14

Flaczki


U Nas w domu miłośniczką flaczków jestem ja, nie mąż. Choć zwykło się przypisywać tę potrawę gustom męskim. Mój mąż zasadniczo ich w ogóle nie ja, ale przyrządza je jak nikt. Tak, tak - On robi, ja konsumuję :) I przyznać się do tego muszę, ze w przyrządzaniu tej potrawy jestem daleko, daleko za Nim :)

Składniki:

  • 1 kg flaczków (mogą być już pokrojone lub flak w całości)
  • 1 łyżka majeranku
  • 1 szczypta tymianku
  • 100 g twardego, utartego na małych oczkach sera żółtego
Na wywar:

  • 1 spora kość ze schabu
  • 1 marchewka
  • 1 mała pietruszka
  • kawałek selera
  • kawałek pora
  • pół cebuli (opieczonej na ogniu tak jak do rosołu)
  • sól
  • pieprz
Na zasmażkę:

  • 1 spora łyżka masła
  • 2 łyżki mąki
Flaczki gotujemy trzykrotnie i odlewamy wodę. W ostatniej wodzie gotujemy je ok 30 minut. W tym czasie przygotowujemy wywar mięsno warzywny. Kość ze schabu gotujemy w osolonej wodzie. Po 15 minutach dodajemy jarzyny i gotujemy kolejne 20 minut. Wywar przelewamy przez drobne sitko lub gazę i przelewamy do czystego garnka. Jeśli mamy flak w całości kroimy go w paseczki, jeśli pokrojone flaczki to odcedzamy i przekładamy do wywaru pozbawionego kości i jarzyn. Gotujemy do miękkości. Dodajemy majeranek, tymianek, dosalamy i dodajemy pieprz do smaku. Z masła i mąki robimy zasmażkę i dodajemy do flaków. Chwilę gotujemy. Na koniec dodajemy ser, który jeszcze odrobinę je zagęści.

 






Opublikowano: 21 września 2009
Kategoria: Zupy
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (14)
olciaky
19.10.2009 17:38 odpowiedz
Flaczki tylko od mojej babci:)
.. z bułeczką wrocławską:)
Pozdrawiam.
bryssska
03.10.2009 21:39 odpowiedz
od lat nie jadłam flaczków, ale teraz mnie naszła ochota jak tak patrzę na twoją miseczkę
monikucha
24.09.2009 06:23 odpowiedz
wow, wygladaja super. Ja też bardzo lubie flaczki, szczegolnie w zimowe dni :)
malgorzata.dz
23.09.2009 19:00 odpowiedz
Litości!!! Zaraz wgryzę się w monitor i będą starty! :D Uwielbiam! Kocham nad życie! Ale tylko te domowe, czyściutkie, pachnące i smaczne, że ach! Ja nie gotuję, bo moja rodzina ma w nosie flaczki, ale jak trafiam na nie u swoich rodziców - to najadam się za wszystkie czasy. Mniam!
izaa
22.09.2009 15:14 odpowiedz
ja tez bardzo lubię...:):)... Kasiu ale masz dobrze z mężem..;):)
abbra
22.09.2009 06:57 odpowiedz
Dobre flaczki nie są złe ! :))
Kiedyś ich nie jadałam, jedyne co tolerowałam, to ten rosołek, w którym flaki się gotują :)
Na szczęście już mi się odmieniło ;))
monika.l_nagrabinie
21.09.2009 23:43 odpowiedz
A mnie fascynuje to, że ktoś kto czegoś nie je - potrafi to zrobić wyśmienicie!
Wiem jak to jest bo mój mąż nie pija kawy - za to robi...najlepszą kawę na świecie.
To piękne, że on także gotuje dla Ciebie.
Pozdrawiam
M :)
nobleva
21.09.2009 23:42 odpowiedz
Jestem nieflakożerna od dzieciństwa i pierwszy raz flaczki jadłam rok temu. Muszę przyznać, że sama zupa jest pyszna i bardzo aromatyczna, ale same flaczki w sobie, brrr. Nigdy pewnie ich nie ugotuję, ale jak gdzieś się pojawią to sobie chlebek pomaczam. :)))
cuda.wianki
21.09.2009 20:16 odpowiedz
nie kazdy sie do nich przyznaje, ale ja z mila checia! uwielbiam je! zwlaszcza gorace i barrrrrdzo ostre!
iis111
21.09.2009 17:59 odpowiedz
u nas jest podobnie... ja uwielbiam flaczki, maz ich nie je... z ta roznica ze u nas nikt ich nie umie ugotowac;)
wiosenka27
21.09.2009 17:33 odpowiedz
Oj, ja także zaliczam się do miłośniczek flaczków:)
szarlotek
21.09.2009 17:12 odpowiedz
U mnie też flaczki, ale cielęce :) Ja kiedyś bardzo grymasiłam jak miałam zjeść miseczkę a teraz potrafię poprosić o dokładkę :) Tak, to się gusta zmieniają wraz z wiekiem :))))
majazteca
21.09.2009 13:41 odpowiedz
Ja tez bym chetnie zjadla takie flaczki, gdyby je ktos dla mnie ugotowal :)

Milego dnia! :)
myniolinka
21.09.2009 11:31 odpowiedz
o matko!!!! a ja tak marzę o flaczkach.... tylko, że u mnie też ja jestem wielbicielką i nikt poza tym.... chyba w końcu ugotuję i zamrożę :) ślinotoku dostanę...