10

Pasztet z borowikami. Najlepszy.


Dziś chciałabym Wam pokazać pasztet, który przygotowałam na Święta. Ale oczywiście nie potrzeba żadnej konkretnej okazji abyście zrobili go u siebie w domu :) 

Dlaczego uważam, ze jest najlepszy? Przede wszystkim jest dość kremowy, a nie zbity i twardy. Generalnie aby pasztet nie był twardy, lepiej wybrać boczek i karczek z większymi przerostami tłuszczu i nie wyciskać z bulionu bułki w niej zanurzonej. Jest też - moim zdaniem - idealnie skomponowany smakowo. Przyprawy świetnie podkreślają jego smak. 

Jeśli nie zostały Wam po Świętach suszone grzyby, możecie je pominąć, chociaż ich użycie nie pozostaje bez znaczenia.

Ja do przygotowania pasztetu użyłam Thermomixa, który był moim głównym pomocnikiem w świątecznych przygotowaniach, więc podaję przepis z jego użyciem. Jeśli nie posiadacie Thermomixa, mięso ugotujcie w tradycyjny sposób a wątróbkę usmażcie na odrobinie oleju. Następnie wszystkie składniki zmielcie w maszynce do mięsa, a z resztą postępujcie tak, jak w przepisie. 

Składniki:

* 250 g filetu z kurczaka

* 250 g surowego boczku

* 250 g karczku

* 250 g łopatki wieprzowej

* 150 g wątróbki drobiowej

* 40 g suszonych borowików 

* 1 mała marchewka

* 1 mała cebulka

* 1/2 małej pietruszki

* 2 liście laurowe

* 3 kulki ziela angielskiego

* 1/4 łyżeczki sproszkowanego imbiru

* 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej

* 1 płaska łyżeczka suszonego majeranku

* 3 jajka

* 1 sucha kajzerka

* sól i pieprz do smaku

Dzień wcześniej grzyby należy zalać 600 mililitrami wody. 

Przygotowanie w Thermimixie:

Wodę spod grzybów wlewamy do misy. Dodajemy do niej ziele angielskie i liście laurowe. Mięso (oprócz wątróbki) wkładamy do koszyczka i umieszczamy go w naczyniu miksującym. Na pokrywę naczynia miksującego nakładamy przystawkę Varoma, na której układamy pokrojoną w grube talarki marchewkę i pietruszkę oraz cebulę i odsączone grzyby. Gotujemy 55 minut na opcji Varoma, obroty 1. Po tym czasie na Varomę wykładamy wątróbkę i gotujemy kolejne 15 minut. Wszystkie składniki odkładamy na talerz, wywar z misy przelewamy do miseczki i jeśli w boczku są chrząstki, wycinamy je. 

Kiedy mięso przestygnie czerstwą bułkę namaczamy w wywarze. Pamiętajcie by nie wyciskać jej. Mięso, warzywa, jajka, przyprawy i bułkę dzielimy na pół. Każdą połowę umieszczamy w naczyniu miksującym i miksujemy 20 sekund, obroty 7. Tak powstałą masę przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia foremki (10x25 cm) i pieczemy godzinę w 180 stopniach. Zanim wyjmiecie pasztet z foremki pozwólcie mu wystygnąć. 

Smacznego :) 

 



Ingredients:

* 250 g chicken breast

* 250 g raw bacon

* 250 g pork neck

* 250 g pork shoulder

* 150 g chicken livers

* 40 g dried boletus mushrooms

* 1 small carrot

* 1 small onion

* 1/2 small parsley root

* 2 bay leaves

* 3 allspice berries

* 1/4 teaspoon ground ginger

* 1/4 teaspoon ground nutmeg

* 1 teaspoon dried marjoram

* 3 eggs

* 1 dry bread roll

* salt and pepper to taste

Soak the mushrooms in cold water and leave overnight. Next day place all meat (except liver), carrot, opnion, parsley, mushrooms, bay leaves and allspice berries in a pot and cover with water. Boil for about 60-70 minutes. Drain meat and vegetables. Fry the liver with the small amount of oil and also set aside to cool.

Grind meat, vegetables and soaked in the meat brotch bred roll. Add ginger, nutmeg, marjoram, eggs, salt and pepper and mix well. Pour the mixture into the lined with parchment paper cake tin (10x25 cm) and bake for about 60 minutes in 180C.

Set aside to cool down before cutting. 

Serve with bread. 
 


Opublikowano: 29 grudnia 2012
Kategoria: Boże Narodzenie, Inne
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (10)
jolantaszyndlarewicz
03.01.2013 18:01 odpowiedz
Kasiu wspaniały pasztet, lubię takowe z grzybkami:) .... co do deski to szkoda, ze do Wieliczki tak daleko ...bo bym od Pana nie wyszła z pustymi rękami:) pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku:)
trisch
trisch
31.12.2012 15:52 odpowiedz
Najlepszego w Nowym Roku :)
oluus90
31.12.2012 12:01 odpowiedz
Kasiu! nawet nie wiesz jak kocham pieczony pasztet ;) chętnie sięgnę po ten przepis!
vanilia81
30.12.2012 13:12 odpowiedz
Też obstawiałam i love nature :) ja jestem na etapie poszukiwania pasztetu naj, musze zapamietac ten przepis, bo moze to on ;)
vajda
29.12.2012 22:35 odpowiedz
Popieram zdjęcie wygląda super, zachęca do jedzenia. Smacznego
Inka
29.12.2012 17:34 odpowiedz
Pasztet zapowiada się bombowo ;)
karmel-itka
29.12.2012 17:21 odpowiedz
już sam jego wygląd świadczy, że musi być idealny.
ola7
29.12.2012 11:21 odpowiedz
piekne zdjecie i bardzo smacznie wygladajacy pasztet:)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
29.12.2012 10:44 odpowiedz
A nie z I love nature :) Decha wykonana przez miłego Pana z Wieliczki :)
kabamaiga
29.12.2012 09:57 odpowiedz
Piękne zdjęcie. Decha I love nature zapewne.