55

Pasztet z cukinii


Wczoraj spaliłam trzeci w tym roku mikser. Jak pomyślę, że ten rok ma jeszcze 4 miesiące... :( Tym razem samozapłon.

Chyba powinnam dać jakieś ogłoszenie, że przyjmę każdą ilość mikserów od anonimowych darczyńców :( Albo ogłosić wśród rodziny i znajomych, że na urodziny proszę o miksery. Tak, tak - w liczbie mnogiej.

W tej sytuacji posiłkować się będziemy póki co przepisami, do których nie potrzebny będzie mikser :)

Jakiś czas temu dostałam od jednej z Czytelniczek meila, w którym podała mi swój sprawdzony przepis na pasztet z cukinii. Z przyjemnością korzystam z przepisów które mi wysyłacie, więc i ten doczekał się swojej realizacji :)

Pasztet poniekąd robiłam z myślą o Przyjaciółce - która jest wegetarianką - ale myślę że i osobom nie stroniącym od mięsa będzie smakował - to sprawdziłam na absolutnie nie wegetariańskim Mężu :)

Podawać można go i na zimno i na ciepło, choć większości bardziej smakował podgrzewamy lub odsmażany na maśle.

Składniki na 2 keksówki 10x20 cm (lub jedną dłuższą):

* 3 młode cukinie (ok 600 - 700 g)

* 250 g pieczarek

* 2 marchewki

* 1 duża cebula

* 200 g sera żółtego

* 4 jajka

* 1 pełna szklanka kaszy manny

* sól, pieprz (ewentualnie swoje ulubione przyprawy)

* olej do natłuszczenia

Cukinię ucieramy razem ze skórką na najgrubszych oczkach tarki i odciskamy z soku na sicie. Na tych samych oczkach ucieramy pieczarki, marchewki, ser i cebulę. Łączymy je ze sobą, solimy i pieprzymy do smaku, dodajemy jajka i kaszę. Całą masę dokładnie mieszamy.

Keksówki wykładamy folią aluminiową na spodzie i po bokach (nadmiar folii zakładamy na brzegach foremek). Folię smarujemy olejem, żeby pasztet bez problemu odklejał się od niej. Masę przekładamy do foremek. Pasztet nie urośnie, więc nie musimy się obawiać, że jeśli damy go za dużo, to wycieknie.

Pieczemy w 180 stopniach przez godzinę.

Smacznego :)

 



 



 



 


Opublikowano: 25 sierpnia 2010
Kategoria: Wegetariańskie, Inne
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (55)
1  2
Ania
Ania
28.11.2017 18:51 odpowiedz
Robię go kilkanaście razy w sezonie, dodaje jeszcze sporo natki pietruszki, jest pyszny
dee
dee
29.04.2014 19:57 odpowiedz
Świetny pasztecik, wychodzi bez zarzutu, dodaję jednak 1,5 szklanki kaszki manny :) robiłam już 3 razy i zawsze się udaje :) smakuje super i pęknie się kroi! Rewelacja, pozdrawiam
beatawg
beatawg
28.09.2013 11:36 odpowiedz
zrobilam ten pasztet kilka dni temu, wyszedł mi zupelnie niezwarty;((( dodatkowo, z mojej winy, za mało słony;( no cóż, bedę próbowała za rok...
gosik2.0
18.07.2013 12:11 odpowiedz
Zrobiłam pasztet (a nawet dwa). Nieco zmodyfikowałam przepis. Na ciepło jest rewelacyjny, zimny pyszny. U mnie wyszedł dość zwarty. Dzięki za przepis. Pozdrawiam.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
15.12.2011 11:40 odpowiedz
Obawiam się, że może wyschnąć. Ale możesz spróbować, jeśli uważasz, że jest za mokry :)
Hania
Hania
15.12.2011 10:36 odpowiedz
po wyjeciu z formy, ciagle jest w zwartym bloku. W smaku w porzadku, natomiast co myslisz o dopieczeniu go bez wkladania do formy? :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
15.12.2011 09:26 odpowiedz
Haniu nie mam pojęcia dlaczego. Mój nie był za mokry.
Ale jest zwarty?
Może po prostu miałaś młodszą i bardziej wilgotną cukinię niż ja...

A jak w smaku?
Hania
Hania
15.12.2011 09:23 odpowiedz
Kasiu, zrobilam to cudo. Wyszlo calkiem ladnie, skorka przypieczona, w zwartym bloku. Natomiast odnosze wrazenie, ze po ostygieciu wciaz jest za wilgotny :( help
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
02.11.2011 21:58 odpowiedz
Myślę, że nada sie :)
Milunia
Milunia
02.11.2011 18:26 odpowiedz
A ja mam pytanko z innej beczki. Czy do tego przepisu nada się też taka trochę przerośnięta cukinia "jesienna"? Oczywiście po usunięciu grubej skóry i gąbkowatego tworu z nasionami ze środka. Mamusia mi z działki wcisnęła takich kilka i w się teraz zastanawiam co by z nich zrobić a ten przepis wygląda naprawdę obiecująco.
czarna
czarna
25.08.2011 17:32 odpowiedz
Jestem okropnym paszteto-maniakiem i jak najbardziej mięsożercą.
Według troche innego przepisu ale również świetny
Gość
Gość
25.08.2011 17:30 odpowiedz
mmm
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
17.08.2011 10:13 odpowiedz
Mam nadzieję, że Ci posmakuje a ja chętnie wypróbowałabym Twój przepis :)
adrijah
17.08.2011 10:12 odpowiedz
Ja właśnie niedawno piekłam pasztet z cukinii, ale trochę inny (link w loginie ;) Mojej Mamie przypominał jajecznicę z cebulą (ale trzeba jej wybaczyć, bo daawno jej nie jadła :P), a mój absolutnie mięsożerny G porównał go do... mielonych i zjadł całą keksówkę sam :D Teraz chętnie wypróbuję Twój przepis :)
lolka :
lolka :
15.01.2011 18:58 odpowiedz
fajny przepis :P ja dostalam kiedys od kolezanki inna wersje tego pasztetu gdzie trzeba bylo dodac szklanke oleju :/ blee Ten jest o wiele lepszy
Alina
Alina
08.11.2010 18:38 odpowiedz
Kasiu, wlasnie wyprobowalismy Twoj przepis (z malymi modyfikacjami i umiescilismy go na naszym blogu http://myszkincucina.blogspot.com)" rel="nofollow">myszkincucina.blogspot.com) i jest przepyszny!Dziekujemy :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
15.09.2010 22:08 odpowiedz
Do masy :) Wmieszac w całośc :)
Gość
Gość
15.09.2010 19:34 odpowiedz
a ser to tylko na wierzch czy do masy??
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
27.08.2010 17:14 odpowiedz
To nie jest głupie pytanie :) Nie, nie obieramy cukinii, skórka będzie mięciutka i nie będzie jej czuc po upieczeniu :)
solnica
solnica
27.08.2010 13:24 odpowiedz
Podobno nie ma glupich pytań ale przymierzam się do tego pasztetu , a nie robiłam jeszcze nic z cukinią i mam wątpliwości: czy przed starciem na tarce należy obrac te cukinie?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
26.08.2010 07:37 odpowiedz
Więc z zepsutych w tym roku były:

- Philips (spalił się silnik, wcześniej dziwnie śmierdział )
- jakiś zwykły za 20 zł (oberwał się silnik)
- Alaska (to moja wina, bo mam kontakt koło kuchenki i jak mieszałam, to kabel mi się podpalił i zorientowałam się jak juz był spory ogień i śmierdziało)

Jeszcze w tamtym roku padł mi zelmer, oderwało się jeden drucik z mieszadełka i oplątał drugie mieszadło, nie dało się ich uratowac (więc tu tylko kwestia dokupienia mieszadeł :) )
negresca
26.08.2010 06:34 odpowiedz
Oooo, to coś dla mnie, uwielbiam wszelkie pasztety i terriny! już sobie zapisałam przepis:)
mania179
25.08.2010 22:20 odpowiedz
Z cukinii? Wow! Cudo!
dorota20w
25.08.2010 21:14 odpowiedz
mniam
chetnie bym zjadła !
monikucha
25.08.2010 20:30 odpowiedz
Ja miksera nie ma i jaoks sobie radze, ale mam juz upatrzony i moze na gwiazdke sobie sprawie. Kasiu, lepiej napisz, jakiej marki mialas miksery, aby inny nie popelnili tego samego bledu i kupili lepszy :)
Usagi
25.08.2010 19:52 odpowiedz
Nieźle, trzy w ciągu roku :)
Ja mam taki za 26 zł, dostałam od rodziców na nowe mieszkanie ze słowami: "Jak się zepsuje, to nie zawracaj sobie głowy gwarancją, kupimy Ci nowy". 4 lata ma ten chłam i nadal nic, działa jak złoto.

Pasztet piękny, taki kolorowy. Szkoda, że u mnie nikt nie lubi pasztetów :(
gosiaa99
25.08.2010 19:00 odpowiedz
Kasiu, pasztet pierwsza klasa;)
Kusi kolorem :)
majanaboxing
25.08.2010 17:00 odpowiedz
Bardzo pysznie wygląda ten pasztecik i to z mojej cukinii ulubionej:)
Pozdrawiam Kasiu:)
myniolinka
25.08.2010 16:30 odpowiedz
pyszna odmiana! te kolory wyglądają cudownie! ja wczoraj zużyłam całą cukinię do leczo i dzisiaj mam oprócz sporej ilości wspomnianej potrawy - odciski od siekania warzyw...:)
ola7
25.08.2010 15:59 odpowiedz
to zdecydowanie przepis dla mnie:)
kabamaiga
25.08.2010 14:48 odpowiedz
Kasiu z drugiej strony to teraz rodzinka nie będzie miała rzeczywiście kłopotu z prezentami. Trzymam jednak kciuki, żebyś nie musiała zbyt często ich kupować. A pasztet? Dla mnie super.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
25.08.2010 14:19 odpowiedz
Moi Drodzy - Na usprawiedliwienie (mnie - nie mikserów) powiem tylko, że nigdy nie użytkuję ich inaczej, niż przewiduje instrukcja obsługi :) I tylko w przypadku jednego poczuwam się do winy :)
A testowałam juz miksery z każdej półki cenowej: Philips, Zelmer, Alaska...
karmel-itka
25.08.2010 14:01 odpowiedz
biedne miksery. rzeczywiście, niezły psuj z Ciebie ;p
rewelacyjny, wspaniały! zapisuję, obowiązkowo! u mnie ostatnio był klops. teraz będzie taki kolorowy i fenomenalny pasztet. tzn... będę się starac, by taki wyszedł. bo Twojego z pewnośią nie pobije ;]
agatex
25.08.2010 13:35 odpowiedz
Niezła historia z tymi mikserami, mi jeszcze nie zdarzyło się spalić żadnego na szczęście - rodzinnie używamy miksery braun i dają radę ze wszystkim ;)
Super ekstra jest ten pasztet! ja mam ostatnio fazę na pasztety a w dodatku ostały mi się 2 wielkie cukinie z którymi nie wiedziałam co zrobić więc chyba je "spasztetuję" wg. Twojego przepisu :)
kornik
25.08.2010 13:06 odpowiedz
Kolorowo i warzywnie. Pysznie.
Z pewnością by mi zasmakował!
elau66wr
25.08.2010 12:41 odpowiedz
http://chomikuj.pl/elau66wr" rel="nofollow">chomikuj.pl/elau66wr

OJ
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
25.08.2010 12:19 odpowiedz
Elu link chyba jest źle podany :)
Dziękuję, ale mi do Mistrza jeszcze wiele brakuje :)
elau66wr
25.08.2010 12:16 odpowiedz
Piękna inspiracja i smakowita. Na pewno się skuszę, bo uwielbiam wszelkie warzywa. Ale to też inspiracja do robienia lepszych zdjęć na moją stronę (http://chomikuj.pl/elau66wr)" rel="nofollow">chomikuj.pl/elau66wr) - chociaż Tobie Mistrzyni i tak nie dorównam. ;-)
katarzyna_sar
25.08.2010 11:57 odpowiedz
Piękny pasztet, z cukinii nigdy nie jadłam, warto spróbować, pięknie wygląda:-)
Kuchenne Figle
25.08.2010 11:19 odpowiedz
A cóz to za piekny pasztet. Ślinka cieknie na sam widok, mniam, mniam :))) GŁODNA JESTEM!
vespertinee
25.08.2010 11:13 odpowiedz
Ale masz przerób, Kasiu! :)

A pasztet brzmi fajowo, lubię takie wege-cuda :)
darki85
25.08.2010 10:53 odpowiedz
ja mam od roku swój własny ręczny mikser (dostałam w prezencie (: ) i na razie nic się z nim nie dzieje. Może tym razem zdecyduj się na stojący (:
A co do pasztetu zastanawiam się jak smakuje, pewnie jest bardzo dobry (:
Fela
25.08.2010 10:38 odpowiedz
U mnie też niestety miksery padają jak muchy, mój obecny trochę się już przegrzewa i przy dłuższym miksowaniu zaczyna wydawać dziwne zapachy, więc chyba czas szukać pieniędzy na nowy... A przepis na pewno wypróbuję, już od dłuższego czasu czaję się na jakiś wegetariański pasztet :) Choć wegańskiego już się na przykład boję, bo przy moim szczęściu bez jajka się rozpadnie ;)
cukrowawrozka
25.08.2010 10:28 odpowiedz
A my mamy jeden mikser od chyba 12 lat.. Stary dobry zelmer. :)
A przeżył niejedno. Raz go zepsułam, mając jakieś 12 lat, to rozkręcałam i naprawiałam. Czyściiłam, skrobałam, rozłączałam, podłączałam jakieś ustrojstwa i naprawiłam. :)

A pasztet z cukinii w tym roku robiłam. Mniam. W sumie to moja 1 potrawa z cukinią była. :)
justmydelicious
25.08.2010 10:27 odpowiedz
wygląda znakomicie, jest taki duży i z pewnością pyszny!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
25.08.2010 10:10 odpowiedz
Manna_poranna możesz albo pominąc je i dac jedną cukinię więcej, albo np kabaczek lub paprykę, ale ją też trzeba będzie odcisnąc z soku po utarciu. Myślę, że świetnie spisał by się też tu por.
manna_poranna
25.08.2010 09:59 odpowiedz
a czy można zastąpić czymś (najlepiej warzywnym) te pieczarki ???
zaytoona
25.08.2010 09:51 odpowiedz
Dziewczyno, cóż Ty z tymi mikserami czynisz, że taki krótki żywot mają przy Tobie? ;) Ja używam jednego, jeszcze mojej Mamy, który ma jakieś 15 lat i sprawuje się doskonale, no ale... Zdarza się. :)

A pasztet prezentuje się znakomicie. Taki odsmażany na masełku to musi być totalny odlot...
Pozdrawiam!
ozzie
ozzie
25.08.2010 09:46 odpowiedz
A rany, ale mi dogodziłaś bo ostatnio chodzą mi po głowie tego rodzaju pasztety. Strzał w dyche. Napalona jestem na twój cukiniowy specjał. Dzięki!
Retrose
25.08.2010 09:23 odpowiedz
Bardzo fajny przepis! Niedawno robiłam ciasto z cukinii z orzechami, dam może następnym razem, tez dla towarzystwa mieszanego, mięsni i bezmięsni, ale nie było tam pieczarek czy marchwi. A takie dania świetnie zabiera się w pudełku do pracy, bo właśnie na zimno sa tak samo dobre.
1  2