9

Muffinki dyniowe




Muffinki dyniowe piekłam już nie raz, ale przy okazji każdego z nich miałam nadzieję, że będą to te idealne. 

I wiecie co? 

Poszukiwania zakończone :)

Muffinki, które Wam dziś prezentuję właśnie takie są.

Jednocześnie puszyste i wilgotne, bardzo aromatyczne, o głębokim, pomarańczowym kolorze. 

Fantastycznie komponują się ze słodką, piernikową kruszonką, która tworzy na nich chrupiącą czapeczkę i delikatnie wprowadza w zimowy, świąteczny klimat.



Składniki na 10 muffinek:

* 160 g mąki

* 140 g cukru trzcinowego

* 1 łyżeczka proszku do pieczenia

* 1/2 łyżeczki cynamonu

* 1 szczypta gałki muszkatołowej

* 90 ml oleju

* 30 ml mleka

* 240 g puree z dyni (* poniżej przepis)

* 1 duże jajko

Kruszonka:

* 80 g mąki

* 80 g cukru trzcinowego

* 1/2 łyżeczki przyprawy do piernika

* 70 g miękkiego masła

Mąkę łączymy z cukrem, proszkiem do pieczenia, cynamonem i gałką muszkatołową. Mieszamy. 

W osobnej misce łączymy puree z dyni z mlekiem, jajkiem i olejem. Mieszamy do chwili połączenia, a następnie masę przelewamy do suchych składników. Mieszamy łyżką do chwili połączenia składników. Ciasto odstawiamy na czas przygotowania kruszonki. 

Mąkę łączymy z przyprawą do piernika i cukrem, a następnie dodajemy do niej masło, które wcieramy w mąkę do chwili powstania kruszonki.

Formę na muffinki wykładamy papilotkami i wypełniamy ciastem do około 3/4 wysokości. Wierzch posypujemy obficie kruszonką, delikatnie wciskając ją w ciasto. 

Formę wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy ok. 20-22 minuty (do suchego patyczka). Muffinek nie należy piec dłużej niż jest taka potrzeba by nie straciły swojej wilgoci. 

Przed podaniem muffinki można oprószyć cukrem pudrem.

* Mój sposób na puree z dyni.

Dynię dość grubo obieram i wycinam gniazdo nasienne. Kroję na mniejsze kawałki (mniej więcej w kostki o wielkości 5x5 cm) i wkładam do naczynia żaroodpornego. Przykrywam folią aluminiową i piekę do miękkości. Po upieczeniu, jeśli dynia puściła wodę, przekładam ją na sito i odstawiam do wystygnięcia. Jeśli jest bardzo mokra, dodatkowo ją odciskam. Wystudzoną blenduję na najwyższych obrotach. Tak przygotowane puree możecie przechowywać w lodówce (w szczelnie zamykanym pojemniku lub słoiku) do tygodnia. 


Opublikowano: 25 października 2017
Tagi: dynia
Kategoria: Muffinki
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (9)
Ewa
Ewa
09.11.2018 22:52 odpowiedz
Robiłam muffinki dyniowe na hallowen (z przepisu z gazetki Mila) - wyszły bardzo pyszne.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
10.11.2018 09:43 odpowiedz
Cieszę się, że smakowały :)
Pozdrawiam
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
31.10.2017 18:19 odpowiedz
Super - dziękuję za informację - przyda się osobom, które nie mają wag :)
Anka
Anka
31.10.2017 17:39 odpowiedz
Ostatnio ważyłam 250 g puree z dyni wyszła cała szklanka 250 ml
Sosna
28.10.2017 07:10 odpowiedz
Muszę je zrobić! :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
26.10.2017 08:04 odpowiedz
Niestety na chwilę obecną nie mam puree, żeby móc sprawdzić.
manna_poranna
25.10.2017 14:57 odpowiedz
nie mam wagi kuchennej - 240 g puree to ile w przeliczeniu na szklanki ?:)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
25.10.2017 09:28 odpowiedz
Dziękuję :)
Dorota
25.10.2017 09:01 odpowiedz
Babeczki wyglądają fantastycznie! Nigdy jeszcze nie piekłam, innego niż drożdżowe, ciasta z dodatkiem dyni. Bardzo piękna aranżacja, zdjęcia bajeczne:)