11

Malinowa kostka z pianką




Ponieważ w ubiegłym roku przegapiłam sezon na maliny (nad czym mocno ubolewaliśmy zimą), w tym roku poczyniłam spore zapasy i teraz półki dosłownie uginają się pod ciężarem soków i konfitur. Nie straszne nam już jesienne przeziębienia i zimowe wieczory :)

Z części konfitury, na którą niestety zabrakło mi już słoików, postanowiłam przygotować dla nas ciasto na weekend. Upały od jakiegoś czasu mocno dają się nam we znaki, więc ciasto jest lekkie i bardzo orzeźwiające, z wyczuwalną kwaskową nutką malin.

Jeśli lubicie maliny, to ciasto z pewnością przypadnie Wam do gustu.



Składniki na formę o wymiarach 25x35 cm:
  Biszkopt:

 

* 3 jajka

* 1/3 szklanki cukru

* 1/3 szklanki mąki pszennej tortowej

* 1 pełna łyżka mąki ziemniaczanej

* 1 łyżka wody

* 1 łyżka oleju

 

Warstwa malinowa:

 

* 800 ml konfitury malinowej  (ja użyłam TEJ, domowej)

* 2 galaretki malinowe

* 400 ml wrzątku

 

Malinowa pianka

 

* 2 opakowania Śnieżki

* 2 szklanki mleka 3,2%

* 2 galaretki malinowe

* 350 ml wrzątku

* 400 g malin

 

Jajka ubijamy z cukrem na jasną, puszystą masę (przez około 6-7 minut), a następnie dodajemy do nich wodę oraz olej. Kiedy składniki się połączą do masy jajecznej przesiewamy obie mąki i miksujemy na najwolniejszych obrotach, tylko do chwili połączenia się składników.

Spód formy wykładamy papierem do pieczenia, przelewamy do niej ciasto i wstawiamy do nagrzanego do 170 stopni piekarnika. Pieczemy ok. 20 minut, do suchego patyczka.

Upieczony biszkopt odstawiamy do całkowitego wystygnięcia a następnie zdejmujemy z niego papier i ponownie umieszczamy w blaszce. 

Galaretki rozpuszczamy w we wrzątku i odstawiamy do wystygnięcia (mieszając co jakiś czas, by na dnie nie osadzała się żelatyna). Konfitury dokładnie mieszamy widelcem by miały jednolitą konsystencję i wlewamy do nich galaretkę. Lekko tężejącą masę przekładamy na biszkopt i wstawiamy do lodówki by całkowicie zastygła. 

Dwie pozostałe galaretki rozpuszczamy w 350 ml wrzątku i studzimy do momentu, aż będzie całkiem zimna. Mleko miksujemy ze Śnieżkami do chwili aż uzyskamy konsystencję bitej śmietany, a następnie dodajemy galaretkę i miksujemy na najwyższych obrotach miksera do chwili połączenia się składników. Do masy dodajemy maliny i delikatnie mieszamy łyżką. Ponieważ masa szybko tężeje, od razu przekładamy ją na ciasto i wyrównujemy wierzch.

Ciasto ponownie wstawiamy do lodówki, co najmniej na 3-4 godziny. 

Smacznego :)
 

Opublikowano: 8 lipca 2015
Kategoria: Z galaretką, Z owocami
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (11)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
02.12.2016 00:24 odpowiedz
Nie, proszę dodać zamrożone. W przeciwnym razie całkowicie się rozpadną podczas mieszania.
evelly
evelly
01.12.2016 22:52 odpowiedz
Czy mrożone maliny należy rozmrozić przed dodaniem do pianki?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
17.07.2015 07:32 odpowiedz
Tak, oczywiście. Tylko mus będzie znacznie rzadszy niż konfitura, więc na pewno trzeba będzie zwiększyć ilość galaretek do 3 (przy 800 ml musu i 400 ml wody).
Magda
Magda
16.07.2015 11:22 odpowiedz
Wygląda cudownie i pewnie tak też smakuje :). Nie mam domowej konfitury, a chciałabym sama spróbować przygotować choćby coś podobnego, ale tylko do tego ciasta. Czy można zrobić np. mus malinowy?
matleen
12.07.2015 22:47 odpowiedz
Ciasto wygląda przepięknie.

Pozdrawiam
espresso9
09.07.2015 21:35 odpowiedz
Boskość :P
gin86
09.07.2015 15:00 odpowiedz
Wygląda pięknie, idealne letnie ciasto :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
09.07.2015 10:10 odpowiedz
Tak, pianka będzie jasno różowa i moja też taka była. To, że nie widać wyraźnie na zdjęciu tego różu wynika z silnego oświetlenia słońcem w trakcie robienia zdjęcia.
marta
marta
09.07.2015 09:55 odpowiedz
jak do pianki dodamy galaretkę malinową- to chyba nie zostanie już biała jak na zdjęciu
magma
08.07.2015 16:08 odpowiedz
wygląda bardzo smakowicie:) latem chętnie też sięgam po takie lekkie ciasta:)
megii013
08.07.2015 10:27 odpowiedz
Apetyczne ciacho)))