8

Roladki drobiowe w boczku z oscypkiem i żurawiną




Chyba każdy przechadzający się Krupówkami dał chociaż raz skusić się na grillowanego oscypka z żurawiną. I chyba każdy, kto wraca z Zakopanego do domu przywozi ze sobą co najmniej jedną sztukę tego sera. I z nami wcale nie jest inaczej :)

O ile nie przepadam za oscypkiem "na zimno" i nie przemawia do mnie na przykład w sałatce czy na kanapce, tak w wersji na ciepło nabiera dla mnie zupełnie innego smaku, który bardzo lubię, zwłaszcza w połączeniu ze słodką żurawiną. I dzisiejsza propozycja jest właśnie jedną z alternatyw połączenia tych dwóch smaków, dzięki któremu powstało bardzo smaczne i aromatyczne danie. Danie, które dodatkowo przekonało mnie, że o ile sam oscypek z żurawiną tworzy bardzo udany duet, tak w towarzystwie chrupiącego, wędzonego boczku jest to już trio idealne :)

Składniki:

* 2 większe filety z kurczaka

* 8-10 cienkich plasterków boczku wędzonego (surowego)

* 6 łyżek starego na drobnych oczkach oscypka 

* 6 pełnych łyżeczek konfitury z żurawiny (do mięs)

* czosnek granulowany (w zasadzie użyłam czosnku staropolskiego, z mieszanką ziół i jeśli macie możliwość użycia takiego, to polecam)

* ostra papryka w proszku

* sól

* odrobina oleju

Filety rozcinamy i rozklepujemy w miarę możliwości na jak najcieńsze i najbardziej prostokątne płaty. (Sugeruję rozklepywać mięso przez folię spożywczą - w przeciwnym razie może popękać.)

Każdy z kawałków mięsa oprószamy solą, papryką oraz czosnkiem (tych dwóch ostatnich sobie nie szczędziłam :) ). Następnie filety obficie smarujemy żurawiną i nakładamy na nią ser.

Mięso ciasno zwijamy w roladki i owijamy boczkiem. 

Roladki przekładamy do niewielkiego naczynia żaroodpornego (ja użyłam keksówki), a następnie smarujemy je olejem.  Na dno naczynia wlewamy kilka łyżek wody, przykrywamy je (w przypadku keksówki owijamy folią) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Pieczemy przez około 40 minut, a następnie naczynie odkrywamy i dopiekamy kolejne 20 minut. 

Po wyjęciu z piekarnika mięso odstawiamy na około 10 minut i dopiero po tym czasie kroimy na plastry. 

Jako dodatek do roladek najlepiej sprawdzą się pieczone z dodatkiem czosnku, papryki oraz majeranku ziemniaki, a także skropiona odrobiną oliwy mieszanka sałat. 

Smacznego :)


Opublikowano: 17 lutego 2017
Tagi: kurczak
Kategoria: Mięso
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (8)
Ania
Ania
28.12.2017 10:13 odpowiedz
Polecam te roladki! U nas nie wszyscy lubią oscypka, więc zamieniłam na mozarellę i też wyszły super. Mięso było soczyste nawet po odgrzaniu na drugi dzień :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
05.03.2017 22:52 odpowiedz
Myślę, że sprawdzą się zarówno na ciepło, jak i na zimno :)
ja1987
ja1987
05.03.2017 22:04 odpowiedz
czy te roladki można podać na zimno, do pieczywa i sałatek? czy już nie będą tak dobre jak na ciepło?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
20.02.2017 12:33 odpowiedz
Miło mi, że smakowało :) A niebawem pojawi się kilka nowych propozycji obiadowych :)
BG
BG
20.02.2017 11:15 odpowiedz
teściowa mega chwaliła, dla nas też smaczne i ciekawe danie! Także mogę powiedzieć, super! Wiele Twoich przepisów na dania obiadowe już na stałe weszły w nasze menu okazyjne i nie tylko! Dzięki
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
19.02.2017 13:06 odpowiedz
Zatem czekam na recenzję :)
BG
BG
19.02.2017 10:24 odpowiedz
u nas dzis ten obiadek, sama przygotowałam konfiturę z mrożonej żurawiny :) zapowiada się super:)
Lena Gotuje
Lena Gotuje
17.02.2017 11:04 odpowiedz
Zjadłabym dziś taki obiadek pyszności