9

Kostka wiśniowo piernikowa




To ciasto to niesamowita mieszanka smaków letnich i zimowych. 

Z jednej strony delikatne i obłędnie pyszne ciasto na bazie lukrowanych pierniczków, z drugiej, kwaśne i orzeźwiające wiśnie, które przełamują piernikową słodycz. A pomiędzy nimi wiśniowa pianka z piernikowymi okruszkami.

Brzmi nieźle? I tak też smakuje :)
 
 

 

Składniki na formę o wymiarach 23x28 cm:

Ciasto:

* 5 dużych jajek

* 1/3 szklanki cukru

* 2 łyżki cukru waniliowego

* 250 g glazurowanych pierniczków

* 2 pełne łyżki mąki ziemniaczanej

* 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Pianka:

* 1 opakowanie Śnieżki

* 200 ml zimnego mleka

* 2 galaretki wiśniowe

* 500 ml wrzątku

Dodatkowo:

* 2 opakowania mrożonych wiśni

* 2 galaretki wiśniowe 

Wiśnie rozmrażamy na sicie umieszczonym nad miską. (Sok, który zbierze się w misce, zostanie później wykorzystany.)

Pierniczki ścieramy na grubych oczkach tarki. 

Jajka łączymy z cukrem i cukrem waniliowym i ubijamy na jasną, puszystą masę, do której przesiewamy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Miksujemy na najwolniejszych obrotach miksera do chwili połączenia się mąki z jajkami, a następnie wsypujemy pierniczki i dokładnie, ale delikatnie, mieszamy je z masą jajeczną przy pomocy łyżki. 

Spód formy wykładamy papierem do pieczenia. ( Boków formy nie wykładamy papierem ani nie natłuszczamy.) Masę przekładamy do formy, wyrównujemy wierzch i wstawiamy do nagrzanego do 170 stopni piekarnika. Pieczemy 25 minut. Po wyjęciu z piekarnika ciasto opadnie na środku, ale to nie jest problem :). Ciasto odstawiamy do wystygnięcia, a następnie odkrawamy je od boków formy.

Po wystudzeniu (a najlepiej po całej nocy) ciasto wyrównujemy (ścinając wyższe boki) i całe ścięte ciasto kruszymy w placach najdrobniej ja się da. 

Dwie galaretki rozpuszczamy w 500 ml wrzątku i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia (galaretka gotowa do użycia nie powinna być ani zbyt płynna, ani nie zbyt mocno ścinająca się - najlepiej by była konsystencji oleju - czyli na samym początku procesu tężenia :) ). 

Śnieżkę łączymy z mlekiem i miksujemy do chwili powstania piany. Następnie, cały czas miksując wlewamy galaretkę. Kiedy składniki się połączą wsypujemy pokruszone ciasto i mieszamy łyżką do chwili, aż ciasto równomiernie rozprowadzi się w masie. 

Tężejącą piankę wiśniową wykładamy na ciasto (starannie doprowadzając ją do boków formy, aby nie "uciekła" nam galaretka), a następnie wciskamy w nią delikatnie odsączone wiśnie. Ciasto wstawiamy na około pół godziny do lodówki. 

Dwie pozostałe galaretki dokładnie rozpuszczamy w 300 ml wrzątku, a następnie dodajemy do nich 200 ml zimnej wody oraz 250 ml soku z wiśni (u mnie podczas rozmrażania owoców spokojnie zebrała się całą szklanka soku, ale jeśli z Waszych wiśnie nie uda się wydobyć takiej ilości, dopełnijcie szklankę zwykłą wodą). Aby galaretka szybko wystygła i szybko zaczęła tężeć wodę i sok najlepiej schłodzić w lodówce. 

Kiedy pianka na cieście stężeje wylewamy na delikatnie tężejącą galaretkę.

Ciasto chłodzimy całą noc w lodówce. 

Smacznego :)
 


Inspiracja
 

Opublikowano: 24 stycznia 2017
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (9)
Natalia
Natalia
11.10.2018 22:34 odpowiedz
Brzmi smacznie, ale niestety mąż nie cierpi wiśni. Myśli Pani ze np z malinami i galaretkami malinowymi będzie równie dobre?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
12.10.2018 08:24 odpowiedz
Myślę, że z malinami również będzie super :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
27.01.2017 15:32 odpowiedz
Dokładnie - obu przypadkach dodajemy galaretkę do ubitej już śmietany.
Przem
Przem
27.01.2017 14:20 odpowiedz
Witam.
Kasiu...
Sniezke ubijamy na sztywno i wtedy dodajemy galaretke ?
To samo jesli sniezka zastapiona jest smietana ?
aguś
aguś
24.01.2017 13:50 odpowiedz
Dziękuję Pani Kasiu za odpowiedź, ciasto jest bardzo kuszącą propozycją na najbliższy weekend :) Spróbuję jednak ze śmietaną 36%, bo "Śnieżka" smakuje jakoś tak sztucznie.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
24.01.2017 12:08 odpowiedz
Oczywiście. Myślę, że należy dać jej ok. 400 ml.
aguś
aguś
24.01.2017 11:58 odpowiedz
jak ja nie cierpię "Śnieżki"! Czy można zamiast tego użyć śmietany 36%?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
24.01.2017 09:32 odpowiedz
200 ml :)
Ewa
Ewa
24.01.2017 08:59 odpowiedz
Brzmi wspaniale. Nie mogę tylko doszukać ilości mleka potrzebnej do ubicia ze śnieżką.