9

Krem dyniowo kokosowy




Niedawno, w jednej z restauracji na Krakowskim Rynku miałam okazję spróbować pysznego kremu z dyni z mlekiem kokosowym, imbirem i kolendrą. Pierwszy raz spotkałam się z takim połączeniem i pierwszy raz zupa z dyni tak bardzo mi smakowała. A skoro ja, osoba która nie lubi zup, zachwycała się nią, to znak że naprawdę była niezła :)

Krem ten stał się dla mnie wyzwaniem i postanowiłam przygotować go dla swoich weekendowych gości. Zupa wyszła gęsta i aksamitna, odrobinę słodka i przyjemnie pikantna. Typowo jesienna, aromatyczna i rozgrzewająca, a przy tym niebanalna i nieoczywista. 

Pięciu osobom zupa bardzo smakowała, szósta stwierdziła, że nie przepada za mleczkiem kokosowym, chociaż zjadła całą, dość potężną porcję :)  

Składniki na 8 porcji:

* 1 litr bulionu warzywnego* 

* 3 szklanki puree z dyni**  

* 1 puszka mleka kokosowego

* 1 cebula

* 4 duże ząbki czosnku

* 3 łyżki oleju

* 1 łyżka soku z limonki

* 1 łyżeczka świeże startego imbiru

* 1/2 łyżeczki ziaren kolendry

* 1/2 łyżeczki ostrej papryki 

* sól i pieprz do smaku

Dodatkowo:

* śmietanka 30%

* pestki dyni

Na oleju podsmażamy posiekaną w kostkę cebulę, starty na tarce czosnek oraz ziarna kolendry. Kiedy cebula zmięknie, dodajemy imbir oraz ostrą paprykę i smażymy jeszcze pół minuty a następnie cebulę przekładamy do malaksera, dodajemy pół szklanki bulionu oraz pół szklanki puree z dyni i miksujemy, do chwili uzyskania gładkiego musu. 

Puree łączymy z pozostałym bulionem i gotujemy na wolnym ogniu przez kilka minut, a następnie dodajemy mleczko kokosowe, sok z limonki oraz sól i pieprz do smaku. 

Przed podaniem, każdą porcję zupy polewamy łyżką słodkiej śmietanki i posypujemy uprażonymi na patelni pestkami dyni (uważajcie, strzelają jak popcorn :) ). 

Smacznego :)

* Dzień wcześniej zalałam wodą 1 dużą marchewkę, pół pietruszki oraz po kawałku selera i pora i gotowałam przez godzinę na wolnym ogniu. 

** Przekrojoną na pół dynię (najlepiej piżmową lub hokkaido) pieczemy w 200 stopniach do momentu aż zmięknie (ok. 75 min). Miąższ przestudzonej dyni oddzielamy od skóry i miksujemy na gładki mus. 


Opublikowano: 24 listopada 2014
Kategoria: Zupy
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (9)
imbirella
24.04.2015 10:02 odpowiedz
uwielbiam kremowe zupy z dyni , do tej pory u mnie dominował imbir jako dodatkowy smak , teraz spróbuję z kokosem :)
kasia
kasia
26.11.2014 10:38 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Niestety nie jestem z Krakowa ale w najbliższym czasie będę w tego typu marketach więc może uda mi się zapolować na nie :) są rewelacyjne :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
24.11.2014 22:20 odpowiedz
Zdecydowanie bardziej polecam upieczenie dyni, zrobienie z niej puree z odrobiną cukru i zamrożenie w woreczkach śniadaniowych w pojedynczych porcjach. Niestety dynia łatwo podlega procesowi fermentacji i często - pomimo pasteryzacji - psuje się.
szklana_czlowieczka
szklana_czlowieczka
24.11.2014 22:01 odpowiedz
jak już mówisz o dyni... czy znasz jakiś sposób aby zamknąć ją w słoikach i w zimę wykorzystywać ją np. do ciast?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
24.11.2014 21:09 odpowiedz
Lena - dziękuję za czujność :) Już poprawiłam. Oczywiście chodziło o 3 szklanki.

Kasia - Talerze kwadratowe - Real - 18 zł sztuka. Talerze okrągłe (gigantyczne! - co widać w porównaniu z talerzem obiadowym, znajdującym się pod nim) Nanu Nana - przecenione z 15 na 9 zł.
Oba rodzaje talerzy kupione w ostatnim tygodniu, więc jest szansa, że jeszcze je znajdziesz. A jeśli jesteś z Krakowa, to wskażę dokładnie, w których sklepach je kupiłam.
foodmania
24.11.2014 17:57 odpowiedz
jaka obłędnie kremowa konsystencja!
lena
lena
24.11.2014 14:19 odpowiedz
Kasiu,
a w ilości pure z dyni w przepisie nie wkradł się mały błąd?
Uwielbiam Twojego bloga, jest the best!!!!!! :-)
kasia
kasia
24.11.2014 12:05 odpowiedz
Kasiu, piękna zastawa. Skąd te talerze? Wyglądają rewelacyjnie :)
kocie-smaki
24.11.2014 11:57 odpowiedz
Mleczko kokosowe nadaje cudownej kremowosci i aksamitosci zupie. do tego rozgrzewający imbir, chili.. pysznie!