6

Kurczak pieczony z dynią i ziołami (jesienny obiad)




Jesień nie rozpieszcza nas w tym roku, przynajmniej jak chodzi o Kraków. Jest ciemno, ponuro i ciągle pada. Przenikliwy wiatr odbiera ochotę na spacery, a w drodze do domu marzę tylko o pomarańczowym rooibosie i leniwym wieczorze w towarzystwie książki i świeczki o zapachu toffi.

Nie mogę jednak powiedzieć, że nie lubię jesieni. To dzięki niej kolejny już rok odkrywam na nowo dynię i z tygodnia na tydzień bezgranicznie się od niej uzależniam.

A październik mija mi pod znakiem dyni piżmowej. W ubiegłych latach najchętniej sięgałam po hokkaido, ale w tym sezonie moje moje upodobania odrobinę się zmieniły i zaczęłam doceniać ten słodki i mięsisty gatunek. A w wersji pieczonej mogłabym ją jeść chyba codziennie.

Po wczorajszej sałatce z komosą ryżową i kalafiorem pozostała mi druga połowa dyni i postanowiłam przygotować jakiś prosty, ale też bardzo aromatyczny, typowo jesienny obiad.

Jeśli nigdy wcześniej nie mieliście okazji spróbować pieczonej dyni, lub tak jak ja po prostu ją uwielbiacie, gorąco polecam Wam tę propozycję. Samo przygotowanie zajmie Wam około 10 minut, a później pozostaje tylko czekać i delektować się cudownym zapachem dobiegającym z piekarnika.

Składniki na 3-4 porcje:

* 6-8 dużych podudzi z kurczaka

* 1/2 większej dyni piżmowej

* 3 marchewki

* 1 pietruszka

* 350 g pieczarek

* 3 czerwone cebule

* 4 duże ząbki czosnku

* 3-4 łyżki oleju

* 1/2 łyżeczki ziół prowansalskich

* kilka igieł świeżego rozmarynu

* 2 szczypty chilli

* sól i pieprz

Marchewkę, pietruszkę, pieczarki, dynię oraz cebulę obieramy i kroimy na średniej wielkości kawałki (na 1 kęs). Łączymy je ze sobą w dużym naczyniu żaroodpornym, a następnie dodajemy posiekany czosnek, 2 pełne łyżki oleju, chilli, zioła, sól oraz pieprz. Dokładnie mieszamy i w razie potrzeby dodajemy trzecią łyżkę oleju.

Dokładnie osuszone mięso nacieramy łyżką oleju, oprószamy solą oraz pieprzem i układamy na warzywach.

Naczynie przykrywamy (jeśli nie posiadacie pokrywy, możecie użyć folii aluminiowej) i wstawiamy do nagrzanego do 220 stopni piekarnika na godzinę. Po tym czasie zdejmujemy pokrywę, zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i pieczemy kolejne 45 minut. Pod koniec pieczenia możecie włączyć opcję "grill", aby mięso się zarumieniło.

Upieczone mięso podajemy z porcją warzyw.

Smacznego :)

* Dynia jest bardzo sycąca, ale jeśli potrawa ma zaspokoić spory głód, możecie dodać do niej kilka pokrojonych ziemniaków.


Opublikowano: 23 października 2015
Kategoria: Mięso
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (6)
Puszek
Puszek
26.10.2015 20:53 odpowiedz
Bardzo ciekawa propozycja na obiad Tez jestem na etapie odkrywania dyni
`Jak przygotowac tę dynię ? Obiera się ją ?wydrąża miąższ ? przed pokrojeniem na kawałki
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
23.10.2015 22:36 odpowiedz
Kasia - może też być hokkaido. Niestety inne dynie są bardzo wodniste i nie tylko rozpadną się, ale też wypuszczą bardzo dużo wody i warzywa zamiast się upiec, będą się gotować.
Kasia
Kasia
23.10.2015 20:28 odpowiedz
Czy inna odmiana dyni może być??
madeline82
23.10.2015 19:55 odpowiedz
Taki jesienny obiad to ja rozumiem :-)
Artur
23.10.2015 11:51 odpowiedz
Nareszcie jakiś przepis na dynię z mięsem. Lubię słodycze, ale na ten rok wystarczy mi muffinek, babek, naleśników i racuchów. Mięso jest podstawą mojego jadłospisu. Z wdzięcznością dziękuję za ten wpis :)
Milena
Milena
23.10.2015 10:28 odpowiedz
Wygląda rewelacyjnie!! To mój dzisiejszy pomysł na obiad! Niammm