22

Kostka karmelowa z brzoskwiniami (bez pieczenia)


 

Lekkie, delikatne i niewymagające użycia piekarnika. Bardzo proste w przygotowaniu i jeszcze przyjemniejsze w smaku :)

Powstało w zasadzie dość spontanicznie (jedni robią wiosenne porządki w szafach, inni w spiżarkach ;) ), ale już na etapie składania poszczególnych warstw okazało się, że karmel tworzy wyjątkowo udane połączenie z brzoskwiniami.

Ciasto pięknie pachnie i pomimo użycia całej puszki kajmaku oraz 3 tabliczek czekolady wcale nie jest jakoś wyjątkowo słodkie. 

Owocowy akcent sprawia, że ma też już taki charakterystyczny dla wiosennych słodkości urok i dlatego jestem pewna, że umieszczę je w zestawieniu wielkanocnych przepisów :)



Składniki na formę o wymiarach 25x30 cm:

* ok. 400-450 g herbatników kakaowych

* 1 puszka kajmaku

* 1 duża puszka brzoskwiń

* 2 galaretki brzoskwiniowe

Masa:

* 600 ml kremówki

* 500 g mascarpone

* 100 ml mleka

* 3 czekolady karmelowe (bez nadzienia)

* 3 pełne łyżeczki żelatyny

* 100 ml wrzątku

* 1 łyżka cukru pudru (jeśli wolicie mniej słodkie masy - pomińcie)

Puszkę z kajmakiem wstawiamy na kilka minut do gorącej wody, a następnie przekładamy go do miski i dokładnie mieszamy, by pozbyć się grudek. (Bez wcześniejszego podgrzania i rozmieszania ciężko będzie go rozsmarować na herbatnikach.)

Spód formy wykładamy herbatnikami i rozsmarowujemy na nich kajmak, który następnie przykrywamy drugą warstwą herbatników. Na czas przygotowania masy formę wstawiamy do lodówki. 

Połamaną na kostki czekoladę umieszczamy w misce i zalewamy gorącym mlekiem. Mieszamy do chwili rozpuszczenia się czekolady. Jeśli czekolada nie rozpuści się do końca wstawiamy miskę do garnka z gorącą wodą i mieszamy do chwili powstania gładkiej, jednolitej masy. Masę czekoladową, mieszając od czasu do czasu by nie zrobił się na niej kożuch, odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. (Czekolada powinna być wciąż płynna, ale mieć temperaturę pokojową - w przeciwnym razie masa do której ją dodamy zwarzy się.)

Żelatynę rozpuszczamy we wrzątku i również, mieszając od czasu do czasu, odstawiamy do całkowitego wystygnięcia. 

Kiedy czekolada oraz żelatyna osiągną temperaturę pokojową łączymy je ze sobą i dokładnie mieszamy.

Kremówkę (w formie płynnej) łączymy z mascarpone oraz z cukrem pudrem i miksujemy do chwili powstania gęstego kremu. Następnie zmniejszamy obroty miksera i wlewamy czekoladę z żelatyną. Miksujemy tylko do chwili połączenia się składników (nie dłużej niż 10-15 sekund). 

Połowę masy wykładamy na ułożone wcześniej herbatniki, wyrównujemy wierzch i przykrywamy kolejną warstwą herbatników, na które wykładamy drugą część kremu. Krem dokładnie doprowadzamy do ścianek formy by uniemożliwić galaretce przedostanie się na spód ciasta. Ciasto wstawiamy do lodówki na około godzinę.

Obie galaretki dokładnie rozpuszczamy w 300 ml wrzątku, a następnie dodajemy do nich 350 ml zimnej wody (ja używam niegazowanej wody z butelki, którą zawsze mam w lodówce - dzięki temu galaretka szybciej zacznie tężeć). 

Brzoskwinie kroimy w niezbyt dużą kostkę i wykładamy na zastygniętą masę. Zalewamy je schłodzoną, lekko tężejącą galaretką. Ciasto wstawiamy na całą noc do lodówki, aby wszystkie warstwy dobrze zastygły, a herbatniki zmiękły.

Smacznego :)


Opublikowano: 6 marca 2017
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (22)
empirka
empirka
30.03.2018 13:54 odpowiedz
Ciasto rewelacyjne! Cudowny przepis warty zapamiętania
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
20.08.2017 11:02 odpowiedz
Oczywiście :)
Karolina
Karolina
17.08.2017 10:07 odpowiedz
Pani Kasiu, czy można użyć brzoskwiń świeżych? Moje drzewko w ogrodzie ugina się od soczystych wielkich owoców i już nie nadążamy ich zjadać na świeżo :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
24.06.2017 08:22 odpowiedz
Tak - chodzi o to, żeby się szybciej schłodziła.
Lilka
Lilka
23.06.2017 20:20 odpowiedz
Czy zimna wode wlewamy do goracej galaretki?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
25.05.2017 18:15 odpowiedz
Bardzo mi przykro, ale niestety bez żelatyny się tu nie obejdzie. A zagęstnik jest stanowczo za słaby.
Kasia
Kasia
25.05.2017 10:36 odpowiedz
Czy mozna zastąpić żelatynę zagęstnikiem do śmietany bądź zwyczajnie zrezygnować z żelatyny? Bardzo nie lubię żelatyny i wyczówam jej każdą ilość bez względu na danie :(
agusia
agusia
18.04.2017 21:13 odpowiedz
Rewelacyjne ciasto. HIT tegorocznej Wielkanocy. Wykonanie nie sprawia najmniejszych problemów, a efekt SUPER.
ewelllee
ewelllee
16.04.2017 18:26 odpowiedz
Robiłam na święta. Zniknęło całe pierwszego dnia Polecam ;)
Asiulek
Asiulek
15.04.2017 13:40 odpowiedz
Ciasto jest pyszne i do tego proste w wykonaniu, polecam:-)
Monka
Monka
14.04.2017 13:16 odpowiedz
Robiłam na wizytę rodziny. Pyszne, polecam :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
13.03.2017 19:31 odpowiedz
Wymiar blaszki zawsze jest w przepisie nad składnikami :)
25x30 cm
Lucyna
Lucyna
13.03.2017 18:17 odpowiedz
Witaj! Podaj proszę wymiary blaszki. Chcę zrobić to ciasto, bo bardzo apetycznie wygląda, jak zresztą wszystko na tym blogu. Pozdrawiam
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
12.03.2017 19:53 odpowiedz
Emilia - Nie, płynną śmietankę łączymy z mascarpone i ubijamy do chwili, aż nabierze konsystencji przypominającej krem maślany do tortu.
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
12.03.2017 19:40 odpowiedz
Cieszę się, że smakuje i dziękuję za miłe słowa :)
tymonklara
12.03.2017 16:10 odpowiedz
Witaj Kasiu, ach... te Twoje ciasta ... Oczywiście kolejna nowość zrobiona, prawie , że zjedzona, mega pyszna, mega lekka, wszystkim smakowała , a ja ubóstwiam te słodkości, które dodajesz na blogu, które zawsze wychodzą, które, są przepyszne, które znikają w mgnieniu oka. Uwielbiam ten blog <3
Emilia
Emilia
12.03.2017 02:18 odpowiedz
Witam, moja masa ze smietanki I mascarpone wyszla raczej bardzo plynna niz gesta jak wskazuje przepis, czy smietane trzeba najpierw ubic, a potem stopniowo dodawac mascarpone ???
algaria
06.03.2017 11:14 odpowiedz
Już mam ciasto na Wielkanoc :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
06.03.2017 09:56 odpowiedz
Karmellovą z Wedla. To jest właśnie czekolada biała karmelowa. Wersja bez orzeszków :)
kasia
kasia
06.03.2017 09:49 odpowiedz
Czy mogłabyś podać, jakiej dokładnie czekolady użyłaś? Nie bardzo kojarzę karmelowe bez nadzienia poza wedlowską, ale ona jest biała i nie wiem, czy to o to chodzi:)
anytsujx
06.03.2017 09:25 odpowiedz
Kasiu ciasto wygląda mega apetycznie, muszę go wypróbować !:).
izaa_a
06.03.2017 06:46 odpowiedz
przepysznie wygląda