9

Porzeczkowe Rafaello



Pewnie większość z Was zna przepis na klasyczne Rafaello na krakersach, ale dziś mam dla Was trochę bardziej urozmaiconą wersję :)

Dodatek dżemu porzeczkowego sprawia, że ciasto nie jest zbyt mdłe i nabiera owocowej świeżości, a połączenie kokosu z porzeczkami jest naprawdę bardzo trafione. 
Chociaż chyba wszyscy których znam wykorzystują do tego ciasta krakersy, jak widzicie, ja użyłam herbatników. Mnie jednak ten lekko słony smak przeszkadza i mam wrażenie, że w cieście jest zbyt mocno wyczuwalny. 

Powiem Wam też, że mnie Rafaello zawsze kojarzy się ze Świętami i nie inaczej jest tym razem :) Oczywiście nie ma ono typowo świątecznego charakteru, więc sprawdzi się przez cały rok, ale z racji, iż często gości na naszym świątecznym stole dla mnie już chyba zawsze będzie ciastem bożonarodzeniowym. Nie zmienia to jednak faktu, że polecam Wam je na zbliżający się (i jak mówią prognozy) słoneczny, jesienny weekend :)
 


Składniki na formę o wymiarach 24x28 cm:
  • ok. 400 g herbatników
  • 1 duży słoik gęstego dżemu z czarnej porzeczki

Masa:
  • 800 ml mleka
  • 200 g cukru
  • 4 żółtka
  • 2 budynie śmietankowe bez cukru
  • 150 g wiórków kokosowych
  • 100 g białej czekolady
  • 3 łyżki kremówki
  • 10 łyżek likieru Malibu
  • 200 g miękkiego masła

Dodatkowo:
  • 50 g wiórków kokosowych

500 ml mleka łączymy z cukrem i zagotowujemy. Pozostałe 300 ml łączymy z żółtkami oraz proszkiem budyniowym i roztrzepujemy do całkowitego połączenia. 
Masę budyniową wlewamy na gotujące się mleko i energicznie mieszając zagotowujemy. Gotowy budyń odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. 

Wiórki kokosowe zalewamy Malibu i dokładnie mieszamy. 

W małym rondelku (lub metalowym kubku) podgrzewamy kremówkę. Kiedy zacznie się gotować zdjemujemy ją z palnika i dodajemy drobno posiekaną czekoladę. Mieszamy do czasu całkowitego rozpuszczenia. 

Miękkie masło miksujemy na najwyższych obrotach miksera do czasu powstania jasnej, puszystej masy. Następnie dodajemy do niego po łyżce zimnego budyniu. Kiedy wykorzystamy cały budyń dodajemy czekoladę oraz wiórki kokosowe. Miksujemy do połączenia się składników. Krem dzielimy na 3 części. 

Spód formy wykładamy herbatnikami i rozsmarowujemy na nich pierwszą część kremu. Na kremie delikatnie rozsmarowujemy połowę dżemu. Przykrywamy herbatnikami i ponownie rozsmarowujemy na nich krem oraz dżem. Przykrywamy trzecią warstwą herbatników i rozsmarowujemy na nich ostatnią część kremu, którą posypujemy obficie kokosem. 

Ciasto przykrywamy folią i wstawiamy do lodówki na całą noc. Wyjmujemy z lodówki mniej więcej kwadrans przed podaniem, ponieważ ciasto najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej. 

Smacznego! 
 

Opublikowano: 4 października 2018
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (9)
Angelika
Angelika
08.10.2018 13:51 odpowiedz
Kasiu, jaki być poleciła dżem sklepowy, żeby był zwarty, twardy i żeby się nie rozpływał w trakcie krojenia? Z góry dziękuję :) Pozdrawiam.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
08.10.2018 17:38 odpowiedz
Może Łowicz 100%  owoców? 
Ja robię sama, więc ciężko mi polecać konkretne marki :)
 
Adrian
05.10.2018 11:44 odpowiedz
Bardzo nietypowe ciasto o zjawiskowym wyglądzie! Koniecznie muszę spróbować :)
Jola
Jola
04.10.2018 13:34 odpowiedz
Czy może być czysta wódka? i czy można dżem zastąpić w jakiś sposób mrożonymi porzeczkami?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
04.10.2018 15:06 odpowiedz
Może być wódka. 
Z mrożonych porzeczek najlepiej samodzielnie zrobić dżem :) Ja właśnie taki wykorzystałam do ciasta, nie kupny :)
Wypieki Beaty
04.10.2018 09:20 odpowiedz
Kasiu - ale mega ciasto - uwielbiam kokos i porzeczki, a do tej pory ich nie łączyłam
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
04.10.2018 09:51 odpowiedz
Polecam - połączenie jest naprawdę super :)
Natalia
Natalia
04.10.2018 09:04 odpowiedz
Pani Kasiu, czym zastąpić Malibu? Może być mleczko kokosowe, czy to już nie będzie to samo?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
04.10.2018 09:54 odpowiedz
Zdecydowanie nie będzie to to samo. Chodzi zarówno o smak kokosowy jak i o nutę alkoholu w masie. Jadłam też wersję z ajerkoniakiem i jest ok - więc można dokonać takiej zamiany :) 
Natomiast jeśli chodzi o to, by w cieście w ogóle nie było alkoholu, to można go zastąpić mleczkiem kokosowym :)