22

Rafaello z kaszy jaglanej (wegańskie i bezglutenowe)




Co powiecie na bardzo oryginalną (i znacznie zdrowszą) wersję znanych Wam z pewnością pralinek Raffaello?

Ich głównym składnikiem jest gotowana na mleku kokosowym kasza jaglana z dodatkiem wiórków kokosowych i odrobiny cukru. Oczywiście w środku każdej pralinki, jak na Raffaello przystało, znajdziecie też migdałka :) 

Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się nawet, że wyjdą tak pyszne. Przepięknie pachną (już podczas gotowania w kuchni unosi się intensywnie kokosowy zapach), są miękkie i odrobinę uzależniające :)

Bez dodatkowego tłuszczu czy innych produktów odzwierzęcych, w pełni wpisują się zarówno w dietę wegańską, jak i bezglutenową.

Jeśli myślicie, że zdrowe słodycze nie mogą dobrze smakować, koniecznie ich spróbujcie.

Składniki na około 15 kulek:

* 60 g kaszy jaglanej

* 1 puszka mleka kokosowego (400-450 ml)

* 1 łyżka cukru (z czubkiem, jeśli wolicie słodsze)


* 3 łyżki wiórków kokosowych

Dodatkowo:

* blanszowane migdały

* wiórki kokosowe do obtoczenia

Kaszę podpiekamy na suchej patelni do czasu aż zacznie pachnieć (ale nie wolno jej spalić!) a następnie przelewamy ją na gęstym sicie sporą ilością bieżącej wody.

Puszkę z mlekiem mocno potrząsamy aby wymieszać gęstą śmietankę z mlekiem, a następnie przelewamy je do małego rondelka z grubym dnem i dodajemy do niego kaszę.

Kaszę gotujemy przez około 25 minut, do czasu aż będzie miękka. Mniej więcej w połowie gotowania dodajemy cukier i od tej pory kaszę dość często mieszamy, ponieważ gęstniejąca kasza może przywierać do garnka.

Kiedy kasza będzie miękka dodajemy do niej wiórki kokosowe. Masę studzimy do temperatury pokojowej, a następnie owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na około 2 godziny.

Z zastygniętej masy formujemy kulki wkładając w w środek migdał, a następnie obtaczamy je w kokosie.

Gotowe pralinki przechowujemy w temperaturze pokojowej.

Smacznego :)


Opublikowano: 2 września 2015
Tagi: kasza kokos
Kategoria: Ciasteczka
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (22)
Gabi Sweet
Gabi Sweet
06.10.2017 10:15 odpowiedz
Dziewczyny, zblendujcie tę masę, będzie bardziej kremowa.
Rinn
Rinn
26.05.2016 11:46 odpowiedz
Zrobiłam, pyszne! co prawda zamiast mleka kokosowego dodałam sojowego, a zamiast cukru ksylitolu, ale nie było żadnych problemów z lepieniem kulek :)
wika
wika
24.04.2016 15:30 odpowiedz
Czy trzeba użyć tego "puszkowego" mleka czy można użyć tego z kartonu? ;) Pozdrawiam!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
21.03.2016 07:30 odpowiedz
Nigdy nie używam kaszy w saszetkach, ale raczej nie powinna być ona inna niż ta luzem. Nie wiem, czy po 7 minutach kasza była miękka (obawiam się, że nie), ale gęstnienie to dobry objaw. "Tłuszczyk" to naturalny proces gotowania mleczka kokosowego.
gigi
gigi
20.03.2016 16:32 odpowiedz
Witam czy czas gotowania kaszy jest zawsze jednakowy , ponieważ miałam kaszę jaglaną pakowaną w saszetkach i czas gotowania na op był 15 min . Nieco skróciłam gotowanie o jakieś 7 min gdy masa nabrała gęstej konsystencji i zaczął oddzielać się "tłuszczyk"
Pati
Pati
14.03.2016 13:12 odpowiedz
Przepyszne! Próbowałam już inne przepisy ,ale w tym jest dobra proporcja kaszy do mleka i wychodzą bardziej puszyste. POLECAM! :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
17.02.2016 23:07 odpowiedz
Kasia - cieszę się, że Wam smakowały :)
kasia
kasia
17.02.2016 13:15 odpowiedz
robiłam, pychotka, bardzo rodzince smakowało tylko kilka osób miało zagadkę z czego jest zrobione interpretacje były przeróżne ;)))
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
08.01.2016 20:53 odpowiedz
Cukier dodajemy w tym samym czasie co mleko kokosowe.
paulina
paulina
08.01.2016 15:07 odpowiedz
a kiedy cukier dodac? nic nie ma w opisie...
goskajp32
16.11.2015 15:40 odpowiedz
Witam, ja ostatnio robiłam i podczas gotowania oddzielil mi sie płyn, który wygladał jak tłuszcz. Zastanawia mnie dlaczego tak się stało? Trzymałam się tego czasu 25 min i może nie potrzebnie?. Kasza zupełnie się rozpadła. Proszę napisać co zrobiłam źle. Pozdrawiam.
bozenaUK
bozenaUK
04.09.2015 10:19 odpowiedz
Ja tez zrobilam, siedza w lodowce. Wydaje mi sie ze wyszly zdecydowanie za miekkie ale w smaku bardzo fajne, nie za slodkie. Jak wasze doswiadczenia z konsystencja?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
04.09.2015 07:45 odpowiedz
U mnie po schłodzeniu w lodówce masa była dość gęsta. Na drugi raz proszę pozostawić kaszę na gazie kilka minut dłużej, może mleko nie do końca odparowało :)

A to że są miękkie, to chyba dobrze :) Ja osobiście wolę delikatne niż twarde ;)
_Evi_
_Evi_
04.09.2015 07:39 odpowiedz
Przepis zrealizowany:) mam tylko pytanko: jakiej konsystencji powinny być te kuleczki? Mam wrażenie, że wyszły mi dosyć miękkie. Myślałam, że będą bardziej "zbite". Poza tym smak - niebo w gębie!
Iwosia
Iwosia
03.09.2015 23:25 odpowiedz
O, robiłam kiedyś na urodziny mojego synka dla dzieciaków coś takiego, bardzo podobny przepis gdzies znalazłam, tyle, ze bez cukru, dodawałam miód, aby było jeszcze zdrowiej - niebo w gębie :)
Swietny przepis!
Beata
Beata
03.09.2015 19:10 odpowiedz
Zrobiłam, pyyyycha :)
Justyna
03.09.2015 13:29 odpowiedz
Na prawdę wyglądają jak Raffaello, śliczne :)
Dorota
02.09.2015 18:19 odpowiedz
Najlepszy przepis na świecie. Na sto procent wykorzystam! :) wspaniale, już nie mogę się doczekać. Czy sądzisz, że zamiana tej śladowej ilości cukru na syrop klonowy wpłynie jakoś na praliny (nie sądzę, ale może masz jakieś doświadczenie?) pozdrawiam
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
02.09.2015 13:47 odpowiedz
Oczywiście. Można też dać cukier palmowy.
roseerosee
roseerosee
02.09.2015 13:39 odpowiedz
Świetny przepis!! Muszę wypróbować :)
A czy można zastąpić cukier np.miodem??
Pozdrawiam :)
kwiatek185
02.09.2015 12:22 odpowiedz
Będę musiała wypróbować ten przepis :) Wyglądają bardzo ładnie.
Botwinka
Botwinka
02.09.2015 11:53 odpowiedz
Kasia, w końcu uderzasz w moje klimaty! Super! :-)