7

Piernik drożdżowy




Nie wiem, czy po Świętach ktoś z Was zdecyduje się przygotować kolejny piernik, ale na przyszły rok będzie jak znalazł :) 

Szybki w przygotowaniu, miękki i nie wymagający leżakowania, przekładany powidłami i masą z kaszy manny. Znacznie lżejszy od tradycyjnego piernika i zdecydowanie bardziej wilgotny. Bardzo smaczny, zwłaszcza gdy poleży chwilę w temperaturze pokojowej.  



Składniki na formę o wymiarach 20x35 cm

Ciasto:

* 2 szklanki mąki pszennej tortowej

* 1 opakowanie przyprawy do piernika 

* 1/2 łyżeczki cynamonu

* 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej

* 3/4 szklanki cukru

* 1 szklanka płynnego miodu

* 1 szklanka oleju

* 7 jajek

* 50 g świeżych drożdży

Masa:

* 750 ml mleka

* 8 kopiastych łyżek kaszy manny

* 1/2 szklanki cukru

* 200 g miękkiego masła

Dodatkowo:

* 350 g powideł śliwkowych

Polewa:

* 100 g gorzkiej czekolady

* 8 łyżek śmietanki kremówki

Pokruszone drożdże rozcieramy z 2 łyżkami cukru i odstawiamy na 10 minut. W tym czasie do dużej miski wbijamy jajka, dodajemy pozostały cukier i miksujemy do chwili, aż powstania jasna, puszysta masa (ok. 8-10 minut). Do jajek dodajemy drożdże, olej i miód i miksujemy do chwili połączenia się składników a następnie dodajemy mąkę wymieszaną z sodą, cynamonem i przyprawą do piernika. 

Formę wykładamy papierem do pieczenia (spód i boki), przelewamy do niej ciasto i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy godzinę. 

Upieczone ciasto odstawiamy do całkowitego wystygnięcia (a najlepiej upiec je dzień wcześniej). 

Mleko zagotowujemy z cukrem i wsypujemy do niego kaszę. Cały czas mieszając gotujemy do chwili, aż kasza zgęstnieje, a następnie odstawiamy ją do wystygnięcia. 

Miękkie masło miksujemy do chwili utworzenia się jasnej, puszystej masy (ok. 10 minut) a następnie cały czas miksując na najwyższych obrotach dodajemy do niego partiami kaszę. Masa powinna byc gładka i jednolita. 

Przestudzone ciasto przecinamy na 3 części. Pierwszy z nich wkładamy do blaszki i smarujemy powidłami a następnie wykładamy na niego połowę masy. Wyrównaną masę przykrywamy drugim plackiem, który także smarujemy powidłami i wykładamy na niego pozostały krem. Ciasto przykrywamy trzecim plackiem i delikatnie dociskamy. 

Połamaną czekoladę łączymy z kremówką i podgrzewamy w kąpieli wodnej do chwili utworzenia się gładkiej polewy. Gorącą polewę wylewamy na wierzch ciasta i rozsmarowujemy płaskim nożem. 

Ciasto wstawiamy do lodówki na co najmniej 10 godzin i wyjmujemy z lodówki 2-3 kwadranse przed podaniem.

Smacznego :)




Opublikowano: 27 grudnia 2014
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (7)
lilka
lilka
06.01.2015 07:51 odpowiedz
Tyle to widzę, ale co to daje?? Moim zdaniem drożdże są zbędne jeżeli dodaje się sody... i odwrotnie. Zastanawiam się czy jest w tym ukryty sens, nie jestem ekspertem dlatego się dopytuje.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
05.01.2015 21:53 odpowiedz
Ponieważ należy dodać i drożdże i sodę.
lilka
lilka
05.01.2015 21:04 odpowiedz
Czemu w przepisie są jednocześnie drożdże i soda?
meble.eventowe
05.01.2015 19:04 odpowiedz
świetny przepis - zwykle do świąt zaczynam przygotowywać się w ostatniej chwili, a ciasto nie wymaga leżakowania:)
majanaboxing
27.12.2014 22:42 odpowiedz
Wow, wygląda znakomicie! Pięknie równiutki, pyszny.
Widać też, że smakował :)
sweet cherimoya
27.12.2014 13:50 odpowiedz
Podziwiam, że jeszcze chce Ci się myśleć o piernikach. Ja raczej po tym obżarstwie myślę o przejściu na dietę owocową. Chyba wykombinuję jakąś sałatkę albo mus owocowy, bo na nic innego nie mam ochoty.
lena
27.12.2014 08:25 odpowiedz
Maksymalnie apetyczne ciasto!