26

Muffinki dyniowo piernikowe z Nutellą


Niewiele liści pozostało na drzewach i nie budzą Nas już wdzierające się przez okna ciepłe promienie. Coraz częściej widuję na ulicy ludzi otulonych grubymi szalami a stoiska z czapkami i rękawiczkami przeżywają istne oblężenie. 

Dla mnie to znak, ze nadchodzi moja ulubiona pora roku. Co więcej, powiem to na głos (chociaż pewnie zostanę przez Was za to skarcona) - ale nie mogę się doczekać pierwszego sniegu! Najbardziej lubię gdy zaskakuje mnie rano, gdy zaspana odsłaniam okna. Wtedy najchętniej cały dzień siedziałabym wpatrzona w niebo zastanawiając się, jak tę lekkość wyprodukowało tak ciężkie, sine niebo.

W ceramicznego kominka już od kilku dni paruje pomarańczowo cynamonowy olejek. Mój dom pachnie zimowymi wieczorami. A mnie chce się piernika z powidłami. Ale takiego prawdziwego - leżakującego w lodówce kilka tygodni. Chyba najwyższa pora zagniatać ciasto?

Póki co pocieszam się korzennymi muffinkami z dynią, Nutellą i bardzo zimowymi przyprawami. Cudnie pachną i jeszcze lepiej smakują. 

Jeśli lubicie zimowe klimaty - polecam :) 

Składniki na 10 muffinek:

* 1/3 szklanki oleju 

* 1 2/3 szklanki mąki

* 1 łyżeczka proszku do pieczenia

* 1/4 łyżeczki sody

* 1/3 łyżeczki soli

* 2 szczypty gałki muszkatołowej

* 1/2 łyżeczki cynamonu

* 1/4 szklanki maślanki

* 3/4 szklanku puree z dyni

* 1/2 szklanki brązowego cukru

* 1 jajko

* 10 łyżeczek Nutelli 

Cukrowa skorupka:

* 1/2 szklanki drobnego cukru

* 1 łyżeczka przyprawy piernikowej

* 1/2 łyżeczki cynamonu

* 70 g masła

Przygotowanie w Thermomixie:

Wszystkie składniki muffinek (oprócz Nutelli) umieszczamy w misie i miksujemy 30 sekund, obroty 4. 

(Puree z dyni możecie przygotować na dwa sposoby. Albo upiec dynię w piekarniku i następnie zmiksować ją na gładką pulpę - 30 sek, obroty 6, albo zmiksować ją surową i gotować na opcji Varoma do czasu aż woda odparuje i puree zgęstnieje).

Formę na muffinki wykładamy papilotkami. Na dno każdej papilotki dajemy łyżkę ciasta, na nie łyżeczkę Nutelli i ponownie łyżkę ciasta. Papilotka powinna być wypełniona ciastem do 3/4 wysokości.

Formę wstawiamy do nagrzanego do 190 stopni piekarnika i pieczemy około 20-25 minut - do czasu aż wierzch się zarumieni. 

Po wyjęciu z piekarnika muffinki studzimy około 10 minut a następnie wierzch każdej z nich zamaczamy w roztopionym maśle a następnie w cukrze wymieszanym z przyprawami. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia. 

Smacznego :)

(Jeśli nie posiadacie Thermomixa upieczoną dynię zniksujcie blenderem a składniki na ciasto wymieszajcie energicznie łyżką lub zmiksujcie mikserem na niskich obrotach)

 



 


 

“I wished that my job was baking muffins in a muffin shop, where all I'd have to do was crack eggs and measure flour and make change, and nobody could abuse me, and where they'd even expect me to be fat. Every flab roll and cellulite crinkle would serve as testimony to the excellence of my baked goods”
 
Jennifer Weiner


Ingredients for about 10 muffins:

* 1/3 cup oil

* 1 2/3 cup all-purpose flour

* 1 teaspoon baking powder

* 1/4 teaspoon baking soda

* 1/3 teaspoon salt

* 2 pinches nutmeg

* 1 teaspoon cinnamon

* 1/4 cup buttermilk

* 3/4 cup pumpkin puree

* 1/2 cup brown sugar

* 1 egg

* 10 teaspoon Nutella

Sugar Coating:

* 1/2 cup fine sugar

* 1 teaspoon cinnamon

* 1 teaspoon gingerbread spice 

* 70 g butter

Combine all batter ingredients (except Nutella) in a big bowl and whisk until smooth (about 30 sec). 

Heat oven to 190C.

Place paper cups in a muffin tray. Add one tablespoon of batter into each muffin cup and then add a teaspoon of Nutella to the center and cover it with remaining batter (there shouldn't be more than three quarters od butter).

Bake them for about 20-25 minutes - until they begin to turn golden brown on top. Remove from the oven and let cool for 10 minutes.

Melt butter. Whisk sugar and spices in a bowl. Brush every muffin top with butter and roll in sugar mixture. Let cool completly.

 


Opublikowano: 26 października 2012
Tagi: dynia
Kategoria: Muffinki
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (26)
bianka
bianka
02.12.2013 10:48 odpowiedz
A czy to normalne, by na spodzie babeczki wyszedł zakalec? Wiele muffinsów już upiekłam w swoim życiu :D ale z tymi coś nie mogę się dogadać. Jakie w sumie powinno wyjść ciasto? Lekkie i wyrośnięte, czy bardziej ciężkie i kleiste? Piekę je dość długo, a jednak ledwo co rosną. Z proszkiem do pieczenia i sodą wszystko jest w porządku, bo w tym samym dniu upiekłam drugą partię z innego przepisu (nie dyniowych) i urosły pięknie :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
29.11.2013 20:45 odpowiedz
Przyznam szczerze, że jeszcze nigdy nie wyciskałam pure. Zawsze dają prosto z garnka. A ciasto do tych muffinek nie powinno wyjść gęste. Zapewne, to kwestia odciśnięcia soku z dyni.
bianka
bianka
29.11.2013 13:18 odpowiedz
Pytanko - czy pure z dyni dodaje się takie prosto z garnka, mocno nasączone wodą/sokiem i tylko lekko odcieknięte na sitku, czy mocno wyciśniętą np. przez ściereczkę, dość gęstą papkę? Zwykle dodaję takie mocno odciśnięte aby niepotrzebnie nie rozwadniać ciasta, jednak kiedy robiłam muffinsy z tego przepisu ciasto wyszło okropnie gęste - musiałam dolać prawie szklankę mleka. Czy to może z powodu tej dyńki? Jednak dodac taką mocno wilgotną masę?
Lenka
Lenka
25.09.2013 21:10 odpowiedz
Wyszły bardzo pyszne! Świetny przepis :)
ugotujmyto.pl
28.10.2012 19:30 odpowiedz
Cudownie wyglądają:)!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
27.10.2012 20:11 odpowiedz
Niestety te cytaty wiele stracą na tłumaczeniu. Pewne rzeczy mają głębszy sens gdy są w oryginale. Nie wszystko da się przetłumaczyć w taki sposób, aby zachować dokładnie ten sam przekaz.
Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, ze tak wielu osobom spodoba się pomysł z cytatami :)
aniolekidiabelwjednym
27.10.2012 18:27 odpowiedz
Kasiu a czy te cytaty mogłyby być również w języku polskim? Bardzo mi się podoba opcja cytatowa na blogu :)
Usagi
27.10.2012 07:56 odpowiedz
Jak zwykle śliczne zdjęcia, a że właśnie mam deficyt śniadaniowy, to skubnę taka muffinkę ;)
Pozdrawiam!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
26.10.2012 20:08 odpowiedz
Dziękuję Wam za wszystkie miłe komentarze :) Cieszę się, ze Wam się podobają i dobrze wiedzieć, ze nie tylko ja czekam na śnieg :)
pasjonatka
26.10.2012 19:43 odpowiedz
jak widze takie muffiny to az mnie cos ciagnie do kuchni ;p
Canette
26.10.2012 17:56 odpowiedz
O tak bardzo lubię takie klimaty i teraz pragnę tego wspomnianego piernika, zawsze o takim długo leżakującym marzyłam. Ciekawi mnie jak wygląda środeczek tych muffinek, więc trzeba będzie zrobić :D
kuchenny bałagan
26.10.2012 17:28 odpowiedz
fantastyczne zdjęcia, kusi mnie ten sam koszyczek :)
judik1119
26.10.2012 16:42 odpowiedz
Tak bardzo jak kocham lato za obfitość owoców i kolorów, tak bardzo kocham zimę za pierwszy śnieg i te rozgrzewające, uzależniające aromaty, które wydobywają się wtedy z kuchni!:-) Muffinki wyszły Ci wspaniałe! Wyobrażam sobie jak smakowały:-) U mnie też muffinki i też dyniowe hihi:-)

P.S. Baaaardzo podoba mi się cytat który wkleiłaś:D

Pozdrawiam!:*
Gość
Gość
26.10.2012 16:28 odpowiedz
wyglądają zachęacjąco :)
slodkogorzkie_zycie
26.10.2012 16:00 odpowiedz
Piernikowe? A to ciekawy pomysł. Z nutellą... ach :) Dobrze, że jestem przejedzona ciastami z urodzin.
Zuza
26.10.2012 13:14 odpowiedz
rewelacyjne :D
Basia
Basia
26.10.2012 12:38 odpowiedz
Zachęciłaś mnie tym przepisem, dlatego zapisuję do zrobienia :-)
Pozdrawiam serdecznie!
Basia
ralpheek
26.10.2012 12:20 odpowiedz
uwielbiam piernikowe klimaty...
chyba najwyższa pora sporządzić mieszankę do wypieku pierników :)
aniolekidiabelwjednym
26.10.2012 12:20 odpowiedz
Kasiu dzięki Tobie zachciało mi się już Świąt :) Piękny opis :) Ja zimy nie lubię, bo ciężko się wózkiem jeździ po śniegu, ale prognozy już od wczoraj zapowiadają śnieg i póki co go nie widzę... A tak już bym bez wyrzutów sumienia puściła ulubioną piosenkę z dzieciństwa "Zima lubi dzieci" ;p A muffinki wyglądają obłędnie, ja w najbliższym czasie planuje upiec marchewkowe, bo mam za dużo marchewki w domu :)
Madleine
26.10.2012 11:18 odpowiedz
:)ojjj takie jesienno zimowe klimaty to ja lubie
pyra1101
26.10.2012 11:09 odpowiedz
Ja też lubię jesień i zimę. Im trudniejsze warunki tym lepiej. Tak mam ,że im większy mróz i leje deszcz tym chętniej gotuje, bo może być coś lepszego , gdy zmarznięci i przemoczeni bliscy wracają do domu gdzie pachnie , szarlotką ,drożdżowym ,czy nawet zwykłym bigosem. Muffinki piernikowe na tę porę roku są idealne.Pozdrawiam.
jolantaszyndlarewicz
26.10.2012 10:59 odpowiedz
Kasiu ja też lubię zimę:) .... a i mam swój ukochany przepis na piernik:) .... taki z powidłami, ale nie typowy staropolski:) .... Muffinkami kusisz, oj kusisz:), ale ja zajadam się teraz Twoim chlebkiem:)
Droczilka
26.10.2012 10:46 odpowiedz
Przy takiej aurze, piernikowe smaki są niezastąpione.
ankawell
26.10.2012 10:03 odpowiedz
jesienne muffinki z korzenną nutą - coś dla mnie :)
przecinkowa
26.10.2012 09:27 odpowiedz
Tez lubię tą porę roku najbardziej i te wszystkie grubaśne szaliki i czapki ;)

Muffinki prezentują się pięknie!
blenda2007
26.10.2012 08:16 odpowiedz
pieknie wygladaja:D