11

Sernik z Marsami




Zarzucam Was ostatnio na blogu sernikami, ale tak się jakoś złożyło, że w ostatnich dniach przyjmowaliśmy sporo gości. A jak są goście, to wiadomo, musi być sernik :)

Sernik z Marsami to jeden z moich ulubionych serników na zimno, ale też sernik, który wzbudza ogromne zainteresowanie wśród osób które nie miały okazji poznać go wcześniej.

A co jest w nim takiego zaskakującego?

Ano nie tylko smak, ale i konsystencja :)

Pomimo, iż karmel który znajduje się w batonach jest gęsty, w serniku zmienia swoją konsystencję na zupełnie płynną i podczas krojenia spływa po serze nadając całości słodkiego, karmelowego posmaku. Nie potrafię wyjaśnić tego zjawiska i nie wiem, dlaczego pomimo trzymania sernika w lodówce karmel staje się płynny, ale to jest to, co wszyscy lubią w nim najbardziej :)

Mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu :)

Składniki na tortownicę o średnicy 24 cm

Spód:

* 180 g herbatników kakaowych

* 90 g masła

* 1 łyżka cukru pudru

Masa serowa:

* 600 g twarogu sernikowego z wiaderka (w temperaturze pokojowej)


* 400 ml śmietany kremówki

* 150 g cukru pudru

* 1/2 szklanki mleka

* 5 łyżeczek żelatyny

* 6 batonów Mars (ok. 300 g)

Polewa czekoladowa:

* 100 g mlecznej czekolady

* 6 łyżek śmietany kremówki

Polewa karmelowa:

* 2 pełne łyżki cukru trzcinowego

* 3 pełne łyżki kremówki

* 25 g masła 


Herbatniki mielimy na mąkę, a następnie łączymy je z cukrem pudrem oraz stopionym masłem. Dokładnie mieszamy i tak powstałą masą wykładamy spód tortownicy, dociskając ją łyżką lub spodem płaskiej szklanki. Tortownicę wstawiamy do lodówki na 30 minut.

Żelatynę rozpuszczamy w gorącym mleku i odstawiamy aby przestygła do temperatury pokojowej.

Ser miksujemy z cukrem pudrem, a następnie dodajemy do niego ubitą śmietanę oraz cały czas miksując wlewamy żelatynę. Mieszamy tylko do chwili połączenia się składników, na najniższych obrotach.

Do masy serowej dodajemy pokrojone w niewielką kostkę batony i mieszamy delikatnie łyżką.

Masę przekładamy na schłodzony spód, wyrównujemy wierzch i ponownie wstawiamy go do lodówki, na około 2 godziny.

Masło, cukier trzcinowy oraz śmietankę łączymy ze sobą w małym garnku i podgrzewamy do chwili aż cukier się rozpuści (około 1-2 minuty od zagotowania).

Połamaną czekoladę łączymy ze śmietanką i podgrzewamy w kąpieli wodnej do chwili, aż czekolada się rozpuści i utworzy gładką polewę. Przestudzoną do temperatury pokojowej polewą pokrywamy sernik, a następnie cienkim strumieniem polewamy ją sosem karmelowym.

Sernik chłodzimy w lodówce co najmniej 3 godziny, a najlepiej całą noc.

Smacznego :)


Opublikowano: 14 września 2015
Tagi: twaróg
Kategoria: Na zimno
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (11)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
21.06.2018 12:53 odpowiedz
Myślę, że tak :)
Krysia
Krysia
25.05.2018 13:13 odpowiedz
Czy do tego sernika mogą być snickersy?
Paulina Klu
Paulina Klu
06.10.2015 14:57 odpowiedz
Polecam. Przepyszny sernik. Wszyscy prosili o przepis
Teresa
Teresa
05.10.2015 11:27 odpowiedz
Sernik przepyszny :) ale mam pytanie ponieważ mój spód trochę się rozpadał z czego to wynika?? Czy masło miało być ciepłe czy trochę już ostudzone?? Ale i tak już prawie cały spałaszowany ;)
Madzia
23.09.2015 14:35 odpowiedz
o rany, ale smakowicie wygląda! ;)
magdadajnowska
16.09.2015 18:30 odpowiedz
Hmmm....rzeczywiście ciekawa sprawa z tym karmelem. U mnie dziś sernik miętowy ale chętnie wypróbuje twój przepis. :)
lucynella
16.09.2015 09:39 odpowiedz
Ależ piękny :)
Gość
Gość
15.09.2015 15:09 odpowiedz
Ale ten sernik już jest na blogu ...
Portos
15.09.2015 08:27 odpowiedz
Wowww!! Coś wspaniałego :D
Iwosia
14.09.2015 19:13 odpowiedz
o kurcze, a ja nie przepadam za sernikami, a ten mnie powalił :) wygląda przepysznie!
n_ina
14.09.2015 11:41 odpowiedz
Nie przepadam za marsami, ale takie w wersji - pokrojonej, przemawiają do mnie. Zresztą zdjęcie jest cudowne, apetyczne.