja używam noży santoku od wielu lat i nie ma dla mnie modelu bardziej praktycznego i wszechstronnego. 

Ale nigdy wcześniej nie miałam noża takiej jakości, jak nóż marki Victorinox :) 
Nóż ten posiada rękojeść z drewna orzechowego i ryflowane, 17-to centymetrowe ostrze. Świetnie leży w dłoni (a to bardzo ważne przy takiej ostrości :)) i co więcej, prezentuje się naprawdę elegancko. 
Nóż ten posiada także dożywotnią gwarancję.

Idealnym uzupełnieniem noża jest deska Allrounder, która wykonana jest z kompozytu na bazie celulozy, dzięki czemu nie tępi noża. Można ją również myć w zmywarce, a także stosować jako podkładkę pod gorący garnek, ponieważ jest odporna na wysokie temperatury. 
 


* Przy okazji tej marki muszę wspomnieć o jeszcze jednym, małym gadżecie, którego używam od co najmniej 6 lat. Jest to uniwersalna obieraczka do warzyw i owoców. Kiedy dostałam ją w prezencie nie byłam specjalnie zachwycona (można by pomyśleć, że są ciekawsze prezenty), ale już po pierwszym użyciu zastanawiałam się, jak mogłam bez niej żyć. Widzę, że aktualnie dostępna jest również w kolorze różowym, więc chyba skuszę się na drugi egzemplarz, pomimo, że pierwszy po tylu latach ma się naprawdę świetnie :)
 

Opublikowano: 1 października 2018
Tagi: ryż łosoś
Kategoria: Przekąski
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy.