20

Sernik jagodowy na zimno




Dawno nie było na blogu sernika, prawda? :) 

A ten, który Wam dziś proponuję jest idealny na letnie, upalne dni. A chyba właśnie taki weekend nam się zapowiada? :)

Robi się go bardzo szybko (zwłaszcza, jeśli biszkopt upieczecie dzień wcześniej, lub zastąpicie go okrągłymi biszkoptami), jest lekki i delikatny. 

Pamiętajcie tylko, że zarówno ser jak i mleko skondensowane muszą mieć temperaturę pokojową, więc wyjmijcie je z lodówki kilka godzin wcześniej. Zbyt zimne składniki sprawią, że po dodaniu żelatyny masa od razu zacznie tężeć. 



Składniki na tortownicę o średnicy 26 cm

Biszkopt:

* 3 jajka

* 1/3 szklanki cukru

* 1/2 szklanki mąki pszennej tortowej 

* 2 łyżki zimnej wody

* 2 łyżki oleju

* 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa serowa:

* 1 kg twarogu sernikowego z wiaderka (o luźnej konsystencji - odradzam Piątnicę oraz Hej)

* 300 g jagód

* 1 puszka słodzonego mleka skondensowanego

* 2 tabliczki białej czekolady

* 100 ml kremówki

* 1/2 szklanki wrzątku

* 3 łyżki żelatyny (z lekkim czubkiem)

* 3 pełne łyżki cukru pudru

Dodatkowo:

* 2 galaretki jagodowe 

Spód tortownicy wykładamy papierem do pieczenia i lekko natłuszczamy go olejem. 

Jajka ubijamy z cukrem przez około 8 minut na jasną, puszystą masę, do której dodajemy wodę oraz olej, a następnie przesianą mąkę z proszkiem. Od chwili dodania mąki masę miksujemy bardzo delikatnie, na najniższych obrotach miksera. 

Ciasto przelewamy do tortownicy i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Pieczemy około 20 minut, do suchego patyczka. Upieczony biszkopt studzimy, zdejmujemy z niego papier i ponownie umieszczamy w tortownicy. 

Jagody miksujemy z łyżką cukru pudru blenderem na gładki mus. 

Żelatynę dokładnie rozpuszczamy we wrzątku i studzimy do temperatury pokojowej.

Ser, pozostały cukier oraz mleko kondensowane umieszczamy w misie miksera i miksujemy do chwili połączenia się składników. Do żelatyny dodajemy 2-3 łyżki masy serowej, dokładnie mieszamy i cały czas miksując wlewamy ją do sera. 

Masę serową dzielimy na 2 równe części. Do jednej z nich dodajemy zmiksowane jagody i wylewamy ją na biszkopt. Ciasto wstawiamy do lodówki na około kwadrans, by masa zastygła. 

W czasie, kiedy masa jagodowa tężeje, w niewielkim rondelku podgrzewamy kremówkę, (śmietanka ma być gorąca, ale nie powinna się zagotować), a następnie zdejmujemy ją z ognia i dodajemy do niej połamaną czekoladę. Mieszamy łyżką do chwili aż czekolada się rozpuści, a masa będzie gładka i jednolita. Ciepłą masę czekoladową dodajemy do pozostałego sera i wylewamy ją na schłodzone ciasto.

Sernik wstawiamy do lodówki na około 2 godziny aby obie warstwy zastygły, a w tym czasie przygotowujemy galaretkę. 

Mnie udało się kupić galaretkę jagodową, ale przeznaczona jest ona na 375 ml wody, zatem dwie galaretki rozpuściłam w 600 ml wrzątku. )Jeśli użyjecie klasycznych galaretek, na 500 ml wody, to rozpuśćcie je w 800 ml wrzątku.) Przestudzoną galaretkę delikatnie wylewamy na zastygnięty sernik i ponownie wstawiamy go do lodówki. 

Od chwili zalania galaretką, sernik powinien pozostać w lodówce przez co najmniej 2-3 godziny, a najlepiej całą noc. 

Smacznego :)

  


Opublikowano: 18 lipca 2015
Tagi: jagody twaróg
Kategoria: Na zimno
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (20)
Gość
Gość
15.09.2016 10:24 odpowiedz
Wygląda pięknie. Czy jagody można zastąpić malinami?
gosia
gosia
04.08.2015 14:16 odpowiedz
Sernik pycha. Zapomniałam o białej czekoladzie wiec dodałam gorzka. Boski. Dzis znów zrobię
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
27.07.2015 19:33 odpowiedz
Dziękuję za podzielenie się opinią :)
Renia
Renia
27.07.2015 14:23 odpowiedz
Sernik fantastyczny!zrobiłam go wczoraj i rodzina była zachwycona!gorąco polecam ten przepis!dziękuje Kasiu!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
27.07.2015 12:16 odpowiedz
Po każdym cięciu można przetrzeć nóż ręcznikiem papierowym :)
helioda
helioda
27.07.2015 10:44 odpowiedz
Sernik wyszedł super, pyszny choć wizualnie to u mnie warstwa jagodowa przy krojeniu brudziła ta białą - czy jest na to jakiś sposób u Ciebie wygląda idealnie. No i w metalowej tortownicy niestety mocno zsiniał.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
24.07.2015 13:00 odpowiedz
Dokładnie o taką puszkę chodzi :)
Ewa Gal
Ewa Gal
24.07.2015 12:19 odpowiedz
Puszka mleka to ile? bo ja mam takie 530g
AGNI
AGNI
19.07.2015 22:52 odpowiedz
Pięknie wygląda, wypróbuję na pewno...
Maja
Maja
19.07.2015 17:39 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Ciasto wyszło idealne - w wyglądzie i smaku. Dawno nie jadłam tak dobrego sernika na zimno. No i udał się w 100%. Kilka dni temu próbowałam całkiem inny przepis (z innej strony) i cały sernik wylądował w koszu. Cudo! Idę jeść póki jest. Dziękuję za jeszcze lepszą niedzielę :D
jolantaszyndlarewicz
19.07.2015 07:57 odpowiedz
Smakowicie wygląda .... piękne zdjęcia:)
matleen
19.07.2015 02:22 odpowiedz
Uwielbiam tego typu sernikowe propozycje. A ten prezentuje się wspaniale.

Pozdrawiam serdecznie
sweet cherimoya
18.07.2015 22:22 odpowiedz
Widać, że zdjęcia robione nowym aparatem. A ciasto jak zwykle idealne. W moim ulubionym ostatnio smaku
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
18.07.2015 21:15 odpowiedz
Zdecydowanie luźny - Piątnica zdecydowanie tutaj odpada. Twaróg Hej też.
Może byc np. Pilos z Lidla. Odradzam ser z Biedronki (ale to ze względu na jakośc).
Maja
Maja
18.07.2015 20:41 odpowiedz
Jaki twaróg wiaderkowy polecasz do tego sernika? Bardziej zwarty np. Piątnica czy z większą ilością wody, luźniejszy? Może jakaś konkretna marka?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
18.07.2015 19:32 odpowiedz
2 tabliczki czekolady to 200 gram

Lolaee - w tym przypadku ciężko będzie je czymkolwiek zastąpić, bo ono też daje słodycz. Można by było wymienić je na 500 ml kremówki i dosłodzić cukrem pudrem, ale to już nie będzie to samo.
lolaee
lolaee
18.07.2015 15:20 odpowiedz
Cudownie wygląda. Czym mogłabym zastąpić mleko skondensowane?
Gość
Gość
18.07.2015 10:29 odpowiedz
Dwie tabliczki czekolady tzn. ile gram?
magma
18.07.2015 10:10 odpowiedz
wygląda idealnie:)
Sylwia
18.07.2015 09:05 odpowiedz
Na pewno nieziemsko pyszny :) A zdjęcia piękne.