7

Roladki wołowe w boczku z sałatką szpinakowo owocową




Dziś mam dla Was przepis na jedno z moich ulubionych dań w ostatnim czasie.

Przygotowuję je zarówno w piekarniku, jak i na klasycznym grillu i jeśli tylko macie taką możliwość, to tę drugą opcję gorąco Wam polecam. Mięso wówczas pozostaje soczyste, a boczek z grilla, jak wiadomo, nie ma sobie równych :)

Obowiązkowym dodatkiem jest tu sałatka ze świeżego szpinaku z borówkami oraz malinami (które ewentualnie możecie zastąpić truskawkami), fetą i gęstym sosem balsamicznym, która nadaje daniu lekkości i letniego charakteru.

Polecam Wam również podanie do każdej porcji odrobiny konfitury z malin, ponieważ jej słodki smak świetnie współgra zarówno z mięsem, jak i z sałatką. 

Składniki na 6 sztuk:

* 500 g mielonej wołowiny

* 12 plastrów wędzonego boczku

* 1 spory pęczek posiekanej natki pietruszki

* 1 starta na tarce cebula

* 3 drobno posiekane ząbki czosnku

* 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego

* 1/2 łyżeczki przyprawy do bifteków (ewentualnie do gyrosa)

* 1/2 łyżeczki ostrej papryki

* 5 łyżek zimnej wody

* sól

Sałatka:

* 1 opakowanie szpinaku typu "baby"

* maliny (ilość według uznania)

* borówki (ilość według uznania)

* 150 g fety

* malinowy krem balsamiczny

Dodatkowo:


* gęsta konfitura z malin


Wszystkie składniki (oprócz boczku) łączymy ze sobą i wyrabiamy dłonią do chwili powstania jednolitej masy, którą następnie dzielimy na 6 równych części, formujemy w podłużne roladki i nadziewamy na patyczki do szaszłyków. Każdą roladkę owijamy dwoma plasterkami boczku i układamy w naczyniu żaroodpornym, które następnie wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Pieczemy ok. 45 minut. (Jeśli zdecydujecie się na opcję grillową, czas skracamy do około 20 minut).

Kilka minut przed upływem czasu pieczenia przygotowujemy sałatkę.

Umyty i odsączony na ręczniku papierowym szpinak łączymy z pokrojoną w drobną kostkę fetą oraz owocami. Całość polewamy gęstym sosem balsamicznym.

Smacznego :)

* Danie najlepiej komponuje się z pieczonymi ziemniakami lub domowymi frytkami.


Opublikowano: 16 czerwca 2016
Kategoria: Mięso
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (7)
Nina
01.07.2016 20:51 odpowiedz
Świetny przepis :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
23.06.2016 07:33 odpowiedz
Kasia - niestety nie, ponieważ nie posiadam gofrownicy :)
kontaoszczednoscioweblog
21.06.2016 13:51 odpowiedz
Wygląda niesamowicie! I niecodziennie. Z pewnością spróbuję;)
kasia
kasia
21.06.2016 13:35 odpowiedz
Kasiu masz może jakiś sprawdzony przepis na dobre, koniecznie chrupiące gofry??? mam takie zrobić ale ciągle wychodzą mi w smaku dobre ale miękkie, z góry dzięki za odpowiedź :)))
NataliaWojtasinska
NataliaWojtasinska
19.06.2016 08:45 odpowiedz
Pyszne. Zrobilam wczoraj chlopakowi...zniknela cała nadprodukcja:) bardzo fajny i wbrew pozorom dosc prosty przepis( a jestem początkujacą gospodynią:))
juuliaeco
17.06.2016 14:44 odpowiedz
Super pomysł, postaram się zrobić w weekend :) zobaczymy jak wyjdzie :)
Anija
16.06.2016 12:01 odpowiedz
Idealne na obiad! Może wołowina nie jest najbardziej dietetyczna, ale za to w świetnym towarzystwie :) cudowne zdjęcia <3