3

Lokshen Kugel



Po cieście "Użądlenie Pszczoły", dziś mam dla Was kolejną propozycję wprost z kuchni niemieckiej. 

Lokshen Kugel to zapiekanka makaronowa w wersji na słodko. 
Z serem twarogowym, jabłkiem, cynamonem i rodzynkami - czyli w bardzo jesiennym klimacie :)

Jej przygotowanie jest szybkie i bezproblemowe, więc jeśli szukacie pomysłu na prosty, ale smaczny obiad, to będzie to bardzo dobry wybór.
Mnie jednak najbardziej smakuje odgrzewana. 
Ale według mojej teorii każda zapiekanka potrzebuje czasu by nabrać "mocy" i najlepsza jest właśnie na drugi, albo i nawet trzeci dzień :)
 

Składniki na 6 porcji:
  • 400g makaronu (tagliatelle lub pappardelle)
  • 500 g twarogu sernikowego (z wiaderka)
  • 100 g gęstej, kwaśnej śmietany 18%
  • 100 g słodkiej śmietanki 30%
  • 2 jajka
  • 3-4 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka cukru wanilinowego
  • 100 g rodzynek
  • 1 jabłko
  • 1 łyżeczka cynamonu

Makaron gotujemy w osolonej wodzie, odcedzamy i obficie przepłukujemy zimną wodą.

Twaróg, obie śmietany, oba rodzaje cukru oraz jajka łączymy ze sobą i mieszamy rózgą do powstania jednolitej masy. 
Na dnie naczynia żaroodpornego rozsmarowujemy 3 łyżki masy serowej i oprószamy ją cynamonem. 

Odcedzony makaron przekładamy do garnka, w którym się gotował. Dodajemy pozostałą masę serową, obrane i pokrojone w drobną kostkę jabłko oraz rodzynki. Mieszamy. 
Makaron delikatnie wykładamy do naczynia żaroodpornego (ja użyłam do tego chochelki). 
Wierzch delikatnie oprószamy cukrem wanilinowym i cynamonem.

Naczynie wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy około 35-40 minut. Wierzch zapiekanki powinien być lekko zarumieniony. 
Po wyjęciu z piekarnika zapiekankę odstawiamy na około 15 minut, a następnie kroimy na kawałki i podajemy. 

Smacznego!
 

Opublikowano: 12 września 2019
Kategoria: Wegetariańskie, Makaron
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (3)
dc
dc
15.09.2019 23:14 odpowiedz
Pani Kasiu, prawidlowa pisownia to Lokschen, w jezyku jidysz znaczy to wlasnie „makaron“. Jest to potrawa bardziej z kuchni zydowskiej niz niemieckiej, tym bardziej, iz w Niemczech twarog pod postacia znana nam z kuchni polskiej za bardzo nie egzystuje, Niemcy zadowalaja sie bardziej kremowa odmiana bialego sera - nota bene tez pyszna. Wyjatek stanowi Bawaria i ich Topfen, ale to juz inna para kaloszy :-D
Pozdrowienia z Szwajcarii od glodnej po przeczytaniu najswiezszych wpisow na Pani blogu wiernej czytelniczki!
patiola
patiola
12.09.2019 09:27 odpowiedz
Ile tych jajek? bo nie widzę w wykazie składników;)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
12.09.2019 13:47 odpowiedz
2 :)