26

Drożdżówki ze śliwkami


Czy pisałam tu kiedyś o moim Teściu? Chyba jeszcze nie miała okazji. A wiec, mój Teść to... Czarodziej. W środku wielkiego miasta, na swojej mierzącej nie więcej niż trzy i pół ara działeczce udaje mu się co rok wyhodować prawie każdy dostępny na rynku owoc i każde warzywo. I co rok zasypuje nas swoimi plonami zapewniając nam rozrywkę jaką bezapelacyjnie jest tworzenie przetworów i obmyślanie zastosowań dla zalegających w kuchni i przedpokoju moreli, brzoskwiń, malin, ogórków, pomidorów, kabaczków, cukini, pomidorów, wiśni, czereśni, śliw co najmniej trzech rodzajów, jabłek, buraków ... Nie mówiąc już o zapasach na cały rok ziemniaków, marchwi i cebuli. Tak, tak, to wszystko uprawia w środku liczącego prawie milion mieszkańców miasta. Większość z tych darów ląduje w słoikach by cieszyć nas zimą, ale co jakiś czas uszczęśliwiamy się też wypiekami z tymi cudownymi, soczystymi owocami. A i Jego słabość do obdarowywania kobiet w rodzinie "działkowymi" kwiatami cieszy mnie niezmiernie :)

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 250 ml mleka
  • 90 g masła
  • 2 jajka
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki miodu
  • 14 g suchych drożdży
  • 1 szczypta soli

Nadzienie:
  • 0,5 kg sliwek
  • 3 łyzki cukru

Lukier:
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 łyzeczka ciepłej wody
  • 1 łyzeczka soku z cytryny

Do drożdżówek wykorzystałam przepis na ciasto z jagodzianek i był to strzał w dziesiątkę.

Mleko delikatnie podgrzewamy z miodem i cukrem ciągle mieszając, aby dokładnie się połączyły. Mąkę mieszamy z drożdżami i solą, dolewamy letnie mleko, dodajemy jajko i miękkie masło. Zagniatamy ciasto – nie powinno być zbyt twarde, a raczej dość luźne. Dobrze wyrobione ciasto oprószamy delikatnie mąką i odstawiamy przykryte w cieple miejsce na godzinę. Z ciasta formujemy kulki o wadze ok. 60 g i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy na około 20 minut i następnie (najlepiej przy użyciu dna szklanki zanurzonej w mące) robimy w kulkach zagłębienia i układamy w nich śliwki. Owoce posypujemy cukrem. Drożdżówki pieczemy w temperaturze 200 stopni ok. 20 minut. Kiedy drożdżówki przestygną przygotowujemy lukier. Cukier puder mieszamy energicznie z ciepłą woda i sokiem z cytryny i tak powstałym lukrem polewamy placki. Zostawiamy do zastygnięcia.




Opublikowano: 31 lipca 2009
Tagi: śliwki
Kategoria: Drożdżowe
Zobacz także
Dodaj komentarz
Komentarze (26)
wiosenka27
29.08.2013 21:08 odpowiedz
Taki teść to skarb:)
kocikatek
29.08.2013 20:47 odpowiedz
Moi rodzice mają dużo śliwek. Ostatnio mama uraczyła mnie pysznym ciastem. Ale śliwkowych drożdżówek nie przypominam sobie żeby były kiedykolwiek... Może czas sprawdzić jak smakują :)
olciaky
10.08.2009 22:07 odpowiedz
Heh,Twój teść przypomina mi moją babcie:)

Ps: Biorę przepis na drożdżówki,uwielbiam śliwki ,więc napewno go wykorzystam:D!
Pozdrawiam.
komarka
04.08.2009 13:54 odpowiedz
Ależ apetyczne i soczyste te Twoje drożdżówki :)
buruuberii
03.08.2009 11:41 odpowiedz
A wlasnie Kasiu, musze powtorzyc za Malgosia.dz, nic a nic na mojego drugiego Tate narzekac nie moge (jest jaki ma byc, robi dla mnie m.in nozyki z drewna;) ale tesc rozdajacy warzywa i owoce wlasnej produkcji to skarb - drozdzowki musza sie wtyedy udac :-)
blk21
02.08.2009 09:23 odpowiedz
daj jedną drożdżówkę na śniadanie... :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
01.08.2009 10:05 odpowiedz
Małgosiu każdy teść ma inne zalety ;)

Iwonko dziękuję :)

Dr.fly ale liczy się smak a nie wygląd :) Ja też mam bardzo mało cierpliwości do drożdzowego i na samą myśl o wyrabianiu i czekaniu aż wyrośnie... Ale czasem się poświęcam, bo mąż uwielbia drożdzowe :)

Kuchareczko dziękuję :)))
kuchareczka58
31.07.2009 21:51 odpowiedz
hmmmm...jakie cudne zdjecie:)
dr.fly
31.07.2009 21:49 odpowiedz
Jakie piekne drozdzowki... ! Moje nie byly takie sliczne :( Nie umiem drozdzowych piec :(
iis111
31.07.2009 19:44 odpowiedz
piekne!
malgorzata.dz
31.07.2009 19:09 odpowiedz
Chociaż zupełnie (ale to zupełnie!) nie narzekam na swojego teścia - to nie miałabym nic przeciwko temu, gdyby takimi owocami własnej działeczki mnie obdarowywał. :) Tymczasem działeczki nie ma, są inne zalety teścia. :)
Ale od razu mówię: zazdroszczę! :)
Drożdżówki pachną mi aż tutaj, po drugiej stronie łącza. :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
31.07.2009 18:55 odpowiedz
Viridianko super mieć takie owoce i warzywa :)

Izuniu pięknie dziękuję :)
izaa
31.07.2009 18:45 odpowiedz
Kasiu śliczne te bułeczki...;):)
viridianka
31.07.2009 12:10 odpowiedz
moi dziadkowe tez maja swoj ogrodek i co roku zasypuja nas warzywami i owocami ale nie w milionowym miescie a w 30tys:D
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
31.07.2009 11:55 odpowiedz
Moniu dzieki :)

Olu tez Ci takiego zycze :)

Polko dzekuje :) I ja z przyjemnoscia bym Cie nimi poczestowała :)
zawszepolka
31.07.2009 11:38 odpowiedz
Ale ładne zdjęcia!
A drożdżówką to bym się z chęcią poczęstowała.. :D
olalala77
31.07.2009 11:38 odpowiedz
Taki Teść to skarb ;). Też życzę sobie takiego :D!
A drożdżowy cudne, no a poza tym - robione z magicznych owoców :)...
Monikucha
Monikucha
31.07.2009 10:49 odpowiedz
ślinka mi pociekla na widok tych drożdżówek, bomba :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
31.07.2009 09:59 odpowiedz
Gosiu pięknie dziękuję :)

Atinko i ja lubię drożdżówki z owocami :)

Agatko Twoje podsumowania trafia w sedno :))))

Ewo dziękuję :)
Ewa
Ewa
31.07.2009 09:50 odpowiedz
Piekne te drozdzowki! Gratuluje tescia!
agata
31.07.2009 09:28 odpowiedz
Powiem krótko: drożdżówki ze śliwkami są najlepsze! O!
atina_bc
31.07.2009 09:12 odpowiedz
Uwielbiam takie drożdżówki:) Pysznie się prezentują:)
gosiab_3
31.07.2009 09:08 odpowiedz
Kasiu-przesliczne foteczki!!!!!niesamowicie apetyczne te drozdzoweczki ci wyszly!!!!!! :) :) :)
Gotuję, bo lubię
Kasia Guzik  •  Gotuję, bo lubię
31.07.2009 09:04 odpowiedz
Majazteco tak, kwiaty od teścia :) To tylko jeden z rodzajów jakie ostatnio przywieźliśmy z działki, bo było ich mnóstwo w bukiecie :)

Majanko co prawda świeżości wczorajszej, ale częstuj się :)
majanaboxing
31.07.2009 08:37 odpowiedz
O matko, cudne drożdżówki! :))) Jakie świecące, piękne. Poproszę na śniadanko :))
majazteca
31.07.2009 08:32 odpowiedz
Zazdroszcze takiego tescia :) A taka pyszna drozdzowke chetnie zjadlabym do kawy :))

Czy te kwiatki na zdjeciu to wlasnie od tescia? :)