50

Karpatka


Klasyka. Nic dodać, nic ująć. Robiła je moja babcia, robiła je moja mama, chciałam robić i ja. Pamiętam, że zanim zaczęłam piec karpatki odrobinę bałam się ciasta parzonego. Ale uwierzcie, karpatka to naprawdę bardzo proste ciasto, które cudownie smakuje i nie jest skomplikowane w przygotowaniu.







Ciasto:







* 1 szklanka mąki







* 1 szklanka wody







* 125 g margaryny







* 5 jajek







* 1 łyżeczka proszku







Masa:







* 350 g miękkiego masła







* 1 szklanka cukru







* 3 łyżki mąki pszennej







* 3 łyżki mąki ziemniaczanej







* 3 szklanki mleka







* 2 żółtka







Wodę zagotować z margaryną, zdjąć z ognia i dodać mąkę. Zamieszać i postawić ponownie na ogniu. Gotować na małym ogniu ok 3 minuty cały czas mieszając. Odstawić do wystudzenia. Do zimnego ciasta dodawać po jednym jajku i ocierać mikserem na najwyższych obrotach, a na koniec dodać proszek. Ciasto podzielić na dwie części. Blachę (wielkości piekarnika) natłuścić i posypać mąką. Przy pomocy łyżki rozciągnąć ciasto na całą blachę w taki sposób, by utworzyło cieniutką warstwę. Piec w temperaturze 200 - 210 stopni ok 25 min. Podobnie upiec drugi placek.







Pół litra mleka zagotować z cukrem. Do pozostałego mleka dodać obie mąki i żółtka, wymieszać dokładnie i wlać na gotujące się mleko. Gotować ok minuty, aż konsystencją będzie przypominać budyń. Zdjąć z ognia i odstawić do całkowitego wystygnięcia. Miękkie masło rozbić mikserem i dodawać po łyżce budyniu. Miksować tak długo, aż masa będzie jednolita i gładka. Przełożyć blaty kerem, posypać cukrem pudrem i odstawić do lodówki na ok 2 godziny przed konsumpcją.







Smacznego :)





 

 

 




Opublikowano: 22 lutego 2010
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (50)
Kinga Barska
13.10.2020 13:17 odpowiedz
Według Twojego przepisu zrobiłem wczoraj to ciasto i jestem pozytywnie zaskoczony. Z reguły wychodziło mi o średnim efekcie, ale teraz i w smaku i w konsystencji jest idealne. Dziękuje za podzielenie się nim.
Wazka
Wazka
15.10.2019 07:41 odpowiedz
Jaki rozmiar formy użyty został w przepisie?
Wazka
Wazka
13.10.2019 13:29 odpowiedz
Witam, jakie wymiary blaszki?
Monikaw225
Monikaw225
31.10.2015 20:13 odpowiedz
Właśnie zrobiłam karpatkę wg tego przepisu Rewelacja chociaż nie ukrywam, że obawiałam się głównie placków ale naprawdę świetny przepis. Nie mogliśmy doczekać się tych 2h czekania, aż masa zastygnie :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
30.05.2013 18:07 odpowiedz
A jakiej pojemności masz szklankę? Może było za mało mleka.
Standardowa szklanka ma 250 ml.
A może mąka była sypana "z czubkiem"?
Ewa
Ewa
30.05.2013 16:35 odpowiedz
Dziękuje. Przepraszam - nie doczytalam w przepisie "podziel ciasto na dwie części". Karpatke przygotowywalam z moją córką stąd czytanie nie wyszło mi najlepiej. Karpatka już gotowa. Krem wyszedł bardzo gęsty, masło jest bardzo wyczuwalne. Czy zrobiłam coś nie tak?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
29.05.2013 17:59 odpowiedz
Na dwie. Tak jak w przepisie. Tylko ciasto należy cieniutko rozciągnąć na blasze.
Ewa
Ewa
29.05.2013 17:53 odpowiedz
Witam! Czy skladniki na ciasto wystarczą na jedną blachę ciasta czy na dwie?
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
30.12.2012 15:29 odpowiedz
Asiu zatem gratuluję zdolnej małżonki i nie rozumiem, czego w takim razie tutaj szukasz :)
asia
asia
30.12.2012 14:49 odpowiedz
...a moja żona piecze karpatke ze swojego przepisu i jest SUPER !!!
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
31.08.2012 09:26 odpowiedz
Jak juz zrobisz ciasto, to zobaczysz ze będzie miało taką konsystencję, ze nie ma najmniejszych szans na rozwałkowanie go :) Ono będzie jak gęsty budyń.
A porcja jest na taką blachę z piekarnika.
Gość
31.08.2012 09:09 odpowiedz
Kasiu karpatka wygląda świetnie, czy można to ciasto rozwałkować po prostu? Bo jakoś nie wyobrażam sobie tego rozciągania łyżką? Rozumiem, że to jest na dużą blachę?

pozdrawiam
Magda
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
09.08.2010 13:41 odpowiedz
Proszę bardzo :)
lilka-on-line
09.08.2010 10:46 odpowiedz
Trochę się bałam, ale udało się:) Jak zwykle przepis niezawodny. Dziękuję:)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
29.07.2010 15:57 odpowiedz
Nie, nie, nie ziemniaczana :) Zwykła, pszenna :)
Gość
Gość
29.07.2010 12:18 odpowiedz
a jaką mąkę do ciasta??:) ziemniaczana może być??
gosiak
gosiak
26.02.2010 12:54 odpowiedz
Witam, u nas karpatka królowała w karnawale, ciasto robilam tak jak ty, tylko krem kupowalam gotowy, można zjesc calosc od razu,
jedyna roznica w cieście to to, że nie dawałam proszku do pieczenia a i tak ciasto roslo pod niebiosa (teściowa nie mogła uwierzyć, że to bez proszku), piekłam w piekarniku na 180st - na opcji z termooiegiem.
Tak czy tak polecam gorąco.
andzia-35
24.02.2010 15:10 odpowiedz
A ja piekłam ostatni raz karpatkę, jak chodziłam do podstawówki:)) Alez to było dobre...
misbasia
24.02.2010 14:14 odpowiedz
I znowu zrobiło się sentymentalnie. Obok murzynka to kolejne wspomnienie z dzieciństwa - zwłaszcza wyjadanie kremu przed upieczeniem ciasta ;) Dlatego mama robiła zawsze masę z 1,5 porcji!!! :)
magoldi
24.02.2010 04:05 odpowiedz
O rany jaka zabojcza!
Ja juz od dawna planuje , ze zrobie karpatke i ciagle odkladam!
Bardzo apetycznie wyglada :)
anytsujx
23.02.2010 15:18 odpowiedz
Mega apetyczna ta Twoja karpatka i fajana fotka :).
szarlotek
23.02.2010 12:23 odpowiedz
Całe wieki nie jadłam tego ciasta... Normalnie zazdroszczę, bo wyglada przecudnie ! ;D
tilianara
23.02.2010 11:46 odpowiedz
Mmmm, to ciacho wygląda obłędnie :)
zawszepolka
22.02.2010 21:48 odpowiedz
O rany nie wierzę! Zrobiłaś sama karpatkę????
Ja też chcę sobie zrobić! Żebym tylko taka leniwa nie była...
malta_79
22.02.2010 21:43 odpowiedz
Kasiu, karpatka to jedno z moich ulubionych ciast! A Twoja jest cudna :)
monika.l_nagrabinie
22.02.2010 21:08 odpowiedz
To, Kasieńko, ulubione ciasto mojego męża.
Jeszcze nigdy nie robiła i boje się ciasta parzonego...ale może tym razem spróbuję.
Całuję mocno
i dziękuję :*
M.
iis111
22.02.2010 20:03 odpowiedz
jakie sliczne fale Ci wyszly:)
majanaboxing
22.02.2010 18:41 odpowiedz
Piękna karpatka! :)))
zaytoona
22.02.2010 17:44 odpowiedz
Ach! Karpatka chodzi już za mną od dłuższego czasu. A ta Twoja wygląda tak kusząco! Jedynym, co mnie przeraża, jest ilość tłuszczu w niej zawarta. Póki co staram się takich bomb unikać. Ale kto wie, czy ochota nie będzie silniejsza?... ;))
ilka_86
22.02.2010 17:12 odpowiedz
wow! jakie cudo! już wiem jakie ciacho będzie na następną niedzielę!!!:) świetny przepis:)) ja tylko z proszku robiłam, bo cosik mi nie wychodziło na początku, ale z Twojego spróbuję na pewno:)))
lo
lo
22.02.2010 16:48 odpowiedz
Bardzo podoba mi się to co napisałaś. Robiła moja babacia, robiła moja mama, a teraz Ty. Dzięki temu przepisy i potrawy "żyją".
fantazjemagdyk
22.02.2010 16:37 odpowiedz
no i masz teraz mam wielką ochotę na karpatkę :) mniam świetnie Ci wyszła
nobleva
22.02.2010 16:36 odpowiedz
Kiedy byłam mała nie znosiłam karpatki, często ją robiła mama mojej koleżanki i wpychała ją we mnie, potem baardzo długo nie jadłam, a kilka tygodni temu poczęstowała mnie karpatką znajoma i ... okazało się, że to pyszne ciasto, zupełnie inne niż to, które wspominałam z dzieciństwa. Więc mam zamiar nauczyć się ją robić i chętnie skorzystam z przepisu (po diecie ma się rozumieć) :)
gosiaa99
22.02.2010 16:19 odpowiedz
oj też się czaje na nią ;) Ale na razie szukam jakieś okazji żeby ją zrobić:) pozdrawiam
izaa_a
22.02.2010 14:00 odpowiedz
....śliczna ja jeszcze nie robiłam..tzn robiłam dawno dawno temu ale to z "papierka" więc się nie liczy...;)
n_zak
22.02.2010 13:35 odpowiedz
Ten kawałek wygląda tak zachęcająco, że najchętniej upiekłabym sobie taki sam zaraz po powrocie do domu. ;) Zapisuję przepis do wypróbowania przy najbliższej okazji.
kropus.online
22.02.2010 12:46 odpowiedz
uwielbiam karpatkę.. moglabym ja jesc i jesc.. piekne zdjecie:)
majazteca
22.02.2010 12:42 odpowiedz
Matko, ale piekna... Karpatke uwielbiam ale sama jeszcze nie robilam. U mnie wyjatkowo nie ma w rodzinie "karpatkowej tradycji" :))
Ivon
22.02.2010 12:34 odpowiedz
Klasyka ale za to jaka pyszna !!!! Mniam :)
ewena
22.02.2010 12:19 odpowiedz
Ja w końcu też muszę się z nią zmierzyć, ponownie, bo kiedyś, dawno temu robiłam. To takie pyszne ciasto:)
agatka.twojemoje
22.02.2010 12:19 odpowiedz
Piękna!
Karpatkę robiłam ostatnio jakieś 5 lat temu, a to dlatego, że nie umiem się oprzeć żeby nie zjeść całej na raz... łakomstwo jest okropne...
teraz jem jak mnie ktoś poczęstuje :)

Ale Twoja kusi :)
ugotujmy
22.02.2010 11:26 odpowiedz
lubię karpatkę, bo ma dużo kremu
i mało ciasta, które i tak jest pyszne
i taka prawdziwie domowa jest
rain1drop
22.02.2010 10:33 odpowiedz
Piękna i pyszna :)
Robiła moja Mama, ja także robię i baaardzo lubię :)
katarina.f
22.02.2010 10:30 odpowiedz
Kiedyś robiła częściej, bo to ulubione ciacho mojego męża. Ale nam się trochę przejadło. Teraz znów nabrałam ochoty.

Bardzo mi się fotka podoba. Taka ..kremowa. :)
gosiab_3
22.02.2010 10:28 odpowiedz
a wiesz,ze ja nigdy sama karpatki nie robilam??? jakos zawsze wydawalo mi sie,ze to taaaaaka masa roboty.......
Wyglada przepysznie,wiec moze i sie skusze na zrobienie jej .....
Pozdrawiam cieplutko :)
amarantka
22.02.2010 10:22 odpowiedz
Kiedyś może się zbiorę na odwagę... skoro piszesz, że to nie trudne :)
na razie podziwiam Twoje :)
wygląda pysznie!
Gość
Gość
22.02.2010 10:18 odpowiedz
Nie robiłam jeszcze karpatki, bo się najzwyczajniej w świecie bałam. Może się przekonam ;)) bo Twoja karpatka jest piękna.

Pozdrawiam
www.kucharzytrzech.blogspot.com
ziji
22.02.2010 10:15 odpowiedz
mam straszna ochote to upiec... i na pewno wyprobuje :) Piekie wyglada i brzmi prosto :)
wiosenka27
22.02.2010 10:06 odpowiedz
Ja, całe lata nie robiłam karpatki. A kiedyś bardzo często. Pysznie Twoja wygląda:)
grazyna1961.only
22.02.2010 10:03 odpowiedz
Moja Mama robiła, Siostry robią a ja jeszcze karpatki nie piekłam! Musze spróbować, zachęciłaś mnie :)