0

Sernik z mango i marakują



Założę się, że wielu z Was, na listach swoich świątecznych wypieków umieściło tradycyjnie serniki. 
Z rodzynkami, z kratką z kruchego ciasta lub z brzoskwiniami. Klasyki. Od lat.

Ale moja propozycja jest zupełnie inna :)
Sernik na zimno.
Z musem z mango, kremem śmietanowym i marakują.
Bardzo, bardzo wiosenny. 
A do tego prosty i szybki w przygotowaniu. 
Kluczowe jednak dla jego smaku jest użycie mocno dojrzałego, miękkiego mango (im większe, tym lepiej) i również mocno dojrzałych marakui (im mocniej pomarszczona skórka, tym lepiej).


 

Składniki na tortownicę o średnicy 22 cm

Spód:
  • 120 g herbatników
  • 40 g wiórków kokosowych
  • 90 g masła
  • 1 łyżka cukru pudru

Masa serowa:
  • 700 g twarogu sernikowego z wiaderka
  • 350 ml kremówki
  • 2 mocno dojrzałe owoce mango
  • 6 łyżek cukru pudru (lub więcej - według uznania)
  • 5 łyżeczek żelatyny  
  • 100 ml wrzątku

Masa śmietanowa:
  • 250 g mascarpone
  • 250 ml kremówki
  • 3 łyżki cukru

Dodatkowo:
  • 5-6 dojrzałych marakui

Herbatniki oraz wiórki kokosowe miksujemy w blenderze lub malakserze na mąkę. Dodajemy cukier puder oraz stopione i przestudzone masło. Dokładnie mieszamy. 
Spód tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, a następnie przekładamy do niej masę ciasteczkową. Dociskamy do dna i wstawiamy do lodówki na około pół godziny. 

Mango obieramy ze skórki. Wykrawamy pestkę, a miąższ blemdujemy na gładki mus, do którego dodajemy rozpuszczoną we wrzątku i przestudzoną żelatynę. 

Kremówkę ubijamy. 
Twaróg miksujemy z cukrem pudrem. Cały czas miksując wlewamy mus z mango. Na koniec dodajemy ubitą śmietanę i całość delikatnie mieszamy. 
Masę serową przekładamy na schłodzony spód i wstawiamy do lodówki na całą noc (lub co najmniej na 5 godzin). 

Płynną kremówkę łączymy z mascarpone i cukrem pudrem. Ubijamy do chwili powstania gęstego kremu (pamiętajcie, że zbyt długo ubijany krem zwarzy się tak samo, jak sama kremówka). 
Krem przekładamy na sernik i robimy w nim (przy pomocy łyżki) zagłębienia, w które wlewamy miąższ z marakui. 
Sernik ponownie wstawiamy do lodówki - na około 2-3 godziny. Po tym czasie miąższ z marakui nie będzie już tak płynny. 

Smacznego!

Opublikowano: 16 kwietnia 2019
Kategoria: Wielkanoc, Na zimno
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy.