40

Muffinki z dynią. Bardzo zdrowe.




Nastał ponownie czas, kiedy praca pochłania większość mojej doby. W pośpiechu ciężko mi znaleźć czas na regularne posiłki, ale też głodna po prostu nie potrafię myśleć i działać efektywnie. I tu z pomocą przychodzą mi domowe batony energetyczne* lub takie oto muffinki, które nie tylko świetnie zaspokajają głód, ale też są bardzo zdrowe.                

Muffinki w mojej dzisiejszej wersji zawierają sporo bakalii które wpływają na wydajność pracy mózgu i czasu reakcji, ułatwiają szybkie zapamiętywanie i zapewniają dobre samopoczucie. Tak, tak Kochani - uwalniają endorfiny :)                         

Co prawda muffinki te zawierają sporo węglowodanów, ale to właśnie one stopniowo uwalniane dadzą Wam zastrzyk glukozy, która stanowi główne pożywienie mózgu. Złożonych węglowodanów wcale nie trzeba się bać.

A jeśli macie ochotę, dodajcie też do nich gorzkiej czekolady. Znajdują się w niej flawanole, które także wspomagają pracę mózgu. 

Zamiast masła, dodałam do muffinek olej rzepakowy. Jest on nie tylko cennym źródłem kwasów omega-3, ale też znajdziecie w nim lecytynę, która niezbędna jest do szybkiego przewodzenia impulsów w mózgu.

O wartościach zdrowotnych tych muffinek mogłabym się jeszcze długo rozpisywać, ale może zakończę na tym, że są niesamowicie pyszne. Dawno, dawno nie jadłam tak puszystych i aromatycznych muffinek. Mają cudny, pomarańczowo dyniowy kolor i są takie... jesienne. 

Jestem pewna, że nie tylko Wam przypadną do gustu, ale i Wasze Pociechy z przyjemnością zabiorą je do szkoły jako drugie śniadanie. 

* A TUTAJ znajdziecie przepis na równie zdrowe batony energetyczne.                           

Składniki:

* 200 g startej na tarce dyni

* 200 g brązowego cukru

* 100 g mąki pszennej

* 50 g mąki pszennej pełnoziarnistej

* 1 łyżeczka proszku do pieczenia

* 2 jajka

* 90 ml oleju rzepakowego

* 2 spore garści posiekanych orzechów włoskich

* 1 garść rodzynek

* 5 drobno posiekanych daktyli

* 5 drobno posiekanych suszonych moreli

* 3 kopiate łyżki płatków owsianych

* 1/2 łyżeczki cynamonu

* 1 szczypta soli

Wszystkie składniki łączymy ze sobą w misce i mieszamy łyżką. 

Gotową masą napełniamy papilotki do 3/4 wysokości i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Pieczemy około 25-30 minut (do suchego patyczka).

Smacznego :)




Opublikowano: 11 września 2013
Kategoria: Muffinki
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (40)
Syl
Syl
06.12.2016 18:10 odpowiedz
Super babeczki, w mojej wersji jest tylko 50g cukru trzcinowego, 30 ml oleju i 60 mleka a babeczki i tak są słodkie (dzięki morelom). Babeczki rewelacyjne wcina nawet mój mąż który normalnie dyni nie rusza a babeczki chwali :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
01.12.2015 23:45 odpowiedz
Proszę nie zmniejszać ilości jajek, a dynię zastąpić startą na tarce marchewką - w takiej samej ilości.
Pozdrawiam :)
2agnieszka11
01.12.2015 18:51 odpowiedz
Czy można czymś zastąpić dynię? może jedno jajko będzie dobrą opcją? uwielbiam te babeczki, ale niestety dyni u mnie już brak :(
MMagda
MMagda
31.01.2015 15:44 odpowiedz
Pycha!!! Jeszcze ciepłe znikały :)
Ela
Ela
28.01.2015 13:08 odpowiedz
Super przepis! Próbowałam także z pieczonym puree z dyni i odrobiną miodu (bo cukru mi zbrakło). Uważam że te z puree są nawet lepsze od oryginału tzn. od tych ze startej surowej dyni. Dziękuję za przepyszny zdrowy pomysł na babeczki:)
Ela
Ela
26.01.2015 19:51 odpowiedz
super!!! wszystkim smakowały:)
moniczka1987
moniczka1987
04.12.2014 21:13 odpowiedz
Super smaczne mufiny szybko się je robi i szybkko znikają z talerza.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
05.11.2014 13:49 odpowiedz
Te papilotki kupiłam w Warszawie, w sklepie Red Onion. Ale fajne papilotki/kartoniki na muffinki znajdziesz tutaj www.beetlebits.pl/3-papilotki
Kasia
Kasia
05.11.2014 07:53 odpowiedz
Kasiu, możesz podpowiedzieć gdzie kupujesz te papilotki na muffinki? Na allegro znalazłam tylko 3 rodzaje :(
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
31.10.2014 20:30 odpowiedz
Są ok. 1,5 raza większe niż standardowe papilotki papierowe do formy.
Gość
Gość
31.10.2014 20:20 odpowiedz
Jakiej wielkości są papilotki?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
05.08.2014 12:04 odpowiedz
Proszę określić w czym był problem i co dokładnie nie wyszło.
Gość
Gość
05.08.2014 00:25 odpowiedz
Nie wyszły mi... :( wydaje mi sie ze zawinił olej, zamiast rzepakowego dałam z pestek winogron, bo rzepakowy mi wyszedł... :( Czy to mozliwe ze o to chodzi???
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
05.02.2014 10:37 odpowiedz
Kupiłam je podczas wizyty w Warszawie w sklepie Red Onion :)
klaudynas
klaudynas
05.02.2014 10:30 odpowiedz
a gdzie Kasiu kupiłaś takie piękne papilotki?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
05.11.2013 08:05 odpowiedz
Dynię ścierałam na małych oczkach. Jak chodzi o ilość, to już dokładnie nie pamiętam. Jeśli będą pieczone w standardowych papilotkach, to myślę że ok 10-12 szt.
Asia
Asia
04.11.2013 17:22 odpowiedz
Wyglądają bardzo apetycznie :) chciałabym tylko dopytać, czy dynie ścieramy na małych, czy dużych oczkach, oraz ile sztuk babeczek otrzymałaś? :)
Kasia
Kasia
07.10.2013 13:05 odpowiedz
Dzięki za super przepis. Robiłam już dwa razy, za każdym razem dodawałam różne ilości różnych owoców i orzechów (pasuje tu moim zdaniem suszona żurawina, jagody goji, suszone śliwki, figi albo co kto lubi). Również zmniejszyłam ilość cukru za drugim razem, bo te pierwsze były trochę za słodkie. Po sezonie dyniowym spróbuję robić je z tartą marchwią, powinny wyjść tak samo dobre.
jolantaszyndlarewicz
07.10.2013 09:56 odpowiedz
Cudne Kasiu:) ...i fajnie, ze dynia starta, a nie puree bo to raptem kilka sekund zajmuje:) buziaki
yatamanka
yatamanka
01.10.2013 14:31 odpowiedz
wszystko ladnie, pieknie, tylko ile to 200 g startej dyni? nie mam wagi:/ poza tym tarcie tez troche czasu zajmuje, a powinno sie ze skorka zcierac czy bez?
Babcia Lidzia
Babcia Lidzia
01.10.2013 08:48 odpowiedz
Przepis fajny, ale jak ma być zdrowy to cukier brązowy zastąpiłabym innym, może stewią?. Ten cukier brązowy to zwykły biały cukier tylko nie do końca oczyszczony a droższy. Taka moda na drenaż naszych kieszeni. -:)
oleksy09
oleksy09
29.09.2013 20:37 odpowiedz
Drugi raz pieklam pycha rozchodza sie w mik cudowny przepis sok z aroni wlasnie zrobiony :)
Lucy
Lucy
19.09.2013 10:54 odpowiedz
Faktycznie smaczne, nie miałam rodzynek i dałam suszone śliwki. Zdrowe pyszności. Tylko ja daje mniej cukru. Moje łasuchy wpisują to na swoją listę ulubieńców razem z nutella banana bread ;)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
14.09.2013 15:48 odpowiedz
Tak, 1 łyżeczka proszku. Nie wiem czemu zniknął z przepisu, jestem pewnq że go wpisywałam. Już dopisuję.
KJ
KJ
14.09.2013 14:40 odpowiedz
A nie trzeba dodać do nich proszku do pieczenia?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
13.09.2013 12:28 odpowiedz
No tak, ja np. średnio przepadam za mało słodkimi ciastami :)

Zapewne jeszcze jakieś przepisy z dynią się pojawią, w tym niebawem jedno ciasto właśnie z tartą cukinią :)
Juanita
Juanita
13.09.2013 12:23 odpowiedz
Pani Kasiu, dałam brązowy. Użyłam dokładnie tych składników, które są w przepisie. Ale kwestia słodkości to indywidualna sprawa :) Ja jestem przyzwyczajona do wersji odchudzonych. Fajnie, że nie trzeba przetwarzać dyni, dzięki temu zrobienie muffinek zajęło mi zaledwie kilka minut :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
13.09.2013 11:25 odpowiedz
Miło mi, że smakowały :)

A czy użyła Pani cukru brązowego, czy zwykłego? Bo zwykły jest słodszy :)
Juanita
Juanita
13.09.2013 11:10 odpowiedz
Wypróbowałam przepis. Muffinki genialne, świetny dobór składników. Polecam jednak dodać nieco mniej cukru. Dodałam 150 g z zalecanych 200 g i jeszcze były dla mnie za słodkie.
Mrta
Mrta
11.09.2013 20:34 odpowiedz
wyszly przepyszne, dziękuję!
judik1119
11.09.2013 19:08 odpowiedz
Wyglądają cudownie! :-)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
11.09.2013 12:01 odpowiedz
Rodzynki można całkiem pominąć. Ale można też zamiast nich dodać żurawinę lub suszone śliwki.
Ania
11.09.2013 12:01 odpowiedz
Przepadam za takimi zdrowymi wypiekami a masło staram się zastępować olejem rzepakowym :) Pozdrawiam
Kasia
Kasia
11.09.2013 11:57 odpowiedz
co mogłabym dodać zamiast rodzynek, których nie lubię? Czy całkiem je pominąć po prostu?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
11.09.2013 11:56 odpowiedz
Obawiam się, że puree może rozrzedzić ciasto. Jeśli już, to proszę zmniejszyć ilość dyni o połowę, czyli dodać 100 g puree.
Mery
Mery
11.09.2013 11:48 odpowiedz
A czy zamiast startem dyni można dodać dyniowa papke z poprzedniego przepisu?
majazteca
11.09.2013 10:03 odpowiedz
Piekne muffiny, piekne zdjecia. A ze zdrowe to najwazniejsze :)

Pozdrowienia.
kabamaiga
11.09.2013 09:28 odpowiedz
Piękne. Uwielbiam tego typu przekąski w pracy.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
11.09.2013 08:46 odpowiedz
Dojrzewam do świadomego, zdrowego jedzenia i zdrowych przepisów będzie na blogu coraz więcej. Co prawda jestem dopiero na etapie edukacji na temat żywności, ale z pewnością będzie takich przepisów coraz więcej :)

Jak chodzi o zwykłą mąkę, to użyłam tortowej.
Celina
Celina
11.09.2013 08:44 odpowiedz
Kaisu! Bardzo mnie cieszy, że coraz więcej zdrowych przepisów na Twoim blogu :) Mufinki dyniowe są wprost idealną zdrową przekąską :) Tylko napisz proszę jakiego typu mąki użyłaś? :)